REKLAMA

Park w Końskich ma przejść przemianę. Są kontrowersje [wideo, zdjęcia]

Przebudowa Parku Miejskiego w Końskich jest częścią wielkiego projektu rewitalizacji miasta. We wtorek mieszkańcy debatowali z projektantami na temat przyszłego wyglądu tej „perły” w centrum Końskich. 

REKLAMA

W Bibliotece Publicznej pojawili się Piotr Doniec i Monika Bednarczyk-Doniec z firmy BD Projekt, która odpowiada za stworzenie koncepcji na przebudowę naszego parku. Zaprezentowali oni swoje pomysły i wysłuchali uwag od mieszkańców. Kontrowersje i niezadowolenie wzbudziła głównie chęć umieszczenia na większości parkowych alejek nawierzchni żwirowej.

Spotkanie rozpoczął burmistrz Krzysztof Obratański, który przypomniał, że choć nie otrzymaliśmy funduszów unijnych na rewitalizację to wciąż są szanse by pieniądze te uzyskać z listy rezerwowej, a Park Miejski niezależnie od wszystkiego i tak musi przejść przebudowę.  –„Nie chciałbym dużo mówić o tym jaka ma być wizja przyszłości. Jednak pewne rzeczy pozytywne się już zadziały. Po raz pierwszy od dawna mamy kompletną inwentaryzację szaty roślinnej. Każde drzewo jest policzone, oznakowane i wpisane do ewidencji z opisem jakie to drzewo i jaka powinna być jego przyszłość. […] Sporo drzew trzeba będzie usunąć, ale nie będzie ich jakoś bardzo dużo, nie będzie to też wynikało z pewnego wolontarystycznego podejścia. Musimy te działania robić zgodnie z planem by przywrócić parkowi świetność z okresu założenia, czyli z XVIII wieku. […] Całość ma być spójna i tworzyć pewien fragment przestrzeni miejskiej, z którego mam nadzieję, że będziemy dumni. Nie jest tajemnicą, że projekt rewitalizacji nie znalazł się na liście podstawowej ogłoszonej przez Zarząd Województwa Świętokrzyskiego, a więc nie będziemy w pierwszym rzucie beneficjentem. Jesteśmy na pierwszym miejscu listy rezerwowej i zgodnie z zasadą wszystkie oszczędności przetargowe z innych miast mają być przeznaczone na kolejny projekt. Rok temu otwierałbym szampana, bo ceny przetargowe były na poziomie 55 % kosztorysów. Dzisiaj nie odważę się powiedzieć jakie są nasze szanse, ale wystarczy nam żeby oszczędności przetargowe w szczęśliwszych samorządach sięgnęły 10 % by zaspokoić nasze potrzeby finansowe w ramach tego projektu.” – opowiadał na początku spotkania burmistrz Krzysztof Obratański.

REKLAMA

Spotkanie konsultacyjne rozpoczął burmistrz Krzysztof Obratański.

Piotr Doniec z firmy projektowej przedstawiał już opracowane materiały i stworzone koncepcje. Dowiedzieliśmy się, że w koneckim parku pojawią się historyczne kolosy, a odtworzony zostanie mostek nad tak zwanym „Nilem” – pod nim nie będzie jednak przepływać żaden strumyk.  -„Staraliśmy się tutaj w taki sposób projektować by uniknąć niepotrzebnych usunięć drzew. Inwentaryzacja była konieczna i bez niej nie byłaby możliwa cała rewitalizacja obiektu. Jest tu ogromne zalesienie i jest dużo cennego drzewostanu, które nie pozwala na swobodne projektowanie. Te ograniczenia myśmy uwzględnili i wszystkie ciągi komunikacyjne są dostosowane do obecnego stanu drzewostanu na terenie parku. To nam pozwoliło w znaczący sposób ograniczyć ilość niepotrzebnie wycinanych drzew.”  – mówił Piotr Doniec, projektant.

Wyciętych ma zostać zaledwie kilka procent drzew – wszystkie one są chore lub rozłamane. Zdrowe drzewa w zdecydowanej większości nie zostaną ruszone, a warto zaznaczyć, że w naszym parku znajduje się ponad dwa i pół tysiąca drzew!

W Parku Miejskim pojawi się wiele nowych alei.

Na pewno znikną tuje znajdujące się tuż przed pomnikiem Glorietty. Celem jest otworzenie widoku na tę historyczny obiekt. Do Glorietty będzie też można dojść nowymi ścieżkami. Sam pomnik przejdzie renowację, wymienione ma zostać także ogrodzenie przy Glorietcie. W Parku pojawić ma się więcej otwartej zieleni. Niegdyś polany dominowały w tym miejscu nad drzewami, z czasem nasadzono tyle roślin, że praktycznie brak jest miejsc do odpoczynku np. na kocu. To ma się zmienić. Ważnym nowym elementem jest aleja obwodowa – w końcu konecki park będzie można przejść dookoła. Na terenie całego obiektu pojawią nowe ławki i lampy – będą one bardzo charakterystyczne dla naszego regionu.  –„Nowe ciągi komunikacyjne, nowe ławki, nowe oświetlenie ledowe. To współczesne oświetlenie, ale w postaci latarń nawiązujących do epoki. Chcemy też by wzory ławek pojawiły się charakterystyczne. One są faktycznie wzięte z katalogu odlewni w Końskich. Takie zamieściliśmy w projekcie i chcielibyśmy by takie były wykonane. Chcemy by te wzory ożyły, by zostały przywrócone. Altana zostanie poddana zabiegom konserwatorskim, a przestrzeń wokół niej zostanie uporządkowana.” – tłumaczył Piotr Doniec.

Remont przejdzie też Górka Parkowa, którą fachowo powinniśmy nazywać kopcem widokowym. Mieszkańcy chcieli by „górka” stała się miejscem do jazdy na sankach, ale formalnie nie może ona być górką zjazdową dla dzieci, ponieważ jest elementem w ewidencji zabytków. Jednak projektanci zapewniają,  że odpowiednie warunki do tego typu aktywności mimo to zostaną tam stworzone.

Na pytania mieszkańców odpowiadali Piotr Doniec i Monika Bednarczyk-Doniec.

Oprócz wspomnianej już alejki okalającej cały park pojawi się też kilka innych nowych – wszystkie one mają mieć nawierzchnię żwirową. Jedynie aleja wschód-zachód przebiegająca od ulicy Zamkowej do II Liceum Ogólnokształcącego ma pozostać asfaltowa, a aleja północ-południe od fontanny do bramy w pobliżu ulicy Mieszka I-go wybrukowana zostanie dużymi płytami grafitowymi. Aleje żwirowe wzbudziły niechęć części z uczestników konsultacji, ponieważ w ich opinii nie nadają się one choćby dla bardzo żywiołowych mały dzieci, matek z wózkami na małych kółkach, osób jeżdżących na rowerach, czy rolkach. To właśnie wokół nawierzchni alei tego dnia toczyła się najgorętsza dyskusja.

Konecczanie pytali głównie o nawierzchnię alejek. Wielu z nich nie chce żwiru.

REKLAMA