REKLAMA

Letni rajd z charytatywnym celem [wideo, zdjęcia]

Pod hasłem „Piechotą do Nieba” w sobotę dwa stowarzyszenia zorganizowały rajd w gminie Końskie. Celem była po epidemiczna integracja oraz wsparcie dla organizacji charytatywnej. 

REKLAMA

Organizatorami wydarzenia byli: Koneckie Stowarzyszenie Sportu i Kultury oraz Stowarzyszenie Powiatowe Konto Pomocy –„To jest rajd pod patronatem honorowym starosty koneckiego Grzegorza Pieca i dlatego liczymy na gorąco. Założeniami rajdu jest integracja społeczeństwa, dzieci, młodzieży. Też wspieranie działalności charytatywnej, propagowanie aktywnego i zdrowego trybu życia i rozpowszechnianie turystyki pieszej” – tłumaczy Danuta Leśniewicz, prezes Stowarzyszenia Powiatowe Konto Pomocy.

Uczestnicy rajdu spotkali się na parkinu przy zbiorniku wodnym Browary w Końskich. Następnie wyruszyli na kilkukilometrową pętlę –„Na ten moment mamy około 83 osób. Trasa będzie prowadził od ulicy Folwarcznej, a następnie lasami za Izabelowem, aż do Nieba przez Piekło” – opowiada nam Beata Kij, jedna ze współorganizatorek wydarzenia.

REKLAMA

Miłośnicy turystyki pieszej, którzy chcieli wziąć udział w wydarzeniu dokonywali symbolicznych wpłat, z których połowa została przekazana na organizację rajdu, druga połowa na rzecz Stowarzyszenia Powiatowe Konto Pomocy –„Pomysł zrodził się przypadkowo, a wynika on z tego, że organizacje pozarządowe mają w tym momencie bardzo ważnym dużo problemów finansowych. Wpadłyśmy na pomysł, że jeżeli będą sympatycy tych dwóch stowarzyszeń, będą mieć ochotę je wesprzeć to uznałyśmy, że będziemy to realizować” – tłumaczy Renata Doniecka, współorganizatorka imprezy.

Po 12 kilometrach marszu, po godzinie 13:00 wszyscy spotkali się w Niebie, gdzie odbyło się integracyjne ognisko. Po poczęstunku część osób wróciła do Końskich swoimi środkami transportu, inni zdecydowali się kontynuować pieszą wędrówkę. Organizatorzy zapowiadają, że I Letni Rajd na pewno nie będzie ostatnim, a to znaczy, że w przyszłości możemy liczyć na podobne wydarzenia.

Zdjęcia:

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *