REKLAMA

Budynek na stadionie OSiR rośnie. Wmurowano akt erekcyjny [wideo, zdjęcia]

Pod koniec ubiegłego tygodnia bardzo miła uroczystość miała miejsce na stadionie OSiR, który mieści się między ulicą Południową i Robotniczą w Końskich. W podmurówce powstającego budynku umieszczono specjalną kapsułę czasu. 

REKLAMA

„Dla mnie to osobista satysfakcja, że dzisiaj tym aktem wmurowania w kamień węgielny pewnej kapsuły czasu robimy poważny krok do przodu w planach zagospodarowania tego stadionu, ponieważ pierwsza dokumentacja i pierwszy pomysł na kompletną przebudowę tego stadionu powstał w 2009 roku. Wtedy był przedmiotem wniosku o dofinansowanie do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego, a kiedy okazało się, że trafiliśmy tam tylko na listę rezerwową spróbowaliśmy zawalczyć o to by częściami ten plan zrealizować. Tak doszło do złożenia wniosku w 2010 roku na dofinansowanie z Ministerstwa Sportu boiska z nawierzchnią ze sztucznej trawy. W 20011 roku boisku powstało. W latach 2015-2016 powstały kolejne elementy tego stadionu –  boisko do piłki siatkowej, skatepark, plac zabaw, a dzisiaj mamy rzecz, która jest bardzo ważnym elemente całego kompleksu: budynek, który pomieści zarówno szatni, jak i magazyn na sprzęt sportowy i który w części może posłużyć jako siedziba zamiejscowego oddziału Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.” – mówił podczas uroczystości Krzysztof Obratański, burmistrz Końskich.

REKLAMA

Budowa obiektu zaplecza jest preludium do powstania profesjonalnego stadionu lekkoatletycznego w tym miejscu. Przypomnijmy, że gmina Końskie na ten cel otrzymała dotację z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Miasto i tak pozostaje tutaj głównym inwestorem. Koszt całego obiektu ma według szacunków wynieść 3 miliony i 650 tysięcy złotych. Gmina Końskie wykłada więc ponad 2 miliony 150 tysięcy złotych, a Ministerstwo Sportu dofinansowuje tę inwestycję kwotą 1 miliona i 500 tysięcy złotych. Budynek zaplecza powstać ma do wakacji 2019, z kolei budowa lekkoatletycznego obiektu ruszy zaraz po pozytywnym rozstrzygnięciu przetargu.

W kapsule oprócz aktu erekcyjnego znalazły się także aktualne monety i jedno wydanie lokalnej prasy. Tak by po wielu latach do tych artefaktów mogli sięgnąć potomni.

Zdjęcia (Anna Klusek):

REKLAMA
REKLAMA