REKLAMA

Uczcili 72. rocznicę Wyzwolenia Końskich [wideo, zdjęcia]

16. stycznia 1945 roku do Końskich wkroczyły radzieckie czołgi. To był czas w którym wyzwalana była Warszawa i inne polskie miasta. Generałowie radzieccy otrzymali rozkaz zatrzymywania niemieckich żołnierzy będących w odwrocie w każdym możliwym miejscu. Tak było też w Końskich. 

REKLAMA

72. lata temu radzieccy żołnierze oswobodzili nasze miasto i region, choć zdaniem wielu prawicowych historyków po prostu przeszliśmy z jednej niewoli pod drugą. W poniedziałek nikt jednak nie rozliczał historii. Przede wszystkim oddawano cześć poległym. Uroczystość krótką przemową rozpoczął zastępca burmistrza Końskich Krzysztof Jasiński. –„Dla każdego z nas Dzień Wyzwolenia Końskich jest ważną datą. Ważną z punktu widzenia historycznego, ale i również dlatego, że nasi bracia, nasi ojcowie przelewali krew po to byśmy my mogli żyć w kraju wolnym. Niezależnie od tego co mówią ludzie, Ci którzy każą traktować datę 16 stycznia jako datę wejścia wojsk sowieckich i zniewolenia Narodu Polskiego i Polski. Tę ocenę pozostawmy innym, a szczególnie historykom. Natomiast dla nas: dla każdego Polaka, dla każdego Konecczanina rzeczą ważną jest to by uczcić pamięć poległych w czasie II Wojny Światowej i pochylić głowę w miejscu szczególnym: pod Pomnikiem Partyzantów. Tu znajdują się szczątki ekshumowanych Partyzantów z powiatu koneckiego. Są to przedstawiciele zarówno Armii Krajowej, jak i Armii Ludowej. Dla nas wszystkich ten dzień jest dniem, w którym powinniśmy z własnej, nieprzymuszonej woli kultywować pamięć o wydarzeniach II Wojny Światowej, pamięć o martyrologii Narodu Polskiego.” – mówił do zgromadzonych wiceburmistrz Jasiński.

Po władzy gminnej głos zabrała władza powiatowa, a konkretnie starosta Bogdan Soboń. –„Drodzy Kombatanci, droga młodzieży. Przewijała się tu pamięć i ta pamięć wszystkich nas jednoczy i ona zobowiązuje nas wszystkich do tego by w tym miejscu i w tym dniu być. Są pewne fakty historyczne, z którymi dyskutować się nie da. Nawet historycy niech sobie interpretują pewne zdarzenia jak chcą, bo taką mają nieprzymuszoną wolę, natomiast to, że w 1939 roku zostaliśmy napadnięci przez Niemcy jest faktem. To, że w styczniu przyszła wolność to też jest fakt. To, że przy wyzwalaniu naszego kraju zginęło ponad 600 tys Żołierzy Radzieckich to jest fakt i to, że Polaków zginęło ponad 6 mln w trakcie II Wojny Światowej to też jest fakt. Dlatego dzisiejsze pokolenia, kombatanckie, samorządowców i Wy najmłodsze pokolenie winniście o tym pamiętać.” – apelował starosta Soboń.

REKLAMA

Wieńce pod Pomnikiem Partyzantów złożyli przedstawiciele miasta oraz powiatu.

Następnie przemówił związany z lewicą Jan Wiaderny. –„Naszej niepodległości i naszej wolności broniliśmy wszędzie. Dowodem jest nasza kochana, choć biedna Ziemia Konecka. Bitwy pod Rudą Maleniecką, potem dramat pod Kazanowem, gdzie Kazanów przechodził z rąk do rąk to były dni straszne. Od 1939 roku nasza ziemia płakała. To był straszny dramat, niewyobrażalny dramat.  I oto przyszedł styczeń 1945 roku. Potężna wojna, prawie cały świat jest w nią zaangażowany, wszyscy żeśmy się bili. Do dziś odkrywamy bezimienne mogiły. Dlatego ja myślę, że z tej wolności musimy umieć korzystać. Zobaczcie: 71 lat świeci nam słońce pokoju nad naszą kochaną ziemią. Możemy budować!” – apelował Wiaderny.

Oprócz przedstawicieli samorządu w uroczystości wzięli udział: przedstawiciele Związku Weteranów i Rezerwistów Wojska Polskiego z Andrzejem Nieszpaurem na czele, Stowarzyszenie Tradycji Ludowego Wojska Polskiego im. Zygmunta Berlinga z Pułkownikiem Bogdanem Pokrowskim na czele, Zbigniew Kowalczyk – związany z Sojuszem Lewicy Demokratycznej Przewodniczący Rady Miejskiej w Końskich, wiceburmistrz Marcin Zieliński, Grzegorz Wąsik – działacz SLD w naszym powiecie, Wiesław Basiak – pracownik Starostwa Powiatowego w Końskich. Przede wszystkim jednak na miejsce przybyła młodzież z Gimnazjum nr 2 w Końskich i z Gimnazjum w Stadnickiej Woli wraz z nauczycielami. To dla nich była ważna lekcja historii.

REKLAMA