REKLAMA

WIDEO: Rekordowa WOŚP 2020 w powiecie koneckim!

To był niezwykle aktywny i niezwykle udany finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w naszym regionie! Powiat Konecki zagrał tak samo głośno jak cała Polska. A co się działo przez cały dzień podczas 28. finału? Odwiedziliśmy z kamerą cztery sztaby grające w naszym regionie!  Wiadomo już, że udało się ustanowić nowy powiatowy rekord! Wszystkie sztaby zebrały najwięcej w historii swoich działań i według nieoficjalnych informacji w całym powiecie zgromadziliśmy przeszło 40 tysięcy zł więcej niż w rekordowym roku. Wszystko wskazuje na to, że 28 finał WOŚP powiat konecki zakończy z wynikiem: 160 tysięcy 909 zł i 95 groszy oraz 128 euro i 80 centów. Zapraszamy do obejrzenia obszernej relacji wideo z tego co działo się w powiecie koneckim. 

REKLAMA

W powiecie koneckim działały cztery sztaby, łącznie kwestowało około 200 wolontariuszy. Orkiestra najsilniej zagrała w siedzibach sztabów, czyli w Końskich, Stąporkowie, Radoszycach i Miedzierzy, ale ludzie z puszkami obklejonymi w czerwone serduszka dotarli prawdopodobnie do każdej miejscowości naszego regionu.

Najmniejszy sztab, ale niezwykle aktywny działał w gminie Smyków. Jego szefową była Beata Janiszewska. Wielkie zaangażowanie wykazało też lokalne Stowarzyszenie ImperActive. To właśnie ta grupa w sobotę zorganizowała bardzo ciekawy rajd z pochodniami do Cisownika, z którego cały dochód przeznaczony został na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W rajdzie udział wzięło nawet 350 osób, a przybyli mogli nie tylko przespacerować się wokół pięknej miejscowości, ale i zjeść swojskie jadło oraz posłuchać folkloru w wykonaniu grupy Sosnowscy i Przyjaciele.

REKLAMA

Oprócz tego w gminie Smyków miał miejsce turniej w futsal i maraton fitness oraz zumby –„Przyjechały dziewczyny z Radoszyc, są nasze miejscowe, są też dziewczyny z Kozowa, do godziny 21:00 damy radę i na pewno pojawią się nowe osoby, które wrzucą do puszki datek” – opowiadała nam szefowa sztabu Beata Janiszewska.

Rajd z pochodniami był głównym punktem WOŚP w gminie Smyków.

I faktycznie zarówno maraton fitness, jak i wcześniejszy turniej futsalu oraz przede wszystkim rajd przyniosły sztabowi ze Smykowa mnóstwo środków na WOŚP. W najmniejszym sztabie kwestowało dokładnie 25 wolontariuszy. W dzień finału społeczność gminy mogła odwiedzać świetlice wiejskie, czy remizę w Miedzierzy – tam przygotowano dla wszystkich kolejne orkiestrowe atrakcje – między innymi amatorskie spektakle teatralne. A ile udało się zebrać w gminie Smyków? Wynik finansowy tego sztabu to 16 tysięcy 109 złotych i 66 groszy. A to oznacza, że  w gminie Smyków padł nowy rekord! 

Mnóstwo osób przybyło w niedzielne popołudnie do Hali Sportowej w Radoszycach by wziąć udział w 28. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dla Radoszyc był to już 15 finał. Co ciekawe – tym razem zwyczajową licytację poprowadził sam burmistrz gminy Michał Pękala!

Wielki finał rozpoczął się o godzinie 16:00, ale Radoszyce kwestowały już wcześniej. W sobotę zorganizowano wydarzenie pt. Radoszyce Aktywnie Wspierają WOŚP. Grupa zainteresowanych osób spotkała się przy nowym zalewie by biegać, ćwiczyć i uprawiać wszelki sport. Wśród nich pojawili się też wolontariusze. Tych w całej gminie było dokładnie 30, a szefem sztabu była Ewelina Ptak „Frekwencja jest wysoka. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko się cieszyć. Trzeba zwrócić uwagę na to, że dzisiejszy finał to taka kulminacja, podsumowanie wielu przygotowań, one trwają bardzo długo, są to kilkumiesięczne działania polegające i na spełnieniu wymogów formalnych i sporządzaniu planu i harmonogramu takiej imprezy. Bardzo się cieszymy z takiej frekwencji, to właśnie o to chodzi. Chcemy zebrać jak najwięcej pieniędzy. Gramy razem!” – mówiła nam szefowa sztabu WOŚP w Radoszycach.

Burmistrz Michał Pękala w tym roku samemu zajął się licytacją.

W niedzielę w hali wielkim zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa – ustawiła się do niej kilkudziesięciometrowa kolejka. Oprócz tego na licznych stoiskach można było zakupić napoje, radoszyckiego kugla, czy przepyszne pierogi, nie brakowało też słodkości. Na scenie zaś prezentowała się młodzież z miejscowych szkół oraz dzieci z Przedszkola w Radoszycach. Na zakończenie zagrała i zaśpiewała też Grupa Efekt – trzeba dodać, że jej członkowie nieodpłatnie na finał WOŚP użyczyli także profesjonalnej sceny oraz nagłośnienia.

Najważniejszym momentem dnia była licytacja. Po raz pierwszy prowadził ją w Radoszycach nie Sławomir Staciwa, a sam burmistrz miasta i gminy Michał Pękala „W Radoszycach pamiętamy o WOŚP, ale nie tylko o orkiestrze, bo nasz festyn Radoszyczanie Dzieciom to także chęć pomocy innym. To jest piętnasta edycja u nas, dobra edycja. Pełna hala wydarzeń, wszystkich zapraszamy, bo nasi mieszkańcy mają bardzo duże serca i umieją pomagać bliskim” – mówił nam burmistrz Radoszyc.

Wśród przedmiotów licytowanych znalazły się między innymi: koszulka z podpisem Mariusza Wlazłego, piłka z autografami wszystkich zawodników Skry Bełchatów, obraz autorstwa Roberta Nowaka, czy przekazana przez samego burmistrza torba sportowa byłego selekcjonera Adama Nawałki.

W Radoszycach w finale Wielkiej Orkiestry udział wzięło mnóstwo osób. A ile udało się zebrać pieniędzy? Wstępne wyliczenia to 32 tysiące 166 złotych i 29 groszy, a zatem sztab z Radoszyc także ustanowił swój nowy rekord! 

W Stąporkowie kwesta tradycyjnie rozpoczęła się już w piątek od wyjątkowych meczów V i w niedzielny poranek VI kolejki Miejskiej Ligi Futsalu, na których każdy mógł wrzucić datek na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W przeddzień Finału WOŚP odbył się też V Trójmecz Szkół Podstawowych „Ku Pamięci Wojtka”, na którym byli obecni wolontariusze. Dzień później na ulice gminy Stąporków wyszły aż 44 osoby z puszkami WOŚP, można było ich spotkać najczęściej przy lokalnym kościele, Delikatesach Centrum oraz przed Miejsko Gminnym Ośrodkiem Kultury i Sportu, gdzie miał miejsce finałowy koncert.

Około godziny 17.00 wszyscy mieszkańcy Stąporkowa o wielkich sercach spotkali się tam aby wspólnie bawić się i zbierać pieniądze dla dziecięcej medycyny zabiegowej. Najmłodsi uczestnicy finału w Stąporkowie mogli skorzystać ze specjalnie powstałej dla nich Strefy Zabaw, gdzie malowano twarze i zaplatano dziewczynkom kolorowe warkoczyki. Około godziny 18.00 zaczęła się wielka licytacja. Sztab ze Stąporkowa w tym roku zebrał wyjątkowe przedmioty przeznaczone na cel WOŚP –„W tym roku na aukcję mamy przeznaczone wiele pięknych przedmiotów, głównie jest to rękodzieło, na przykład mamy piłkę z autografem Jana Tomaszewskiego ofiarowaną przez burmistrz Dorotę Łukomską, mamy piękny kalendarz autorstwa Bartka Gągolewskiego, który przekazała Paulina Nowek z autografami gwiazd TVN Turbo. Mamy też prawdziwą petardę – złote serduszko, które jest z nami już od dwóch lat. W zeszłym roku babcia chorego wnuczka jadąca do szpitala przekazała nam je, ponieważ ten wnuczek był od początku leczony na sprzęcie WOŚP-u. Ona nie miała wiele pieniążków, więc przekazała nam to serduszko. Wylicytowała je p. Renata za ogromną sumę prawie tysiąca złotych, a w tym roku w piątek rano z uśmiechem przyniosła nam je z powrotem na licytację”  – opowiadał nam Kacper Dajczer, szef sztabu WOŚP w Stąporkowie.

Sztab WOŚP w Stąporkowie także ustanowił swój rekord!

Oprócz gadżetów zaprezentowanych przez szefa sztabu pod młotek poszły również gadżety WOŚP, prace lokalnych artystów, voucher na siłownię, na kawę i wiele, wiele innych cennych przedmiotów.

Dla wszystkich uczestników 28 Finału w Stąporkowie na scenie wystąpiło blisko dwudziestu artystów z gminy.

Wystąpili: Tomasz Miernik MIARA, Julia Miernik, Wojciech Misiowiec , Małgorzata Wiśniewska z zespołem eMGie, Sara Rzepecka, Mateusz Grabowski, Mateusz Pomykała, Natalia Boruń, Dawid Moczarski, Alicja Woldańska, zespół Asumpt, Dominika Deszczyńska, Zuzanna Szlenk, Rudas.

Finał w Stąporkowie zakończono odpaleniem zimnych ogni, które otrzymali wszyscy uczestnicy wydarzenia. A ile udało się zebrać w gminie Stąporków? Wstępne szacunki wskazują na 26 tysięcy 980 złotych i 36 groszy! To również nowy rekord sztabu z tej gminy! 

Największy sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w niedzielę działał w Końskich. Pod wodzą szefa sztabu Krzysztofa Kowalskiego kwestowało 99 wolontariuszy, ale przy orkiestrze pracowało też mnóstwo osób bez identyfikatorów. Odbyły się także dwie imprezy towarzyszące – Klub Balans płacił Konecczanom za przebyte kilometry i minuty spędzone w lodowatej wodzie, a grupa Konecki Motopiknik zorganizowała Spot Aut połączony ze zbiórką pieniędzy na rzecz WOŚP.

W niedzielę już o 9:30 między miejscowościami Niebo i Piekło odbył się marszobieg, a w Starej Kuźnicy kąpiel w lodowatej wodzie… na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wydarzenia organizował Klub Balans.  Przebyte kilometry i spędzone w wodzie minuty przeliczone zostały na złotówki, które Monika Cholewińska – organizatorka akcji z miłą chęcią wrzuciła do puszki Jurka Owsiaka. W sumie zebrano kwotę 1370,00 zł, a w obu inicjatywach udział wzięło ponad 100 osób! Na miejscu spotkaliśmy też wolontariuszy – „Póki co dobrze idzie. Jesteśmy teraz na biegach organizowanych przez Balans. Potem idziemy jeszcze na morsowanie, a potem na SPOT samochodowy. Mamy nadzieję, że dużo uzbieramy. Będziemy zbierać cały dzień, choć na pewno z jakimiś przerwami. Posiłki mamy zapewnione w Egipcjance, tj. w Domu Kultury. Już w puszkach coś mamy, a jeszcze więcej będzie jak skończą bieg” – mówili nam wolontariusze Aleksander Plech i Adam Cholewiński.

Z kolei o 15:00 na parkingu koneckiego Tesco spotkali się fani motoryzacji. Przybyli tam także wolontariusze z czerwonymi serduszkami. Członkowie grupy Konecki Motopiknik zorganizowali kolejny charytatywny SPOT aut, a udział wzięło w nim przynajmniej kilkudziesięciu fanów czterech kółek. Więcej o akcji Balansu oraz o spocie znajdziecie w osobnych materiałach. 

SPOT aut i akcja Klubu Balans przyczyniły się do ustanowienia nowego rekordu sztabu w Końskich

Wolontariusze z Końskich kwestowali także w gminach Fałków i Ruda Maleniecka. Finał akcji WOŚP w Końskich rozpoczął się w Miejsko-Gminnym Domu Kultury o godzinie 14:00. Pierwszym elementem były pokazy ratownicze. O 16:00 zorganizowano projekcję filmu dla dzieci. Następnie około 17:00 rozpoczęła się licytacja „orkiestrowych” przedmiotów. Licytował tradycyjnie szef sztabu Krzysztof Kowalski. Obok orkiestrowych gadżetów pod młotek trafiło także między innymi rękodzieło od Bogumiły Nowocień, za 900 złotych zlicytowano rower przekazany przez sklep Krzysztofa Dudy, za 300 złotych zlicytowano pierwszy, kolekcjonerski egzemplarz książki napisanej przez uczniów Szkoły Podstawowej w Kazanowie, a za 200 złotych korki z podpisem Michała Pazdana. Rekordowy zaś okazał się tort przekazany przez Dariusza Waligórskiego – właściciele firmy BMS zapłacili za niego tysiąc złotych, a następnie poczęstowali tym smakołykiem wszystkich przybyłych. Trzeba przyznać, że tort nie tylko świetnie wyglądał, ale i znakomicie smakował. Na finał do Domu Kultury w Końskich przybyło sporo mieszkańców, a władzę reprezentował wiceburmistrz Końskich Marcin Zieliński. Na scenie prezentowali się wokaliści ze Studia Piosenki MGDK, a o 19:00 miał miejsce koncert zespołu „Dairy Minds”.

Krzysztof Kowalski po raz kolejny brawurowo przeprowadził licytację w Końskich.

Wiele prac w finał WOŚP włożyli także Ci, których nie widać – mowa o osobach przez cały dzień zliczających pieniądze, w tak zwanym banku –„Z ciekawości powiem z czym się mierzymy. W tym momencie, a mówimy o połowie stawki, połowa puszek została przeliczona i w tym momencie panie przeliczyły ponad 9 tysięcy jednogroszówek. Ponad 7 tysięcy dwugroszówek. To ogrom ich pracy! W tym momencie pomagają przede wszystkim pedagodzy z koneckich, gminnych szkół. Pierwsza tura już się skończyła, w tym momencie liczy druga tura – taka dla hardkorów, bo nieraz trzeba posiedzieć do 2-3 w nocy. Mamy około 61 euro, co jest w porównaniu z poprzednim latami rekordowe. Niestety troszkę żałujemy jednej rzeczy – dawniej zdarzały nam się australijskie dolary, meksykańskie peso, a teraz obcej waluty oprócz euro i funtów niemal nie ma. Mimo to jest jej naprawdę wyjątkowo dużo. Z precjozów jest złoty łańcuszek, srebrny bryloczek… w zeszłym roku z tego typu rzeczy to mieliśmy tylko baterię do zegarka, a teraz mamy nawet… trzy baterie. Mamy pierwszy raz terminal płatniczy. Obsługuje go jedna przeszkolona osoba. Na koniec dnia o północy dostajemy raport kasowy, gdzie jest wyszczególniona kwota jaka na terminal zostaje wpłacona” – opowiadał nam Paweł Milcarek, zajmujący się zliczaniem środków w koneckim sztabie WOŚP.

Tort przekazany przez cukiernię Państwa Waligórskich zakupili właściciele firmy BMS

Finałem akcji w Końskich było tradycyjne „Światełko do nieba”. Sztabowi z Końskich także udało się ustanowić nowy rekord! Zebrano 85 tysięcy 653 złote i 64 grosze oraz 128 euro i 80 centów. Konecczanie zebrali o 18 tysięcy złotych więcej niż w dotychczas rekordowym roku.  Najwięcej w sztabie w Końskich zebrała wolontariuszka Małgorzata Grabowska – ponad 5100 złotych! 

Natomiast przypomnijmy, że dotychczasowy rekord  powiatu koneckiego, ustanowiony rok temu wynosił 127 tysięcy 57 złotych i 38 groszy. 28. Finał nasz powiat zakończy z wynikiem 160 tysięcy 909 zł i 95 groszy oraz 128 euro i 80 centów. To znakomity, nowy rekord!

Tekst: A. Góral, D. Ogonowska, P. Dołęga

Zdjęcia (P. Adamczyk, D. Ogonowska, P. Dołęga):

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *