REKLAMA

Relacja wideo: Lenart, Soboń i Rozmus będą rządzić powiatem koneckim!

To był polityczny spektakl jakiego Ziemia Konecka dawno nie widziała. Jeszcze w czwartek Starostą Koneckim miał być Grzegorz Piec. Jednak nowe ustalenia i nocne rozmowy przyniosły zmiany. W Starostwie Powiatowym w Końskich przez najbliższe lata rządzić będą Andrzej Lenart jako starosta, Bogdan Soboń jako wicestarosta i młody, 30-letni Damian Rozmus jako etatowy członek Zarządu Powiatu Koneckiego. U nas komentarze, opinie i relacja z przebiegu sesji. 

REKLAMA

Obrady piątkowej sesji rozpoczął radny senior Wiesław Skowron, ale o wiele ciekawsze było to co działo się w kuluarach. Już o godzinie 10:00 pojawiła się informacja, że z zawartej w październiku koalicji PiS – SLD – Kreatywna Jedność odeszło dwóch kolejnych radnych. Mowa o Pawle Pękali i Damianie Rozmusie. Obaj są radnymi wywodzącymi się z gminy Radoszyce. To oznaczało, że porozumienie budowane wokół Bogdana Sobonia ma 11 mandatów, czyli większość. Późniejsze głosowania tylko potwierdzały te nieoficjalne wieści.

Na początku sesji Przewodnicząca Powiatowej Komisji Wyborczej Helena Obara wręczyła wszystkim radnym zaświadczenia o wyborze. Następnie miało miejsce ich uroczyste ślubowanie.

REKLAMA

Po nim rozpoczęto właściwe obrady. Bogdan Soboń poprosił o włączenie do przebiegu obrad punktów dotyczących wyboru starosty, wicestarosty i członków zarządu. Rada na to przystała. Następnie wybrano komisje skrutacyjną. Swoich przedstawicieli do niej delegowały wszystkie kluby. W komisji znaleźli się: Dariusz Młodawski, Magdalena Prasał, Jan Marcin Prasał, Krzysztof Jasiński i Paweł Pękala.

Z kolei do wyborów na Przewodniczącego Rady Powiatu Paweł Pękala z Kreatywnej Jedności Powiatu Koneckiego zgłosił Dorotę Dudę z PSL-u, a Robert Plech zgłosił Wojciecha Owczarka – obaj powiązani z SLD.

Wyniki pokazały wszystko o nowym podziale sił w powiecie koneckim. Zwyciężyła Dorota Duda z 11 głosami. –”Czuję się naprawdę jeszcze stremowana w tym momencie, ale staram się odnaleźć w nowej roli. To bardzo duża odpowiedzialność, ale sądzę że do końca tej pierwszej sesji jak również w następnych będę coraz lepiej w tej roli się spełniać. Nie ukrywam, że to absolutny debiut, ale cóż kiedyś są debiuty.” – powiedziała nam Dorota Duda, nowa Przewodnicząca Rady Powiatu Koneckiego.

Kolejne głosowania dostarczały kolejnych emocji, ale ich wynik był już z góry przesądzony. Do funkcji wiceprzewodniczących zgłoszono Beatę Zbróg reprezentującą Samorządnych Ziemi Koneckiej, Czesława Kurcbarta z PSL-u oraz Wojciecha Owczarka związanego z SLD. Kurcbart otrzymał 12 głosów, Zbróg 11 głosów i to oni będą w prezydium Rady Powiatu Koneckiego.

W końcu przyszedł czas na wybór starosty koneckiego. Radny Jarosław Lasota na to stanowisko zaproponował Andrzeja Lenarta, a radna Danuta Leśniewicz Grzegorza Pieca. Ponownie odbyło się tajne głosowanie i ponownie przy aprobacie 11 radnych starostą został wybrany Andrzej Marek Lenart. –”Chciałem serdecznie podziękować za dokonany przez Państwa wybór, bo jest to dla mnie ważny dzień w życiu. Praktycznie pięć lat przed emeryturą kończę i będę kończył tę kadencję pełniąc tę zaszczytną funkcję. Tym którzy na mnie głosowali dziękuję jeszcze raz. Moich oponentów będę chciał przekonać swoją rzetelną, solidną pracą na rzecz powiatu koneckiego tak jak to czyniłem dotychczas.” – przemawiał starosta Andrzej Marek Lenart.

Następnie Lenart rekomendował na funkcję Wicestarosty Koneckiego Bogdana Sobonia. Szef PSL-u w powiecie koneckim otrzymał 11 głosów i został wybrany. Potem wybierano członka Zarządu Powiatu Koneckiego. Starosta Lenart wskazał na młodego, 30-letniego prawnika Damiana Rozmusa, który dotychczas pracował w biurze Rady Miasta i Gminy Radoszyce. Rozmus będący jedną z twarzy Kreatywnej Jedności Powiatu Koneckiego otrzymał 11 głosów i tym samym stał się trzecią osobą w powiecie koneckim.

Zarząd Powiatu Koneckiego: Starosta Andrzej Lenart, Wicestarosta Bogdan Soboń, członek Damian Rozmus.

Na zakończenie sesji ustalono wynagrodzenie Starosty Koneckiego na poziomie 10 tysięcy 620 złotych. Pozostanie ono na dotychczasowym poziomie.

Dla przeciętnego odbiorcy wyniki głosowań mogą być zaskoczeniem biorąc pod uwagę wcześniejsze koalicyjne ustalenia. Tłumaczymy więc kto tak naprawdę w tej chwili rządzi w powiecie koneckim. PSL w koalicji ma 5 mandatów, PiS – 2, Samorządni Ziemi Koneckiej – 2, Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego – 2. Wiadomo kto jak głosował (w jawnych głosowaniach). Po stronie koalicji rządzącej opowiadali się: Bogdan Soboń (PSL), Czesław Kurcbart (PSL), Dorota Duda (PSL), Witold Wójcik (PSL), Dariusz Młodawski (PSL), Krzysztof Jasiński (Samorządni Ziemi Koneckiej), Beata Zbróg (Samorządni Ziemi Koneckiej), Paweł Pękala (Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego), Damian Rozmus (Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego), Andrzej Lenart (PiS), Jarosław Lasota (PiS). W opozycji pozostawali: Magdalena Prasał (PS TKN), Marian Domagała (Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego), Łukasz Kubka (PiS), Lilia Brożyna (PiS), Danuta Leśniewicz (PiS), Grzegorz Piec (PiS), Wiesław Skowron (startujący z list SLD), Robert Plech (startujący z list SLD), Wojciech Owczarek (startujący z list SLD), Jan Prasał (startujący z list SLD). Mamy zatem wyraźne rozbicie dwóch klubów: Prawa i Sprawiedliwości oraz Kreatywnej Jedności Powiatu Koneckiego.

O opinie do wydarzeń poprosiliśmy wszystkie zainteresowane strony. W komentarzach padły mocne słowa: między innymi o tym, że część radnych dopuściła się jawnej korupcji politycznej.

Andrzej Lenart, starosta konecki: 

„To jest uczucie z jednej strony euforyczne, a z drugiej świadomość wyzwań jakie stoją przed koalicją i przede mną osobiście jest wielka. Poza tym jak wiecie z arytmetyki to w tej koalicji z PiS jest tylko kolega Lasota i ja. Dla mnie to jest wielkie wyróżnienie, że wszyscy pozostali zdecydowali, że ja mam kierować powiatem koneckim. Jak Państwo wiecie kiedy jest większość to tradycja jest taka że ten kto ma większość szabel jak to się mówi zostaje z automatu kandydatem na starostę. Tu tak nie było i tym większy szacunek mam do pozostałych koalicjantów, którzy docenili moją dotychczasową pracę jako starosty w latach 2006-2010 i wicestarosty przez dwie kadencje. Ja się ciężkiej pracy nie boję, jestem otwarty na wszystkich, będę się wsłuchiwał też w głosy tych, którzy nie aprobują mojego wyboru. Teraz wybory się kończą i wszyscy musimy ostro pracować. […] Mam dokładnie pięć lat do emerytury i odchodząc chcę zostawić powiat w dobrej kadencji i z takim przeświadczeniem cieszyć się rodziną, wnuczką, trochę może podróżować… i niekoniecznie zajmować się już polityką. […] Ja byłem przeciwny koalicji PiS z SLD w imię systemu wartości. Ja zakładałem tutaj pierwszą prawicową gazetę, a w 2002 roku Przemysław Gosiewski powierzył mi misję tworzenia struktur. Ja je tworzyłem z sukcesem. W 2005 startowałem na Posła i zabrakło mi 27 głosow, w 2006 zostałem Starostą Koneckim, a odsunęliśmy wtedy SLD od władzy. Mając na uwadze te wartości dla mnie to było nie do zaakceptowania. Nie jest tajemnicą, że wczoraj do południa byłem spakowany w swoim gabinecie. Zostały tylko rękawice bokserskie by walczyć do końca. To taki gadżet, który otrzymałem jak zostałem Starostą Koneckim. Natomiast ta propozycja ze strony koalicjantów przekonała mnie do tego, że jeżeli wszyscy zgadzają się na osobę, która dotychczas gwarantowała stabilizację to warto się tego zadania podjąć. Takie były pobudki i ja ich nie ukrywałem. My działaliśmy zgodnie ze swoim sumieniem.”

Co dalej ze strukturami powiatowymi Prawa i Sprawiedliwości, co dalej z Andrzejem Lenartem w PiS?- „Ja jestem szefem miejskiego komitetu wybranym w demokratycznych wyborach, a nie nominowanym przez władze z zewnątrz. Zamierzam być nadal członkiem Prawa i Sprawiedliwości, ale w polityce się nie mówi nigdy, bo ja nie wiem jaka będzie reakcja góry na to co się stało dzisiaj w Końskich. Uważam, że postąpiłem słusznie, a jak ktoś będzie chciał mnie wypchnąć z tej partii to mnie wypchnie – nic na to nie poradzę.”

Czy nie miał Pan żadnych obiekcji skoro Zarząd Wojewódzki PiS rekomendował Grzegorza Pieca na Starostę Koneckiego?„Nie, dlatego że szef okręgowy nie rozmawiał ze mną. Nikt nie przekonywał nas do tego. Ja w polityce jestem od 2002 roku i nie przyjmuję takich dyrektyw. Rozumiem dyrektywę wojewódzką, sejmik, czy stanowiska rządowe. W samorządzie trzeba się układać z ludźmi, którzy coś sobą reprezentują, którzy gwarantują, że sprawy w Starostwie, Powiecie będą się toczyły stabilnie, bezpiecznie, z korzyścią dla mieszkańców. A interes partyjny? Nie chciałbym się znaleźć poza partią, bo to jest moje dziecko. […] W moim przekonaniu nie zrobiłem nic złego, nie zrobiłem destrukcji, my tylko jasno z kolegą Lasotą określiliśmy, że my tego nie aprobujemy.” 

Grzegorz Piec, szef Prawa i Sprawiedliwości w powiecie koneckim: 

Wygląda na to, że w ostatnich godzinach rozsypała się zawiązana koalicja. Co się stało?„Jednak głosują radni i za chwilę się okaże co było skutkiem tego, że koalicja zmian nie doszła do skutku. Zostaje po staremu, a za chwilę będziemy się przyglądać kto z kolegów dostanie propozycję pracy w Zarządzie i będzie wszystko jasne.”

Co dalej z PiS w powiecie? Będą jakieś konsekwencje?„Trudno mi na tę chwilę powiedzieć. To muszą podjąć władze wojewódzkie. Jeżeli jedna osoba dostaje rekomendację partii, czyli ja, a druga osoba kandyduje z poparciem PSL-u… To już zadecydują wyższe władze, one podejmą decyzję.” 

Bogdan Soboń, wicestarosta konecki:

Nowa funkcja, ale Zarząd… jakby ten sam. Jak się pan czuje po tym wyborze? „Czuję się bardzo dobrze. Na wstępie chciałem powiedzieć, że te wybory 21 października, ale i te dzisiejsze 23 listopada uczą pokory. Najpierw przegranych, ale i zwycięzców również patrząc na to z pokorą co wokół nas się dzieje. Niewątpliwie mam satysfakcję. Jestem już w szóstym zarządzie wybrany przed chwilą. Od początku byłem w zarządzie tego powiatu. Byłem na stanowisku i starosty i wicestarosty. To połączone z propozycją radnego Rozmusa i mam nadzieję, że zostanie wybrany. To połączenie doświadczenia, świeżości, młodości będzie dobrze służyć naszej małej ojczyźnie.”

Czy to pokazuje, że Polskie Stronnictwo Ludowe ma ogromne zdolności koalicyjne?„Myślę, że PSL stabilizuje scenę polityczną w powiecie koneckim. Tak się to działo w poprzednich kadencjach, jak również i dziś jest tego dowód. My do tej nowej koalicji wnieśliśmy pięciu radnych, Prawo i Sprawiedliwość dwa mandaty, Samorządni Ziemi Koneckiej dwa mandaty i Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego dwa mandaty. Myślę, że nasz rozsądek, rozwaga naszych radnych jest elementem stabilizującym scenę polityczną obecnie i w poprzednich kadencjach miało to miejsce. Byliśmy takim lepiszczem, cementem, ostoją spokoju i rozwagi dla rozwoju powiatu koneckiego.” 

Czy nie obawia się Pan, że to to rozbicie Prawa i Sprawiedliwości oraz Kreatywnej Jedności może źle wpływać na działania Zarządu, jak i całej Rady Powiatu? „Myślę, że za jakiś czas zwycięży rozsądek i każdy z 21 radnych mając tę buławę radnego w ręku i że sprawy związane z rozwojem powiatu nie mogą być przeszkodą by współdziałać na rzecz rozwoju naszej kochanej, malej ojczyzny.”

Robert Plech, budowniczy koalicji SLD – Kreatywna Jedność – PiS, która ostatecznie nie przejęła władzy w powiecie koneckim. 

Jak widzimy budziliśmy się rano z koalicją inną, teraz jest koalicja inna. Starostą został Andrzej Lenart. Proszę o krótki komentarz. –„Demokracja ma to do siebie, że wygrywa większość. Serdecznie gratuluję p. staroście Andrzejowi Lenartowi objęcia dzisiaj funkcji starosty powiatu koneckiego. Natomiast bardzo współczuję mieszkańcom naszego regionu, bo jak widzimy tu się nic kompletnie nie zmienia. Nie wygrał pragmatyzm, tylko wygrała czysta chęć utrzymania stanowisk i wymiany się funkcjami. Natomiast tego rodzaju poczynania rządzących sprawiają, że mieszkańcy będą mieli coraz mniejsza zaufanie do instytucji jaką są wybory powszechne. Szkoda, że tak się stało, nie możemy oczekiwać żadnych zmian. Jedyne co zaobserwujemy w najbliższym czasie to bardzo zła współpraca obecnego Zarządu z Marszałkiem Województwa, z Wojewodą, a jak wiemy większość pieniędzy, które idą do Starostwa to pieniądze znaczone w postaci subwencji i dotacji, a możliwość pozyskania jakichkolwiek środków dodatkowych na rozwój powiatu wiąże się z dobrą współpracą z Zarządem Województwa i Wojewodą. My jako radni szliśmy do wyborów nie po to by zdobywać władzę, a po to by się przyglądać tym, którzy będą rządzić czy godnie reprezentują nasz region.”

Czy jako przedstawiciele tej koalicji, która zawiązała się jeszcze w październiku już wiecie co nie zagrało, czy wiecie kto mówiąc to kolokwialnie „zdradził”? „Powiem szczerze: widzimy tutaj czystą korupcję polityczną. Zobaczymy jaki będzie skład Zarządu, kto wejdzie do Zarządu, kto będzie wicestarostą i wtedy będziemy mogli wprost nazwiskami powiedzieć kto został i za jaką funkcję kupiony i dlaczego wygląda to tak jak wygląda” 

Damian Rozmus, członek Zarządu Powiatu Koneckiego, Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego. 

Damian Rozmus – o dzisiaj członek Zarządu Powiatu Koneckiego. Jak się Pan czuje w tej swojej nowej funkcji?„Szanowni Państwo przyznam, że jest to dla mnie przełomowy moment. Duże wyzwanie i motywacja do podejmowania dalszych wieloaspektowych działań, które teraz mogą mieć przełożenie nie tylko do samorządu gminnego, ale również powiatowego. Oczywiście jestem szczęśliwy z powierzonej mi funkcji, ale też czuje się w poczuciu odpowiedzialności za zadanie, które zostały mi powierzone.”

Muszę zapytać o to co działo się do momentu objęcia tej funkcji, bo ta koalicja początkowo miała wyglądać zupełnie inaczej…„Muszę przyznać, że to była bardzo trudna decyzja. Decyzja, którą podjęliśmy wspólnie z kolegą radnym powiatowym Pawłem Pękalą. Od zawarcia tej pierwotnej umowy koalicyjnej te kilka tygodni to prawdziwa lekcja pokory i życia. Wiele ustaleń koalicyjnych, które zostały zaproponowane w pierwotnym kształcie uległy istotnej modyfikacji. Nie byliśmy w stanie zgodzić się na ten tok myślenia, który był proponowany. Przede wszystkim chodzi nam o okoliczność prób rozszerzenia Zarządu Powiatu o osoby spoza Rady. Stoimy na stanowisku, że w pierwszej kolejności w skład Zarządu powinny wejść osoby, które biorą poczucie odpowiedzialności na siebie, a dopiero w sytuacji gdy w Radzie nie ma osób kompetentnych to można wówczas poszukiwać osób, które są specjalistami w jakiejś określonej dziedzinie i znacząco wzmocnią poszczególne zadania, które są realizowane na szczeblu samorządu powiatowego.”

Przejrzałem na gorąco komentarze do tych decyzji dzisiejszych i pierwszy zarzut dotyczy tego, że Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego szła do powiatu koneckiego z wizją zmian. Tymczasem koalicja jaka się utworzyła tych zmian nie zapowiada, bo starosta i wicestarosta to wciąż te same osoby…„Tak jak powiedziałem to była trudna decyzja. Myślę, że po stronie naszych potencjalnych koalicjantów zabrakło dojrzałości negocjacyjnej. Nie chciałbym tutaj odnosić się do szczegółów. Także tak jak powiedziałem: nie byliśmy w stanie tych wszystkich poczynań, które były zmieniane bez  jakiegokolwiek naszego udziału.” 

Jeden z naszych dzisiejszych rozmówców powiedział wprost, że to do czego dzisiaj doszło to była korupcja polityczna. „Nie, ja bym tego tak nie określił. Tutaj przede wszystkim robiliśmy to w trosce o dobro powiatu. Mieliśmy tak jak mówię wątpliwości, ale wspólnie z kolegą podjęliśmy tę decyzję, że na chwilę obecną nie można zgodzić się na działania, które zaburzą dotychczasowe funkcjonowanie. Oczywiście tutaj wspólnie zastanawialiśmy się nad tą drogą i nawiazując do naszej nazwy komitetu nasza decyzyjność też była jednością.” 

Nie obawiacie się o to, że koalicja jest dosyć niestabilna, bo rozszarpany PiS, rozszarpana Kreatywna Jedność? „Mamy te obawy. Wydaje mi się, że każdy ma przy tym stosunku głosów, który był prezentowany. Uważamy też, że sami przedstawiciele poszczególnych komitetów muszą dokonać analizy. Zastanowić się nad uporządkowaniem niektórych kwestii. Myśmy w pierwszych informacjach byli zapewniali, że w rozmowach koalicyjnych uczestniczy sześciu przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. Sama sytuacja związana z Sojuszem Lewicy Demokratycznej i o tym jak było głośno o zmianach w samych strukturach SLD. Na chwilę obecną postanowiliśmy tak i tego będziemy się trzymać. Zawsze w trosce o dobro powiatu.” 

Czym pan będzie chciał się zając w Zarządzie Powiatu?
„Nie mam jakiś pewnych preferencji czym chciałbym. Uszanuję wolę pana Starosty, który zdecyduje o tym zakresie czynności. Bez wątpienia chciałbym te inicjatywy, które też dotyczyły samorządu gminnego rozszerzać na ten powiatowy. Chciałbym wzmocnić działalność punktu nieodplatnej pomocy prawnej. Kwestie dotyczące wydziału organizacyjno-informatycznego, działalności samej Rady. Byśmy w poszanowaniu zasad Demokratycznego Państwa Prawnego opracowywali optymalne decyzje, ale zgodnie z zasadą legalności.”

Beata Zbróg, przedstawicielka rządzącego koalicjanta – Samorządnych Ziemi Koneckiej, wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Koneckiego.
-„To dla mnie zaszczyt, ale i ogromna odpowiedzialność, bo taki debiutant tym bardziej powinien ją odczuwać. Ja to tak odbieram, że to zaszczyt i odpowiedzialność. Mam nadzieję, że Ci którzy mi zaufali, Ci których reprezentuje w radzie, a reprezentuje mieszkańców, znajomych, sąsiadów, tych którzy oddawali na mnie głosy, ale również Stowarzyszenie Samorządni Ziemi Koneckiej z którego ramienia jestem radną powiatową to Ci którym mogę w tej chwili podziękować i powiedzieć, że postaram się tę odpowiedzialność na siebie wziąć.”

Samorządni Ziemi Koneckiej zdobyli w skali powiatu około 10% wszystkich głosów, dwa mandaty w Radzie Powiatu. Jak się okazało to dosyć kluczowe mandaty w Radzie Powiatu. Poparliście tę koalicję rządzącą. Dlaczego?
„Myślę, że rozmowy na temat koalicji, które miały powstać trwały od I tury wyborów. Natomiast nasze Stowarzyszenie w sumie reprezentowane tylko przez dwa mandaty w Radzie Powiatu, ale mocno reprezentowane w Radzie Miasta i Gminy Końskie musiało mocno wyważyć w jaką koalicję wejść by jak najlepiej przysłużyła się ona powiecie i jednocześnie naszej gminie, bo to dla nas jest bardzo ważne. Okazało się, że ta koalicja którą nam zaproponowano chyba najbardziej spełnia nasze oczekiwania. Mamy nadzieję, że przy tego typu współpracy uda nam się osiągnąć to co dla nas jest ważne. Dla nas czyli mieszkańców gminy, bo ja tu reprezentuje Miasto i Gminę Końskie. Oczywiście będziemy działać też dla innych regionów, bo nie tylko o samo Końskie tu chodzi.

Zdjęcia:

REKLAMA
REKLAMA