REKLAMA

Leśne śmietniki na naszym terenie [zdjęcia]

Dla jednych las jest miejscem, w którym najpełniej wyraża się piękno przyrody, cieszącym człowieka z samej swej istoty. Dla innych – dzikim terenem niczyim, gdzie mogą praktycznie bezkarnie dać upust swemu brakowi kultury i głębszej wrażliwości.

REKLAMA


W każdym niemal kompleksie leśnym naszego regionu można natknąć się na mniejsze lub większe usypiska odpadów – głównie butelek, przedmiotów z tworzyw, pampersów. Szczególnie często wywożone są resztki z rozbiórki aut (foto powyżej). W głębi lasu i na jagodziskach spotyka się pojedyncze butelki oraz puszki po piwie i napojach, pozostawione przez zbieraczy płodów leśnego runa.

Są jednak miejsca, które stają się dla miejscowej ludności regularnymi wysypiskami, jak choćby to znajdujące się w otoczeniu leśnej drogi między Wólka Plebańską a Błaszkowem. Co kawałek napotykamy tam kolejne śmietniska, jak to widoczne na poniższej fotografii.

Szkody, jakie wywołuje wywożenie śmieci do lasu to przede wszystkim degradacja jego walorów krajobrazowych i turystycznych, a co za tym idzie – odstraszanie wczasowiczów i turystów. Zdeponowane materiały rozkładają się powoli: tworzywa sztuczne – kilkaset lat, szkło – kilka tysięcy. Produkty rozpadu składowanych tworzyw i chemikaliów, w tym metale ciężkie łącznie z silnie trującą rtęcią, przenikają w głąb podłoża, zatruwając środowisko glebowe a następnie przedostają się do wód gruntowych, a wraz z nimi do licznych cieków, w tym tych, które zaopatrują wody pitne. Wiele odpadów to śmiertelna pułapka dla zwierząt, które mogą je zjadać lub się w nie zaplątywać. W wymiarze społecznym działanie takie daje katastrofalny przykład i prowokuje następne akty wandalizmu.  Nie ma w tym miejscu sensu przytaczanie powszechnie znanych konsekwencji prawnych wywożenia śmieci do lasu, bo one najwyraźniej nie odstraszają leśnych śmieciarzy, czego najlepszym przykładem jest kolejna fotografia – stosunkowo niedawno pozostawiono tu kilkadziesiąt wiaderek zawierających murarskie farby zewnętrzne. Miejsce to znajduje się w rowie gruntowej bocznej drogi między DK 42 a Błaszkowem.

REKLAMA


Idea sprzątania lasu, organizowanego także przez szkoły tradycyjnie w trzeci weekend września też nie wszędzie dociera. Śmietnisko przy leśnym trakcie tuż za szkołą w Odrowążu nie pozostawia co do tego najmniejszych złudzeń – widać to na kolejnym zdjęciu.

Osoby, które zaśmiecają las to zwyczajni, tzw. normalni ludzie. Nawet niekiedy całkiem zamożni, bo przecież ubogi człowiek nie pozwoliłby sobie na takie marnotrawstwo, jak to na trzecim zdjęciu. To jest autentyczny, choć daleki od sielskiego obraz wiejskiej, wąskiej mentalności ludzi, którzy mieszkając w otoczeniu urzekającego krajobrazu, o jakim marzy niejeden mieszczanin, niszczą go sukcesywnie nie licząc się z resztą współmieszkańców i stratami dla środowiska, jakie powodują.

Co można więc zrobić, co by odniosło rezultat? Można po prostu, nie oglądając się na zorganizowane akcje, samemu wziąć torbę i co jakiś czas pozbierać w lesie tyle śmieci, ile się uda wynieść. W tym przypadku dobry przykład może okazać się bardziej skuteczny niż wszelkie zawieszone w próżni paragrafy.

Tekst i foto: Małgorzata Biogosz

REKLAMA