REKLAMA

Końskie: Wraca temat zamiany nieruchomości z NZOZ Południowa. Część radnych protestuje [wideo]

Po trzech latach powraca pomysł zamiany nieruchomości pomiędzy gminą Końskie i Niepublicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej Południowa. Punkt dotyczący tego działania pojawi się na wtorkowej sesji Rady Miasta i Gminy Końskie. Radni Ernest Kruk oraz Wiesław Malicki protestują przeciw podjęciu tej uchwały. Z kolei burmistrz Końskich Krzysztof Obratański argumentuje dlaczego zamiana jest korzystna dla lokalnej społeczności. Rozmawialiśmy ze stronami tego sporu. 

REKLAMA

O co chodzi w zamianie? Gmina obecnie wydzierżawia Spółce NZOZ Południowa budynek, w którym mieści się przychodnia zdrowia. Z kolei Spółka NZOZ jest właścicielem dwóch zabytkowych budynków (tak zwanych punktowców) oraz terenu pomiędzy nimi, na którym znajduje się symbol Końskich, czyli „Konecka Glorietta”. Kosztorysy sporządzone na potrzeby uchwały wskazują, że mienie gminy warte jest około 3,6 mln złotych, a teren z „Gloriettą” i budynkami to około 1,6 mln złotych. Uchwała zakłada więc, że Spółka NZOZ musiałaby dodatkowo dopłacić gminie 2 miliony złotych.

O tego typu zamianie mówiło się już w 2017 roku, ale wtedy projekt uchwały upadł na sesji Rady Miasta i Gminy Końskie. Wtedy przeciwni temu działaniu byli rajcy SLD, którzy dziś znajdują się w koalicji rządzącej. Za byli między innymi Ci związani z Prawem i Sprawiedliwości w tym dziś opowiadający się przeciw Wiesław Malicki, a także przedstawiciele Samorządnych Ziemi Koneckiej.

REKLAMA

Oprócz kwestii finansowych dla gminy Końskie bardzo ważnym argumentem w dyskusji są walory historyczne. Samorząd chciałby w końcu po wielu latach wyremontować „Konecką Gloriettę”, a także zabytkowe budynki znajdujące się na placu obok niej. Nie może tego zrobić nie będąc w posiadaniu nieruchomości. Burmistrz Końskich Krzysztof Obratański informuje też, że już teraz można by zacząć realizować te projekty korzystając z przyznanego dofinansowania na Rewitalizację Centrum Końskich.

W poniedziałek o zamianie dyskutowano na komisji, a do naszej kamery wypowiedzieli się przeciwni inicjatywie radni: Wiesław Malicki (PiS) oraz Ernest Kruk (startujący z list Porozumienia Samorządowego TKN). Swoje argumenty przedstawiał nam także burmistrz Końskich Krzysztof Obratański [całość wypowiedzi znajdziecie wyłącznie w materiale wideo powyżej]:

„Dzisiaj był procedowany naszym zdaniem najbardziej kontrowersyjny projekt uchwały kończącego się roku dotyczący zamiany Przychodni Południowa  na działki NZOZ-u Spółki, w skład których wchodzą dwa zabytkowe budynki przy ulicy Partyzantów, a w środku tych budynku jest Glorietta. Spółka NZOZ dzierżawi Przychodnię Południowa od gminy Końskie. W tej chwili przychody z tego tytułu to 27 tysięcy zł w skali miesiąca, co jak szybko przeliczymy w skali roku daje kwotę 320 tysięcy złotych. Oprócz tego jako gmina mamy wpływy z podatku od działek należących do NZOZ-u. Zamiana to kwota 3,5 miliona wartości NZOZ-u tj. Przychodni Południowa, a działek właścicielami których jest spółka NZOZ to 1,6 mln. My tutaj jesteśmy zgodni co do tego, że te działki, które są we władaniu prywatnym powinny być w rękach gminy – choćby z tego tytułu, że na nich znajdują się zabytki, a wśród nich najbardziej dla miasta znacząca Glorietta. Uważamy, że tak powinno się zdarzyć, że działka i Glorietta powinny być pod opieką gminy, ale nie w ten sposób. Uważamy, że należałoby wykupić to od Spółki NZOZ, a sprawa Przychodni Południowa pozostać powinna w naszych rękach. Myślę, że Przychodnia Południowa jest zainteresowana dalszą dzierżawą, a wystarczy sporządzić umowę, która będzie gwarantować spółce długoletnie możliwości funkcjonowania, a więc i korzystania z możliwości dofinansowań i sprawnego działania na rzecz mieszkańców. Z tym się jak najbardziej zgadzamy. Nie zgadzamy się z tym w jaki sposób gmina chce wejść w posiadanie „Glorietty”” – tłumaczy Wiesław Malicki, radny z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

„W 2017 roku wracając do tamtej uchwały. Wtedy szacunki były inne – działka należąca do spółki od wtedy zdrożała, a Przychodnia, czyli własność gminy jest tańsza. Nie rozumiemy tego, dlatego poprosiliśmy o biegłego rzeczoznawcę, który przygotowywał operaty szacunkowe dla gminy i spółki. W naszej opinii obserwując to co się dzieje to nie można się pozbywać majątku, który przynosi gminie korzyści. Tak jak przed chwilą powiedział kolega przychodnia przynosi nam około 26 tysięcy złotych miesięcznie zysku, a chcemy ją zamienić na obiekty […] Chcieliśmy zaproponować inne, rozsądne wyjście. Naszym zadaniem jest wygenerować w budżecie gminy pieniądze. W jakiś sposób na pewno się znajdą. Chcemy zaproponować, pomimo to, że pan burmistrz dziś stwierdził, że propozycje były złożone jakoby ona mogła nam odsprzedać te budynki. […] Spółka postawiła warunek, że może się wyłącznie zamienić, z dopłatą, a ta różnica byłaby około 2 milionów złotych”  – argumentuje Ernest Kruk, radny z ramienia Porozumienia Samorządowego TKN.

Z argumentacją radnych jakoby przychodnia dla gminy była „kurą znoszącą złote jajka” nie zgadza się burmistrz Końskich Krzysztof Obratański. Według wyliczeń gminy środki pozyskane podczas wymiany, pobierany czynsz zrekompensowałby po 12 latach, bo także gmina płaci Spółce NZOZ około 40 tysięcy złotych rocznie za możliwość korzystania z ich obiektów. Dla gminy równie ważne co kwestie materialne są te związane z zabytkowością obiektów, które mogłaby przejąć:

„W 2017 roku ten temat był przedmiotem obrad rady i uchwała nie została przyjęta. Argumentacja obu stron jest dostępna w Biuletynie Informacji Publicznej w ramach protokołów z obrad sesji, ale to co się zmieniło od tego czasu dotyczy tak naprawdę nie celów zamiany, ale pewnych rzeczy, które nazwijmy wisienką na torcie. O ile wtedy mieliśmy procedowany projekt rewitalizacji i istotne było czy on będzie obejmował również tę część Zespołu Parkowo-Pałacowego po południowej stronie ulicy Partyzantów i czy likwidacja albo uniemożliwienie rewitalizacji tej części w końcu unitarnego zespołu nie odbierze nam szans na uzyskanie dofinansowania. Wówczas ten argument nie wybrzmiał chyba dostatecznie głęboko, a radni w większości odrzucili projekt uchwały, a my znaleźliśmy się za burtą, a dokładnie nasz starannie przygotowywany projekt znalazł się na pierwszym miejscu listy rezerwowej. Nie sądzę by dzisiaj można było odtworzyć przyczyny takiego stanu rzeczy […] Dzisiaj mamy inną sytuację, bo jesteśmy już po podpisaniu umowy o rewitalizację, a ponieważ w jej programie jest cały Zespół Parkowo-Pałacowy to sytuacja jest taka, że nie możemy mieć, a mamy pieniądze na to żeby w części przynajmniej te obiekty poddać zabiegom rewitalizacyjnym. […] Mamy dokumentacje i uzgodnienia dotyczące Glorietty i placu przed nią. To przed wojną nosiło nazwę „Ołtarza Ojczyzny”, czy „Placu pod Orłem”. Tam odbywały się uroczystości państwowe i narodowe […] Co do odkupienia terenów bez pozbywania się historii – to jest teoria, bo trzeba zgody dwóch partnerów. My przede wszystkim chcemy kupić tę zabytkową część zespołu, a właściciele mówią: owszem sprzedamy, ale na zasadzie zamiany ekwiwalentnej. Co dla gminy Końskie jest transakcją korzystną, bo różnica, która ma być wypłacona przez naszego partnera to nieco ponad 2 miliony złotych, a ogólna wartość przychodni została wyceniona na 3,6 mln złotych” – tłumaczy stanowisko gminy burmistrz Krzysztof Obratański.

Dużo więcej wypowiedzi znajdziecie Państwo w materiale wideo powyżej. O tym czy gmina zamieni się na nieruchomości ze Spółką NZOZ Południowa radni zdecydują już we wtorek podczas XXIV Sesji Rady Miasta i Gminy Końskie.

REKLAMA

2 thoughts on “Końskie: Wraca temat zamiany nieruchomości z NZOZ Południowa. Część radnych protestuje [wideo]

  1. Pingback: Gmina Końskie zamieni się z NZOZ Południowa na nieruchomości | TKN24

  2. Pingback: Końskie: Nowy Plac i Rosarium wokół Koneckiej Glorietty | TKN24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *