REKLAMA

Zobaczcie walki i wywiad z konecką Mistrzynią Europy! [wideo, zdjęcia]

W miniony weekend w Rzeszowie odbyły się Wagowe Mistrzostwa Europy Karate Kyokushin. Mistrzostwa były otwarte dla wszystkich organizacji, a co dla nas ważne złoty medal z tej imprezy przywiozła zawodniczka Koneckiej Sekcji Karate i klubu Brawler Wiktoria Czyżewska!

REKLAMA

”Były to mistrzostwa dwudniowe. Pierwszego dnia walczyli seniorzy i kategoria Oldboy, czyli powyżej 35 roku życia oraz juniorzy 15-16 lat. Drugiego dnia odbyły się walki i kata juniorów młodszych poniżej 14 roku życia. Walki były w pełni fullkontaktowe, powyżej 12 roku życia bez ochraniaczy tułowia, czyli hogo, wszystkie techniki były dozwolone.” – opowiada nam Beata Kij, trener w Koneckiej Sekcji Karate.

Do udziału w Mistrzostwach Europy ostatecznie zgłosiło się 425 zawodników z 17 krajów takich jak Rumunia, Polska, Ukraina, Białoruś, Węgry, Niemcy, Słowacja, Hiszpania, Rosja, Łotwa, Grecja, Azerbejdżan, Belgia, Algieria, Nepal, Iran, Szwecja. Z koneckiej sekcji Kieleckiego Klubu Karate Koronea oraz Brawler Fight Club Końskie, bo dziewczęta trenują w obydwu klubach wystartowały dwie zawodniczki: Wiktoria Czyżewska (kat. 12-13 lat, pow. 45kg) oraz Alicja Kośka (Kat. 14-15 lat, pow. 60kg).

REKLAMA

Obydwie, startowały w konkurencji kumite (walk). –”Pojechaliśmy w okrojonym składzie. Tylko z Wiktorią i Alicją Kośką. Wiktoria jak wiadomo udało jej się ciężką pracą i pięknymi walkami zdobyć złoto. Ali troszkę mniej szczęścia dopisało. Stoczyła bardzo ładną walkę, przegrała dopiero w dogrywce decyzją sędziów, bez nokautów. Dała z siebie wszystko tylko myślę, że troszkę wyszła źle nastawiona, ranga imprezy trochę ją przerosła, wizja wszystkich ludzi, przeciwniczek, rangi i nie była skoncentrowana na walce, ale jeszcze pokaże na co ją stać.” – opowiada Beata Kij.


Na turniej oprócz trener Beaty Kij pojechał też jej mąż Marcin Kij, który w klubie Brawler zajmuje się innymi sportami walki i także szkoli obie zawodniczki. On także bardzo mocno przyczynił się do przygotowania fizycznego i mentalnego dziewcząt. Jednak do tak wielkiego osiągnięcia jak Mistrzostwo Europy potrzeba wielu czynników. –”Mistrzostwo Wiktorii to przede wszystkim jej mistrzostwo. Ona pojawiła się u nas jako pierwsza na treningu. Cztery lata temu przyszła taka malutka, słodka blondyneczka i była chyba pierwszą moją podopieczną. Potem przeszła do Koneckiej Sekcji Karate Kieleckiego Klubu, a od półtorej roku uczęszcza na zajęcia również do mojego męża Marcina, który ma ogromny wpływ w jej przygotowania, u niego trenuje MMA i boks. Wiktorii zwycięstwo jest wszechstronne, wszyscy na to pracowali, najciężej oczywiście ona i w pełni sobie na to zasłużyła i myślę, że nikt kto ją zna i kto z nią trenuje nie ma najmniejszych wątpliwości co do jej mistrzostwa” – mówi z dumą trener Kij.

Pierwszą walkę Wiktoria Czyżewska stoczyła z Ukrainką Yuliją Bur. Walka zakończyła się wygraną przez IPPON po około 30 sekundach. –”Wszystko po kolei się działo, tym bardziej, że walki trwały tylko półtorej minuty, a zdarzało się, że kończyły się przed czasem, więc nie miałam dużo czasu.  Wiem, że miała taki sam stopień jak ja, mój wzrost i wagę podobną. Znokautowałam ją rękami i skończyło się po 30 sekundach. Później była dziewczyna z Rzeszowa, niebieski pas i tak samo zakończyła się jak pierwsza walka, tylko bodajże po 20 sekundach. Potem była walka z Japonką, która mieszka w Niemczech i z nią wygrałam walkę kopami na głowę. Ostatnia finałowa była z dziewczyną z Katowic, często ze sobą walczymy, doszło do dogrywki i tam sędziowie zdecydowali, że to ja powinnam wygrać.” – opowiada nam o rywalizacji na Mistrzostwach Europy w Rzeszowie Wiktoria Czyżewska.

A Państwa zapraszamy do obejrzenia skrótów z tych walk.

Po wygranej przyszedł dla Wiktorii moment najprzyjemniejszy. Odebrała ona wielki puchar, złoty medal i usłyszała Mazurka Dąbrowskiego. –”Dobrze się czułam, nie byłam jakoś bardzo zestresowana, cieszyłam się. To mój większy suckes, ale wiem, że ciężko na niego pracowałam.” – opowiada nam Wiktoria.

Nasza mistrzyni trenuje również MMA i boks pod okiem Marcina Kija, w tym roku czeka ją jeszcze kilka startów o randze regionalnej i ogólnokrajowej.

Zdjęcia (Konecka Sekcja Karate):

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *