REKLAMA

Sensacyjne odkrycie w Kolegiacie. Drzewo z Krzyża Chrystusowego to autentyk! [wideo]

W marcu 2016 roku dwaj księża wikariusze oczekując w zakrystii na zakończenie Drogi Krzyżowej, którą prowadził ksiądz dziekan Andrzej Zapart przypadkowo rozkręcili srebrny krzyż znajdujący się w Kolegiacie św. Mikołaja w Końskich od stuleci. Ku ich zdumieniu, w środku znaleźli dokument w języku łacińskim z czasów pontyfikatu papieża Klemensa XIV. Stwierdzał on, że w krzyżu znajduje się relikwia drzewa ze świętego Krzyża Chrystusowego. Po trzech latach jest pewność, że dokumenty są prawdziwe. To oznacza, że Końskie są drugim miejscem w Świętokrzyskim i prawdopodobnie jedynym w Diecezji Radomskiej, w którym znajdują się tego typu najcenniejsze dla kościoła relikwie. Jako jedyni publikujemy treść dokumentów z XVIII wieku, które zostały odkryte w relikwiarzu – znajdziecie je poniżej. 

REKLAMA

„Mamy już absolutną pewność i potwierdzenie, że Końskie są wyróżnione w sposób niesłychany. Mamy relikwie autentyczne drzewa krzyża świętego. Wszystko się zaczęło trzy lata temu, kiedy kończyła się droga krzyżowa, pierwsza w tamtym Wielkim Poście. Zwyczaj jest taki w Końskich, że ja podejmuję się odprawić pierwszą drogę krzyżową w danym wielkim poście o godzinie 8:30. Zawsze po zakończeniu nabożeństwa drogi krzyżowej jest też zwyczaj, chyba tylko w Końskich, że parafianie starają się jeszcze zostać, śpiewają wielkopostne pieśni i w tym czasie dostają do ucałowania krzyż. Nie tylko jeden, ale wszystkie, które są na zakrystii, które są w posiadaniu parafii. Nawet małe pasyjki, bo tyle jest ludzi. Najczęściej do ucałowania krzyż podają wikariusze, ale i starsi ministranci. Trzy lata temu dwóch wikariuszy czekało na tę posługę ucałowania krzyża przez wiernych, którzy brali udział w tej drodze krzyżowej. Czekając zaczęli rozkręcać piękny, srebrny krzyż. Natrafili na dokument, rozłożyli go i stając już w progu zakrystii zaczęli machać tym dokumentem do mnie proboszcza. Byli wielce rozradowani, a ja, gdy w zakrystii zacząłem czytać to od razu wiedziałem, że trzeba skontaktować się z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Kielcach” – opowiada nam ksiądz dziekan Andrzej Zapart.

W krzyżu, który pełnił funkcję relikwiarza odkryto dokument, na którym z jednej strony znajdował się list ze Stolicy Apostolskiej z pieczęcią i podpisem, z drugiej zaś ręczne, mało czytelne pismo z tłoczoną pieczęcią Prymasa Królestwa Polskiego Księcia Michała Jerzego Poniatowskiego, bratanka Króla Stanisława Poniatowskiego. Dokument ten przekazano do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Janusza Cedro. Ten zdecydował, że trzeba udać się z nim na Świętą Katarzynę do Klasztoru Bernardynek gdzie przebywa ks. prałat Zygmunt Nocoń – były wykładowca Historii Sztuki w Wyższym Seminarium Duchowym w Kielcach. Ten bez wahania stwierdził, że dokumenty są autentyczne, ale zalecił, by skierować je do biskupa radomskiego Henryka Tomasika. Ten zaś powołał specjalną komisję złożoną z naukowców Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Po wielu miesiącach badań ich opinia okazała się być jednoznaczna – dokument jest autentykiem. To oznacza, że w Końskich mamy relikwie Drzewa Krzyża Świętego.

REKLAMA

Prawdopodobnie relikwię do Końskich przywiózł ktoś z rodu Małachowskich. Podejrzenia historyków padają na Jacka (Hiacynta) Małachowskiego, syna Jana Małachowskiego. Okres jego życia i działania zgadza się z wydaniem pism przez Stolicę Apostolską – 11 września 1774 roku i Prymasa Poniatowskiego – 13 lutego 1786 roku.

W lutym obecnego roku Janusz Cedro przybył do Końskich. Już były konserwator zabytków wspólnie z księdzem Zapartem oraz młodym księdzem Pawłem Męciną raz jeszcze rozkręcili relikwiarz, by sprawdzić czy w nim znajduje się jeszcze pieczęć lakowa. Okazało się, że i to zabezpieczenie wydane przez władze duchowe znalazło się w srebrnym krzyżu. Potwierdza ono rangę znaleziska – możliwie najwyższą w kościele katolickim.

Relikwie krzyża świętego to dwa małe kawałeczki drzewa zatopione w górskim krysztale, umieszczone są one w centrum wspomnianego srebrnego krzyża. Kawałeczki drewna są zawiązane jedwabną nitką koloru czerwonego. Relikwie  zostaną umieszczone w Kolegiacie św. Mikołaja na stałe – znajdą się w bocznym ołtarzu i będą pod stałym monitoringiem jako zabytek najwyższej klasy. Uroczystość ich wprowadzenia odbędzie się już w piątek 12 kwietnia –„Piątek przed niedzielą palmową. O godzinie 17:00, a wtedy wieczornych mszy nie będzie właściwie w całym dekanacie, bo wszyscy księża są tutaj proszeni. Pierwszą stację drogi krzyżowej ulicami miasta poprowadzi biskup ordynariusz, potem przekaże mnie, a następnie po kolei już trójkami będą prowadzić przedstawiciele społeczeństwa – starosta z zastępcami, burmistrz z zastępcami, dyrektorzy szkół i inni. To jest święto, radość i duma z tego, że takie miasteczko jak Końskie będzie miało możliwość pochwalić się wszystkim i każdemu z osobna: Tak u nas są relikwie drzewa świętego!”  – mówi dziekan Zapart.

Wprowadzenie relikwii poprzedzą rekolekcje zaplanowane na niedzielę, środę, czwartek i piątek. O szczegółach wydarzenia będziemy jeszcze Państwa informować. Poniżej zaś prezentujemy przetłumaczoną treść dokumentów, które znaleziono w srebrnym krzyżu, który jak się okazało, pełnił funkcję relikwiarza dla fragmentów najcenniejszego krzyża świętego:

Treść dokumentu wydanego przez Stolicę Apostolską: 

Wszystkim i poszczególnym, którzy zobaczą te nasze pismo potwierdzamy i zaświadczamy, że My dla większej chwały Wszechmogącego Boga i czci jego Świętych, z uwzględnieniem upoważnienia w sposób szczególny udzielonego Nam przez Ojca Świętego Papieża KLEMENSA XIV, rozpoznaliśmy świętą relikwię z drzewa Krzyża świętego naszego pana Jezusa Chrystusa wyjętą z autentycznych miejsc i ze czcią umieściliśmy w kryształowym krzyżu, srebrem złączonym, dobrze zamkniętym, zawiązanym jedwabną nitką czerwonego koloru i opieczętowaną naszą pieczęcią, daliśmy ją w darze i udzieliliśmy, z upoważnieniem, aby mieć ją przy sobie, podarować innym i poza Rzym przewieźć i w jakimkolwiek kościele, oratorium czy kaplicy publicznej wystawić do publicznej czci wiernych. Na potwierdzenie tego poleciliśmy by naszego niżej podpisanego Sekretarza zostało sporządzone to nasze pismo uwierzytelniające, podpisane naszą ręką i opieczętowane naszą pieczęcią. Dan w Rzymie, w naszej siedzibie, 11 września 1774 .

Treść dokumentu wydanego przez Księcia Michała Jerzego Poniatowskiego ( […] oznaczają fragmenty niemożliwe do odczytania): 

Michał Jerzy Książę Poniatowski z Bożej i Stolicy Apostolskiej łaski Arcybiskup Gnieźnieński, Legatus Natus, Prymas Królestwa Polskiego i W. Księstwa Litewskiego […] Książę Administrator Krakowski, Opat Komendatoryjny Opactwa Tynieckiego, Kawaler Orderów Orła Białego i Świętego Stanisława

Wszystkim i poszczególnym, których to dotyczy albo będzie dotyczyło, wiadomym i poświadczonym czynimy, że przez nas został przeczytany wyżej wymieniony autentyczny dokument przekazania i oznakowania relikwii […] Krzyża Naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa i uznaliśmy za godne aby ten dokument […] w puszce odpowiednio opieczętowanej umieścić. My uczyniwszy starannie rozpoznanie tych relikwii i […] rzymskiego potwierdzenia i gdy nie znaleziono tych relikwii żadnej wady z powodu kradzieży i wyłudzenia […] dołączywszy autentyczne świadectwo do tych relikwii, pozwalamy, aby relikwie te publicznie wiernym mogły być wystawiane w kościołach oraz dajemy pozwolenie poprzez niniejsze [pismo], aby w kaplicy pobożnie umieszczone były przechowywane. Na dowód czego itd. Dan w Warszawie 13 lutego 1786 roku.

REKLAMA

3 thoughts on “Sensacyjne odkrycie w Kolegiacie. Drzewo z Krzyża Chrystusowego to autentyk! [wideo]

  1. Pingback: Relikwie krzyża świętego będą wprowadzone do Kolegiaty w Końskich | TKN24

  2. Pingback: Konecczanie powitali relikwie Krzyża Świętego [fotogaleria] | TKN24

  3. Pingback: Konecczanie witali relikwie Krzyża Świętego | TKN24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *