REKLAMA

Czytelnik interweniuje: Góry śmieci w Sielpi i w Kopaninach [wideo, zdjęcia]

Jeden z widzów i czytelników tkn24.pl poinformował nas w mailu o stertach śmieci zalegających w Sielpi oraz w miejscowości Kopaniny. Sprawdziliśmy i sytuacja faktycznie nie wygląda dobrze. Wiemy też, że w Sielpi gmina już rozpoczęła sprzątanie.

REKLAMA

Pan Dariusz w mailu przekazanym do naszej redakcji, ale i do Wydziału Urbanistyki i Gospadarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta i Gminy w Końskich napisał:

Dzisiaj zatrzymałem się pojazdem na parkingu przy rondzie w Sielpi – przy skrzyżowaniu drogi 728 z drogą na Kielce. Wokół parkingu wszędzie zalegają śmieci. Z parkingu widać oponę wystającą zza tafli wody w zbiorniku. Pojemniki na śmieci na parkingu są przepełnione, a wiatr rozwiewa papiery z pojemników w każdą możliwą stronę.

Przeszedłem się około 50 metrów wzdłuż brzegu zbiornika brzegiem lasu. Wszędzie zalegają plastikowe butelki albo puszki po wędkarzach (np. kukurydza na przynętę). W jednym miejscu między drzewami usypany kopiec z puszek i butelek.

Podobna sytuacja ma miejsce przy drodze z Żarnowa do Końskich, około 500 metrów od tablicy miejscowości Kopaniny w kierunku Końskich, w lesie na dzikim parkingu. Tam też wszędzie walają się śmieci. Taka wizytówka po przekroczeniu granicy gminy Końskie.

Sytuację sprawdziliśmy w piątek i śmieci we wskazanych lokalizacjach faktycznie zalegały.  Z koszów, które należą do Wojewódzkiego Zarządu Dróg zostały one usunięte. Natomiast w sobotę na oficjalnym fanpage’u Urzędu Miasta i Gminy w Końskich pojawił się wpis informujący o rozpoczęciu sprzątania w Sielpi:

REKLAMA

Jeszcze w drugi dzień Świąt padał śnieg, a tu już mamy nawet nie wiosnę, a lato. Wprawdzie na Sielpi sezon zaczyna się od długiej majówki, ale porządki trzeba robić wcześniej.

Jaki będzie efekt tych porządków? Z pewnością to sprawdzimy. A jeżeli Państwo dostrzegacie w swoim otoczeniu podobne problemy to podobnie jak pan Darek możecie o tym poinformować nas mailowo: [email protected]

Zdjęcia:

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *