REKLAMA

Wielka burza wokół braci Pękalów i Damiana Rozmusa

Oszustwo, korupcja wyborcza, zaprzeczenie własnym wartościom, polityczny skandal, wielkie rozczarowanie – takie określenia dominują w komentarzach odnośnie wczorajszego głosowania w Radzie Powiatu na starostę oraz członków Zarządu Powiatu Koneckiego. W sieci zawrzało, a atakowani są głównie bracia Michał i Paweł Pękala oraz Damian Rozmus – wszyscy związani z Kreatywną Jednością Powiatu Koneckiego. Michał Pękala usunął nawet swoje konto na Facebooku, w którym zgromadził aż 5 tysięcy znajomych. 

REKLAMA

Przypomnijmy, że Michał Pękala, burmistrz Radoszyc był twarzą lokalnego ugrupowania Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego. Wspólnie z wójtem Słupi Koneckiej Robertem Wielgopolanem oraz burmistrz Stąporkowa Dorotą Łukomską uwiarygadniał listy kandydatów do powiatu koneckiego. Po wyborach okazało się, że Kreatywna Jedność zdobyła trzy mandaty. Przypadły one Pawłowi Pękali (okręg Ruda Maleniecka – Fałków – Radoszyce), Damianowi Rozmusowi (okręg Ruda Maleniecka – Fałków – Radoszyce) oraz Marianowi Domagale (Stąporków). Wszyscy trzej radni podpisali umowę koalicyjną z radnymi PiS oraz SLD. W myśl tej umowy starostą koneckim miał zostać Grzegorz Piec, a pozostałe funkcje miały przypaść działaczom wszystkich trzech ugrupowań. Domagała dotrzymał danego słowa i złożonego podpisu. Paweł Pękala i Damian Rozmus zagłosowali za starostą Andrzejem Lenartem, wicestarostą Bogdanem Soboniem, a sam Rozmus  został trzecią osobą w powiecie koneckim. Skąd ta nagła zmiana poglądów?

REKLAMA

Damian Rozmus do naszej kamery mówił: „Muszę przyznać, że to była bardzo trudna decyzja. Decyzja, którą podjęliśmy wspólnie z kolegą radnym powiatowym Pawłem Pękalą. Od zawarcia tej pierwotnej umowy koalicyjnej te kilka tygodni to prawdziwa lekcja pokory i życia. Wiele ustaleń koalicyjnych, które zostały zaproponowane w pierwotnym kształcie uległy istotnej modyfikacji. Nie byliśmy w stanie zgodzić się na ten tok myślenia, który był proponowany. Przede wszystkim chodzi nam o okoliczność prób rozszerzenia Zarządu Powiatu o osoby spoza Rady. Stoimy na stanowisku, że w pierwszej kolejności w skład Zarządu powinny wejść osoby, które biorą poczucie odpowiedzialności na siebie, a dopiero w sytuacji, gdy w Radzie nie ma osób kompetentnych to można wówczas poszukiwać osób, które są specjalistami w jakiejś określonej dziedzinie i znacząco wzmocnią poszczególne zadania, które są realizowane na szczeblu samorządu powiatowego.”

Tyle tylko, że według naszych informacji o ile początkowo w Zarządzie miało się znaleźć miejsce dla osób spoza rady: Jarosława Staciwy oraz Marcina Latańskiego, o tyle w ostatnich godzinach zrezygnowano z tego pomysłu, a Rozmus otrzymał od Grzegorza Pieca oraz Roberta Plecha ofertę bycia nawet wicestarostą. Dlaczego Kreatywna Jedność mimo tego odrzuciła możliwość zawarcia koalicji w składzie zgodnym z ustaleniami z października –„My straciliśmy już zaufanie. W Damianie i Pawle nie było już wiary, że to tak może się rozstrzygnąć. Wcześniej cały czas byliśmy pomijani w rozmowach, nikt nas o niczym nie informował. Dlatego zrobiliśmy ten zwrot. Pierwotni koalicjanci w ogóle nie chcieli z nami negocjować. Na dodatek w Radzie Gminy Radoszyce przyszły ewentualny członek Zarządu Powiatu Koneckiego Jarosław Staciwa zagłosował prawdopodobnie przeciw nam – takie docierały do nas informacje. Jak mieliśmy więc ufać takim koalicjantom? Damian Rozmus i mój brat Paweł mieli wolną rękę co do głosowania w powiecie, podjęli taką a nie inną decyzję. Wiemy, że teraz będziemy krytykowani, ja odbieram nawet groźby, ale w zaistniałej sytuacji, w momencie gdy wykluczono nas niemalże z negocjacji PiS-SLD oni nie mogli zrobić inaczej” – mówił nam w rozmowie telefonicznej Michał Pękala.

Jak jednak takie działania Rozmusa i Pękali mają się do zapowiedzi zmiany w powiecie koneckim, z którymi do wyborów szła Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego? Wydaje się, że nijak, bo ponownie u sterów powiatu jest duet Lenart – Soboń. Przypomnijmy sobie co działacze głosujący w piątek za tym układem mówili w swoim spocie wyborczym:

„Wspólnie możemy zmienić przestrzeń naszego powiatu” – mówi w spocie Michał Pękala.

Chcielibyśmy w powiecie zwiększyć efektywność wykorzystywania środków unijnych, mamy w tym temacie doświadczenie…” – mówił w spocie Paweł Pękala.

Od działań radnych Rozmusa i Pękali teraz odcinają się pozostali liderzy Kreatywnej Jedności Powiatu Koneckiego. Robert Wielgopolan, wójt Słupi Koneckiej czuje się rozczarowany głosowaniem na sesji Rady Powiatu -„Ja nie spałem całą noc po tym wyborze. Czuję się współodpowiedzialny za to co się stało, bo byłem twarzą Kreatywnej Jedności Powiatu Koneckiego. Dwóch radnych zrobiło samowolkę. Z nami nikt tego ruchu nie konsultował, a przynajmniej ze mną nie. Od kilku dni próbowałem dodzwonić się do Michała Pękali by uzyskać informację jak w końcu będzie wyglądać sytuacja w powiecie koneckim. Wyglądało to tak, że nie chciał się ze mną konsultować. Jestem rozczarowany postawą radnych Pawła Pękali i Damiana Rozmusa, w moim odczuciu zadziałali nieracjonalnie, bo myśmy naprawdę chcieli walczyć o zmiany. Co z tego wyszło to wszyscy widzimy” – powiedział nam wójt Słupi Koneckiej.

Dorota Łukomska, burmistrz Stąporkowa pisała wczoraj na swoim facebooku: „Dzisiaj miało dojść do historycznej zmiany w powiecie. Miało gdyby nie radni Michała Pękali z Radoszyc. Michał to co zrobiliście przejdzie do politycznej historii tego powiatu. Dzisiaj już rozumiem dlaczego tak straszliwie nie pozwalałeś krytycznie wypowiadać się o prawdzie nt. PSLu w kręconym za pieniądze radnych spocie. Szkoda tylko, że nie powiedziałeś na początku o co Ci tak naprawdę chodzi. Miesiąc od zawiązania komitetu kręciłeś jak mogłeś. Trudno było za Tobą trafić, a najrozsądniejszym rozwiązaniem było omijanie Cię szerokim politycznym łukiem. Na koniec moje ostatnie pytanie do Ciebie: Ty masz Michał jakichś kolegów poza tymi z PSLu?”

Bardzo mocno w internecie zwrot w kierunku PSL-u przez Rozmusa i Pękalę skomentował także Robert Plech, który był budowniczym porozumienia SLD – PiS – Kreatywna Jedność.  –„Drodzy Przyjaciele dzisiaj dzięki wam objąłem mandat Radnego Rady Powiatu Koneckiego to dla mnie wielki zaszczyt i poczucie odpowiedzialności za powierzone mi zaufanie. Pierwsza sesja miała być początkiem zmian na lepsze … tymczasem poczułem „wind of change” wiejący od strony Radoszyc… dziękuje serdecznie Michałowi Pękali, Damianowi Rozmusowi i Pawłowi Pękali… głównym inicjatorom „przewietrzenia” układu który pogrążał nasz Powiat. Dzisiaj dzięki waszej GODNEJ naśladowania postawie nastąpiły radykalne zmiany Pan Lenart zastąpił Pana Sobonia a Pan Soboń Pana Lenarta …. no i Damian dostał funkcję członka zarządu…. Brawo Wy… czekam Michał na ciebie z chlebem i solą… bo chcę ci bardzo podziękować za twoją postawę… i wiem że wiele mieszkańców Końskich czeka z kwiatami…litości i żenady nie ma końca… podziwiam twoje zaangażowanie … jesteś wielki …. sprzedałeś przyjaciół kolejny raz…za nic masz umowy a twoje słowo jest nic nie warte….i jeszcze raz pokazałeś….jaki jesteś wielki gracz … pozdrawiam i życzę wiele sukcesów ….Robert Plech” – pisał w ironicznym tonie radny powiatowy.

To, że Rozmus i Pękala zrezygnowali w ostatniej chwili z głosowania za zmianami w powiecie zdenerwowało także najmłodszego radnego tej kadencji, Łukasza Kubkę z PiS: „W dniu wczorajszym miałem przyjemność złożyć ślubowanie podczas I sesji VI kadencji Rady Powiatu Koneckiego, będąc najmłodszym radnym w historii rady naszego powiatu. Niestety ten najważniejszy moment kadencji został zdominowany wydarzeniami jakie się podczas wczorajszej sesji dokonały. Moje hasło wyborcze „czas na zmiany” stało się niestety, w dniu wczorajszym, utopią. Szczególne „podziękowania” w imieniu swoich Wyborców mam przyjemność złożyć Panom radnym Paweł Pękala oraz Damian Rozmus.  Udowodnili oni, że złożenie przez nich podpisu pod umową jest nic nie warte. Trudno nie domniemywać, że zwyciężył prywatny interes nad głosem mieszkańców, z uwagi na brak umotywowania porzucenia podpisanej umowy oraz oficjalnego ogłoszenia nowej koalicji, a przede wszystkim wyjaśnienia swojego postępowania czyli braku dotrzymania podpisanej przez Panów Radnych umowy. Pamiętajcie Panowie szczególnie Damian Rozmus jako członek etatowy Zarządu Powiatu Koneckiego, że mimo iż został Pan wybrany przez mieszkańców gmin Radoszyce, Ruda Maleniecka, Fałków, to jednak Pana miejsce pracy mieści się w Końskich i każdego dnia będzie Pan musiał patrzeć w oczy mieszkańcom Końskich, moim wyborcom oraz wyborcom pozostałych radnych. Radnych, którzy razem z Panem oraz mną tą umowę podpisali i wierzyli w zmiany.
Pacta sunt servanda Panie Rozmus ! Mieliśmy mieć „Dobra zmianę”, a doświadczyliśmy sytuacji przypominającej „Nocną zmianę”. – napisał na swoim profilu najmłodszy radny.

Zdaniem internautów komentujących te wpisy radni, którzy jeszcze we wrześniu i październiku deklarowali chęć zmian powiatu, a teraz zagłosowali za starym układem opowiedzieli się za osobistym korzyściami. Większość komentujących krytycznie wypowiada się na temat działań części z przedstawicieli Kreatywnej Jedności Powiatu Koneckiego, jednocześnie doceniając postawę innych radnych trwających w ustalonej koalicji, w tym także związanego z KJPK Mariana Domagały.

REKLAMA
REKLAMA