REKLAMA

Fani Renault Scenic ponownie spotkali się w Sielpi [wideo, zdjęcia]

Przez weekend w Sielpi Wielkiej królowała tylko jedno auto – Renault Scenic. Fani tych francuskich, bardzo wdzięcznych aut ponownie spotkali się w Ośrodku Wypoczynkowym Kasia. To już VI Zlot Renault Scenic. W wydarzeniu udział wzięło około 100 osób. 

REKLAMA

„W Sielpi jesteśmy piąty raz w tym pięknym ośrodku, a ogólnie to jest szósty zlot. Jeden był poza Sielpią i tego żałujemy, ale już teraz tylko Sielpia. Ten ośrodek, w którym jesteśmy cały czas się pozytywnie zmienia – teraz wszystko jest ładniejsze, wszystko dostosowane. Po prostu coś pięknego. Sielpia ma jedną ogromną zaletę i jest to położenie. Znajduje się mniej więcej w środku dla osób, które przyjeżdżają na zloty. Mamy jednak też osoby z Kołobrzegu, Rzeszowa, ale to świetne miejsce na weekendowe wypady dla nas. Troszkę chyba za bardzo się modliliśmy o tę pogodę, jest bardzo gorąco, ale i tak jest świetnie. Przybyło łącznie koło 100 osób, są one: z Radomia, Warszawy, Kołobrzegu, Bielsko-Białej, Poznania, jest dużo osób ze Śląska. Zlot jest bardzo ogólnopolski. Do tej pory się integrowaliśmy w piątek, dzisiaj  jest konkurs piłki siatkowej, dzieci bawiły się z animatorami,  są konkursy wiedzy i sprawnościowe z nagrodami. A jutro wyjazd do naszych domów, a w poniedziałek powrót do pracy, do rzeczywistości” – mówi Przemysław Jakimowicz, jeden z twórców scenic-forum.pl.

REKLAMA

Już dziś fani scenicowi związani ze scenic-forum.pl zapewniają, że w Sielpi pojawią się także za rok!

Zdjęcia:

REKLAMA

2 thoughts on “Fani Renault Scenic ponownie spotkali się w Sielpi [wideo, zdjęcia]

  1. Nie do wiary, kto wymyślił zlot reno scenic. Właściciele chyba robią konkurencję kto więcej razy wymieniał panewki albo turbiny, o innych rzeczach nie chce mi się pisać .

  2. Do ~`”Auto-spec”

    Tak właśnie po to się spotykamy:)

    Albo….. nie….. czekaj….

    Spotykamy się po to by po(n)api3rdalać się z tępych frajerów co to swoje „gulfy” piłują na ręcznym pod Tesco. Lub ciu(L)i, którzy to kupują swoje wymarzone BMF B(ardzo) M(ałe) F(IUTY) z silnikami N47, a potem wydłubują swoje klapki wirowe z cylindrów (hahahaha).
    O Łoplowcach których badziewia zaczęły rdzewieć jeszcze na taśmie produkcyjnej to już nawet nie chcę myśleć, albo o Wieśkach-Tuningowcach w tych swoich wozach z symbolem paraolimpiady (4okręgi- biorę z doopy do ręki- a jak wiadomo co do rączki to do buzi hahahaha) kończąc na Alfikach co to lawetę zawsze ze sobą zabierają, jadąc nawet do Biedry po bułki. Więc jak widzisz, mamy po co się spotykać. Szkoda że to tylko 3-dniowe Zloty bo możemy tak naśmiewać się przez cały czas 🙂 ale to zbyt dużo jak na twój rozumek abyś to pojął. Współczuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *