REKLAMA

AKTUALIZACJA: Porzucony pies szuka domu. Były właściciel usłyszy zarzuty

Policjanci z Komisariatu Policji w Stąporkowie ustalili personalia właściciela małego kundelka, który został porzucony we wtorkowe popołudnie przy leśnej drodze w okolicach Kamiennej Woli. Za to przestępstwo nieodpowiedzialnemu właścicielowi zwierzaka grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Pies przebywa obecnie u sołtys miejscowości, poszukuje domu, który uchroni go przed trafieniem do schroniska. 

REKLAMA

AKTUALIZACJA: Pies wciąż szuka domu. KONTAKT: 785 620 917

REKLAMA

„Policjanci z Komisariatu w Stąporkowie otrzymali informację, że w lesie w okolicach miejscowości Kamienna Wola ktoś porzucił małego kundelka, który błąka się przy drodze. Świadkowie zdarzenia zdążyli zapisać numery rejestracyjne pojazdu, którym ktoś przywiózł i porzucił zwierzę. Policjanci bardzo szybko ustalili, do kogo piesek należał. Okazało się, że jego właścicielem był 51-letni mieszkaniec gminy Mniów. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego czynu i oświadczył, że nie miał już cierpliwości do psa, gdyż ciągle kopał dołki w ogrodzie i podgryzał drzewka. W taki właśnie sposób postanowił się go pozbyć. Teraz nieodpowiedzialnemu właścicielowi zwierzęcia grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności” – informuje starszy sierżant Piotr Przygodzki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Końskich.

Obecnie zwierzę znajduje się u Bożeny Majchrzak – sołtys Kamiennej Woli –„Piesek jest niezwykle przyjazny dla ludzi, a w szczególności dla dzieci. Ciągle chodzi za moim wnukiem, zasypia mu na kolanach. To taki pies – przylepa. Byłoby miło znaleźć mu jakiś dom z dziećmi, ale myślę, że każde odpowiedzialne miejsce będzie dobre” – opowiada nam pani sołtys.

Jeżeli ktoś z Państwa mógłby podjąć się adopcji porzuconego pieska prosimy o kontakt z panią sołtys Bożeną Majchrzak – tel. 785 620 917.

Zdjęcia:

REKLAMA

One thought on “AKTUALIZACJA: Porzucony pies szuka domu. Były właściciel usłyszy zarzuty

  1. Pingback: Pies porzucony w Kamiennej Woli znalazł dom! | TKN24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *