REKLAMA

Bezrobocie w dół w powiecie koneckim [wideo]

Podczas pierwszego posiedzenia w tym roku Powiatowej Rady Rynku Pracy powiatu koneckiego poznaliśmy dane dotyczące zatrudnienia i bezrobocia w naszym regionie za cały rok 2017. To dosyć pozytywne informacje. 

REKLAMA

„Stan bezrobotnych zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy na koniec grudnia wynosił 3507 osób bezrobotnych. Po wzroście bezrobocia w styczniu i lutym, w kolejnych miesiącach do końca października następował jego spadek. W listopadzie i grudniu znów nastąpił niewielki wzrost. „ – informowała Bożena Urban, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Końskich.

3507 osób zarejestrowanych w koneckim PUP-ie na koniec roku 2017 to mniej o 709 osób niż na koniec roku 2016. Największymi problemami wciąż są bezrobocie wśród kobiet i osób młodych. –„Bezrobotne kobiety stanowią 57,2 % oraz bezrobotni w szczególnej sytuacji: osoby do 30 roku życia stanowią 26,5 %” – mówiła dyrektor Urban.

REKLAMA

Wspomniana liczba bezrobotnych stanowi około 11,5 % wszystkich osób zdolnych do pracy w naszym powiecie. Tak niskiej stopy bezrobocia nie było u nas od bardzo dawna. –„To jest historycznie najniższe bezrobocie od 1990 roku. Jest bardzo niskie, a ja pamiętam dziesięć lat wstecz było to prawie 13,5 tysiąca bezrobotnych. Chciałbym uzmysłowić jaką wspólnie drogę przeszliśmy. Jest to ogromny sukces i do tego sukcesu się przyczyniło wiele, wiele osób. Wszyscy się możemy z niego cieszyć. Chciałem w tym momencie wszystkim podziękować.” – cieszył się z takiego wyniku Bogdan Soboń, starosta konecki.

Podczas spotkania Powiatowej Rady Rynku Pracy poruszono również wiele innych tematów związanych z zatrudnieniem. W naszych materiałach postaramy się jeszcze do nich powrócić.

REKLAMA

One thought on “Bezrobocie w dół w powiecie koneckim [wideo]

  1. jaja sobie robią, za swoje obowiązki dostają nagrodę… kto z zasiłku wyżyje????niech się lepiej wezmą za kulturę pracowników przy rejestracji bo paniusie tam siedzące chyba pracują tam za karę i przydałoby im się lekcja kultury

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *