REKLAMA

Relacja wideo: 50-lecie piłki ręcznej w Końskich

Trening z Karolem Bieleckim, mecz KSSPR – Chrobry Głogów, mnóstwo medali, kwiatów, podziękowań, nagród i wyróżnień. Tak pokrótce wyglądały obchody 50-lecia piłki ręcznej w Końskich, które zorganizowano w sobotę w hali sportowej przy ulicy Stoińskiego. To był bardzo udany jubileusz. 

REKLAMA

Urodziny koneckiego szczypiorniaka rozpoczęto mszą świętą w sąsiadującym z halą sportową kościele pw. Chrystusa Odkupiciela. O godzinie 14:00 rozpoczął się pokazowy trening drużyn młodzieżowych KSSPR-u, który poprowadził sam Karol Bielecki. Wybitny reprezentant Polski w piłkę ręczną, przez lata związany z najlepszą polską drużyną Vive Kielce. –„Swoje przeszedłem w piłce ręcznej i tych treningów odbyłem wiele i meczów, swoje doświadczenie zdobyłem i tutaj chętnie poasystuj przy treningu młodzieży. Praca z młodzieżą jest ciekawa, rozwijanie ich, dawanie im szansy, motywowanie do tego by coś w życiu osiągnęli. Kiedyś ja byłem tak motywowany i na pewno Ci młodzi ludzie potrzebują takiego człowieka, który ich wesprze. Co do samego klubu to wiele razy jako junior czy to w Kielcach, czy w Wiśle Sandomierz graliśmy tutaj w hali, czy graliśmy w innych turniejach przeciwko Końskich i pamiętam zawsze zacięte mecze” – powiedział nam legendarny zawodnik.

REKLAMA

O 15:00 rozpoczęły się oficjalne uroczystości, a na nie przybyło mnóstwo zaproszonych gości. Obecny był prezes Świętokrzyskiego Związku Piłki Ręcznej, a jednocześnie wiceprezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce Grzegorz Budziosz, wicewojewoda Andrzej Bętkowski, burmistrz Końskich Krzysztof Obratański, wiceburmistrz Krzysztof Jasiński, przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Kowalczyk, przedstawicielka Marszałka Województwa Świętokrzyskiego Beata Jakubowska, radna wojewódzka Beata Napierała. Na trybunach zasiedli też byli działacze klubu: między innymi pierwszy kierownik zespołu Tadeusz Gałwiaczek oraz jeden z pierwszych trenerów Stefan Kądziela.

We wstępie Grzegorz Budziosz wręczył odznaki brązowe, srebrne, złote i diamentowe przyznawane przez Związek Piłki Ręcznej w Polsce dla zasłużonych tej dyscyplinie sportu. Poniżej lista nagrodzonych:

Odznaki brązowe: Arkadiusz Bąk, Piotr Bocheński, Waldemar Gierczyński, Jacek Kucharski, Wiesław Kwiatkowski, Jan Miler, Rafał Postuła, Krzysztof Siemieniec, Daniel Sroczyński, Wiesław Stępień.
Odznaki srebrne: Tomasz Bodasiński, Mirosław Dworak, Jarosław Kubała, Marek Przybylski, Michał Przybylski, Elżbieta Stachera.
Odznaki złote: Mirosław Leszczyński, Józef Matyjasik, Robert Napierała, Wojciech Skarżyński, Jan Łyczkowski, Marek Pieróg
Odznaki diamentowe: Adam Makuch, Jacek Nowak, Dariusz Swat.

Następnie przyszedł czas na przemowy, wręczenie prezentów i odczytanie listów gratulacyjnych. Gmina Końskie reprezentowana przez burmistrza Krzysztofa Obratańskiego, wiceburmistrza Krzysztofa Jasińskiego i Przewodniczącego Rady Miejskiej Zbigniewa Kowalczyka wręczyła klubowi czek na 15 tysięcy złotych oraz list gratulacyjny. Starostwo Powiatowe reprezentowane przez wicestarostę Andrzeja Lenarta, członkinię Zarządu Dorotę Dudę oraz naczelnika Krzyszofa Stacherę podarowało piłki i komplet gadżetów. Przemawiali także między innymi: wicewojewoda Andrzej Bętkowski, prezes klubu piłki nożnej Neptun Końskie Grzegorz Telka, Beata Jakubowska jako przedstawiciela marszałka Adama Jarubasa. I choć tekst gratulacji i życzeń za każdym razem był inny, w jednym przypadku nawet wierszowany to przesłanie z nich wynikało jedno: Piłka Ręczna dla Końskich zrobiła i znaczy bardzo wiele. A Końskie wiele dały szczypiorniakowi.

„To jeden z ważniejszych ośrodków szkolenia piłki ręcznej w woj. świętokrzyskim i nie tylko, bo to jeden z najbardziej znanych klubów, który prowadzi doskonałą pracę z grupami młodzieżowymi. To fantastyczny jubileusz. Nie sposób wymienić wszystkich osiągnięć tego klubu, nie tylko tych młodzieżowych, bo przecież klub również gra w rozgrywkach seniorskich. A co najważniejsze tutaj grają przede wszystkim wychowankowie, tutaj nie ma transferów, a jak są to sporadyczne. Od samego początku młodzież, dzieci utożsamiają się z tym klubem i tym miastem, tu zostają. Najlepsi wychodzą stąd i grają w ligach, mnóstwo wychowanków obecnie gra w lidze zawodowej, pierwszej lidze, drugich ligach na terenie całgo kraju. Są też reprezentanci Polski, a co bardzo istotne zawodnicy, którzy kończyli karierę w tym klubie lub później kontynuowali karierę gdzieś to tutaj wracali już jako trenerzy i pracują tutaj z młodzieżą i dziećmi. To bardzo cenne, ważne, o ile nie najważniejsze. […] Czego życzyć klubowi? Przede wszystkim sukcesów, doskonałej pracy z młodzieżą i myślę że by ten ośrodek był coraz lepszy, coraz bardziej prężniejszy i by organizacyjnie i finansowo był wspierany przez lokalnych sponsorów, bo jest tu mnóstwo wspaniałych ludzi.”  – mówił nam Grzegorz Budziosz, prezes Świętokrzyskiego Związku Piłki Ręcznej.

„Ja bym podkreślił trzy wymiary tego co piłka ręczna robi dla Końskich, mieszkańców gminy i powiatu. Pierwszy to wymiar czysto wychowawczy: młodzi ludzie uczą się dyscypliny, odporności, tego że warto być zwyięzcą, a porażka powinna budować wolę zwycięzca. Ucząc się sportu nie znajdują też czasu na inne niekoniecznie godziwe rozgrywki. Po drugie to jest szkoła wychowująca mistrzów, bo oprócz piłkarzy z młodszych roczników, dla których szkolenie jest niezwykle ważne, a szkolenie to finansuje miasto i gmina Końskie to wyrastają u nas zawodnicy, którzy trafiają do wyższych lig, są reprezentantami Polski i jest to swego rodzaju ścieżka kariery sportowej, zawodniczej i trenereskie. Trzeci element jest chyba najważniejszy. Piłka ręczna jest elementem promocji miasta i gminy Końskie. To nie jest przypadek, że gdziekolwiek się pojedzie to Końskie kojarzone są z Sielpią oraz z piłką ręczną. Być może nie w tej kolejności, ale na pewno piłka ręczna w bardzo sympatycznym tego słowa znaczeniu daje Końskim dużo rozpoznawalności. Życzę determinacji działaczom, trenerom, życzę by zainteresowanie przekładało się na ilość trenujących by cały czas tak jak do tej pory klub oparty był na podstawie związanej ze szkoleniem młodzieży, stopniowym wyławianiem talentów które trafiają do drużyny seniorskiej i które potem mogą zasilać kluby ekstraklasy w całej Polsce.” – powiedział nam Krzysztof Obratański, burmistrz Końskich.

Z jubileuszu i miłych słów od gości nie zwykle zadowolony był Piotr Bocheński, prezes KSSPR Końskie –„Nic dwa razy się nie zdarza. To jest jedyne pięćdziesięciolecie i kto tutaj z nami jest ten ma możliwość doświadczyć tego co się tutaj odbywa. Dla nas wszystkich to jest na pewno miłe, wzruszające spotkanie. […] Czego nam życzyć? Na pewno wytrwałości, a o sukcesy już sami zadbamy.”  – mówił nam prezes.

Po części oficjalnej licznie przybyli fani klubu zaczęli konsumować główne danie. Rozpoczął się mecz towarzyski KSSPR Końskie – Chrobry Głogów. Przyjezdni są zespołem z superligi i było to widać na parkiecie. Chociaż nasi walczyli jak lwy to do przerwy przegrywali 10:16, a mecz zakończył się wynikiem 20:27. Przyjezdnych po zakończeniu spotkania uhonorowano specjalnym okolicznościowym pucharem. W barwach Chrobrego występuje czterech wychowanków KSSPR-u: bramkarz Rafał Stachera, rozgrywający Kamil Sadowski skrzydłowi Rafał Biegaj i Wiktor Kubała. –„To bardzo fajna inicjatywa klubu z Końskich, że organizuje taki mecz. Cieszymy się, że możemy tutaj zagrać przed publicznością którą kiedyś nas dopingowała. Bardzo fajne wydarzenie dla nas, dla wszystkich zawodników i kibiców. To moment radosny, że można było wrócić i troszkę powspominać. Dla mnie wszystkie chwile, które mam w pamięci są bardzo miłe. Ja bardzo fajnie wspominam ten okres mojej kariery piłkarza ręcznego jak tutaj grałem. Dzisiaj było ciężko, chłopaki postawili wysoko poprzeczkę. Zrobili co mogli, ale to my wygraliśmy, my dziś byliśmy lepsi.” – mówił nam tuż po meczu Wiktor Kubała.

Mimo przegranej po meczu z postawy „Koni” zadowolony był ich trener Robert Napierała, który uważa że zespół mimo początkowej fazy przygotowań zaprezentował się bardzo agresywnie i z pełną determinacją. –„Z reguły cykl przygotowawczy kończy się z mocnym zespołem, a nie zaczyna. Takie jednak mieliśmy warunki. Ja jestem zadowolony z tego naszego pierwszego sprawdzianu. Widać było u chłopaków głód, było widać moc i może jeszcze ręka nie słucha głowy co było widać po przestrzelonych rzutach, ale z postawy obrony i bramkarza można być zadowolonym.” – tłumaczył tuż po meczu trener Napierała.

W przerwie spotkania odbyła się uroczystość poświęcona osobom zasłużonym dla koneckiej piłki ręcznej. Pierwszy kierownik pierwszego klubu Stal Końskie Tadeusz Gałwiaczek wspomniał o twórcach szczypiorniaka w naszym mieście, a następnie rozdano pamiątkowe dyplomy i koszulki 66 zasłużonym osobom.

Z kolei po meczu odbył się piknik na parkingu przy hali sportowej z bogatą strefą cateringową oraz strefą zabaw dla dzieci. Na minifestynie można było między innymi oglądać motocykle Czarnej Floty, a podczas niego klubowe władze uhonorowały aż 120 osób, które w jakiś sposób przyczyniły się do rozwoju piłki ręcznej w Końskich.

Zdjęcia (Arek Góral, Paulina Adamczyk):

 

REKLAMA