REKLAMA

Premiera nowej książki Marka Jedynaka podczas Koneckiego Września 2019 [wideo, zdjęcia]

Podczas sobotniej części Koneckiego Września 2019 w Bibliotece Publicznej w koneckim parku miała miejsce premiera nowej książki historycznej dra Marka Jedynaka. Opowiada ona o Stanisławie Wolffie, żołnierzu Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”, działającemu na konecczyźnie w czasie II Wojny Światowej oraz o tym, co partyzant opisywał w swoim dzienniku.

REKLAMA

Tuż przed godziną 18:00 do Biblioteki Publicznej w Końskich zaprosił dr Marek Jedynak, który wygłosił prelekcję na temat swojej nowej książki „Dziennik ‚Staszka’. Zapiski starszego strzelca Stanisława Wolffa, żołnierza Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”(15 czerwca – 11 października 1943 r.)”. Przybyło wiele zainteresowanych tematyką lub po prostu twórczością dra Jedynaka osób, które z zaciekawieniem słuchały, co miał on do powiedzenia. A okazuje się, że książka, która jest „bohaterką” tego wydarzenia, nie opowiada jedynie o tytułowej postaci. To historyczny dziennik, pisany przez jednego z Robotowców, którzy walczyli o Końskie.

„Życie tego dziennika tak naprawdę zaczęło się po życiu Stanisława Wolffa. Gdyby nie zginął 14 października 1943 roku pod Wielką Wsią, prawdopodobnie nikt nie dowiedziałby się, że taki dziennik w ogóle pisał. Gdyby przeżył wojnę, być może, funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa znaleźliby przy nim ten dziennik i dziennik ten zniknąłby na kilkadziesiąt lat, a może na zawsze w archiwach Urzędu Bezpieczeństwa. Tymczasem „Staszek”, „Robot”, „Azorek”, „Grażyna”, „Jasiek” zginęli 14 października pod Wielką Wsią. Niemcy, przeszukując zwłoki zabitych żołnierzy, znaleźli plecak „Staszka”, a w nim dwa zeszyty. Tutaj zaczyna się historia tego dziennika” – mówił podczas swojej prelekcji Marek Jedynak.

REKLAMA

Na premierze pojawili się: burmistrz Miasta i Gminy Końskie Krzysztof Obratański, wiceburmistrz Krzysztof Jasiński oraz zaproszeni goście i interesanci tematu, w tym kombatanci wojenni. Wszyscy słuchali uważnie tematu i historii dziennika, która była naprawdę ciekawa i momentami zaskakująca.

Zdjęcia (Piotr Malinowski):

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *