To już drugi taki przypadek w powiecie koneckim w ostatnich tygodniach! Para oszustów pod marketem zaczepia przypadkowe osoby, a następnie mówiąc o super okazji sprzedaje im atrapy laptopów oraz telefonów komórkowych - zachwalając przy tym towar słowami `że taki sam reklamuje Robert Lewandowski`. Do zdarzeń doszło w Królewcu w gminie Smyków oraz w Radoszycach.
::attachment{"type":"image","item_id":"461182", "alt":"zdjęcie", "title":"Zdjęcie poglądowe.", "longSide":"800"}
W tej sprawie z naszą redakcją najpierw skontaktowała się córka pokrzywdzonej w Radoszycach -"W dniu dzisiejszym w Radoszycach pod sklepem Dino moja mama została oszukana przez pewną parę najprawdopodobniej obcokrajowców. Za śmieszną kwotę 400 złotych sprzedano jej dwa laptopy i telefon komórkowy. Sprzęt oczywiście do niczego się nie nadaje, ponieważ są to same puste korpusy. Laptopy były ofoliowane w taki sposób żeby potencjalny klient nie zauważył braków. Sprawa oczywiście została zgłoszona na policję. Na komisariacie dowiedzieliśmy się że już było takie zgłoszenie około miesiąca temu w miejscowości Królewiec. Śmiem twierdzić, że takich przypadków może być więcej jednak nie każdy ma odwagę przyznać się do tego typu błędu. Mama straciła 400 złotych, chce pozostać anonimowa. Jednak ja jako jej córka chciałabym przestrzec innych." - napisała do nas córka oszukanej kobiety.
O szczegółach sprawy opowiada także Piotr Przygodzki - oficer prasowy KPP Końskie - "Do oszukanej kobiety podeszły dwie osoby - kobieta i mężczyzna o ciemnej karnacji. Rozpytywali czy nie wie gdzie można sprzedać laptopy. Opowiadali, że zakupili, a nie spełniają ich oczekiwań. Ona nie wiedziała gdzie to sprzedać. Chcieli więc jej sprzedać za 1000 złotych w super okazji dwa laptopy oraz telefon komórkowy `taki jak reklamuje Robert Lewandowski`. Wszystkie one były owinięte folią stretchową. Pokrzywdzona zapłaciła za towar 400 złotych. W domu otworzyła go jej córka. Okazało się, że są tam dwie obudowy po laptopach i atrapa telefonu komórkowego"
Sprzęt był dokładnie zamaskowany folią. Dopiero po odpakowaniu okazało się, że komputery nie miały nawet klawiszy, a telefon był zwykłą atrapą. Poszkodowana z Radoszyc złożyła zawiadomienie o oszustwie. Dodajmy, że bardzo podobne zdarzenie miało miejsce w Królewcu w gminie Smyków kilka tygodni temu. Funkcjonariusze apelują o rozwagę i nie podejmowanie pertraktacji z podejrzanymi sprzedawcami. Proszą również o ewentualne skrzętne sprawdzanie sprzętu przed dokonaniem zakupu.
Likwidacja bursy ważnym tematem sesji w powiecie
Pracy nie ma i nie będzie tutaj
Obserwator
22:06, 2026-05-21
Likwidacja bursy ważnym tematem sesji w powiecie
Szkoda że tak nie zajmują się rynkiem pracy jak ta bursa
M
18:54, 2026-05-21
W piątek utrudnienia drogowe w centrum Końskich
Nie jestem za tym co się dzieje w tym mieście starostwie gminie itd ale ludzie robi się remont źle nie robi źle....przecież to jest robione między innymi dla was!!!! tego typu inwestycje maja w sobie wiele nieprzewidywalnych problemów nigdy nie będzie tak że wszystko się zrobi na czas ale ważne że jest coś robione a 3 miesiące w ta czy w tamtą , naprawdę ten płacz oponentów burmistrza jest żałosny i to pewnie z bliskiego otoczenia albo niedoszłego stanowiska które się miało dostać.
robert
15:46, 2026-05-21
Trwają zapisy na Konecki Maraton Pieszy
Strasznie drogą ta impreza to jeszcze ktoś musi na tym zarobić????
X p
23:41, 2026-05-20
0 0
Ten numer, to nic w porównaniu z tym, co było kilka lat temu w jednej z podkoneckich miejscowości. Na przydomowe podwórko wjechał samochód. Wysiadł z niego mężczyzna i kobieta. Poprosili właścicieli posesji (wiek ok. 40-50 lat) o pożyczenie gotówki w kwocie ok. 5 tys. zł w zamian za zastawiony towar (jakieś tkaniny). Mieli niewielką ilość tkanin i twierdzili, że pozostała część znajduje się u księdza na plebanii i po nią zaraz pojadą. Obiecywali, że niedługo wrócą, a za przechowanie małżonkowie otrzymają sporą kwotę (jakieś 15 tys zł). Właściciele posesji mieli tylko jakieś 2,5 tys zł. (na szczęście dla nich) i przekazali naciągaczom. Ci odjechali i ślad po nich zaginął. Najdziwniejsze jest to, że małżonkowie nie pamiętali nawet, jak wyglądali ci naciągacze i jakim samochodem (kolor, marka) przyjechali :) . Chyba tak ich zaślepił "szybki zysk" ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz