Wiadomości z powiatu koneckiego – aktualności z Końskich i gmin

Zamknij
WAŻNE:

Ekipa `Było... nie minęło` w Muzeum w Sielpi! [wideo, zdjęcia]

Arkadiusz Góral Arkadiusz Góral 23:45, 26.10.2019
Skomentuj Ekipa `Było... nie minęło` w Muzeum w Sielpi! [wideo, zdjęcia]

"Było, nie minęło - Kronika zwiadowców historii" to program telewizyjny o tematyce historyczno-eksploracyjnej. W sobotę ekipa z prowadzącym Adamem Sikorskim nagrywała odcinek na terenie Muzeum Zagłębia Staropolskiego w Sielpi. Dotyczył on poszukiwań zaginionego depozytu z okresu Powstania Styczniowego. 

W połowie września pierwszych poszukiwań depozytu podjęli się miłośnicy historii ze Stowarzyszenia "Pasja". To właśnie oni ściągnęli do Sielpi ekipę programu  -"Poprosiliśmy o pomoc pana Adama, który dysponuje nie tylko sprzętem filmowym, ale i pomocą Stowarzyszenia WIZNA. Oni mają sprzęt, georadary i inne urządzenia, które wspomogą nas w poszukiwaniu tego depozytu" - mówił nam Radosław Nowek ze Stowarzyszenia Historycznego ‚Pasja`.

Przypomnijmy, że poszukiwania wszczęto w związku z odnalezieniem artykułu sprzed wojny z roku 1934, gdzie opisywano, że w Sielpi został ukryty w 1864 roku depozyt karabinów belgijskich - trzy skrzynie -"Jeden z kolegów napisał nam o tej fantastycznej historii, o broni powstańczej ukrytej tutaj na terenie dzisiejszego muzeum. Wchodząc na ten plac odkryłem dziś rzeczy bajeczne np. tego stalowego dinozaura rozłożonego na części. To miejsce o ogromnym potencjale i nawet nie myślę tutaj o tym ewentualnym odnalezieniu tych pak jak pisze relacja sztucerów powstańczych, ale myślę o całym tym środowisku. Ono pozwala nam spojrzeć na wiek XIX nieco inaczej - zazwyczaj myślimy o nim pod kątem powstań narodowych, zrywów, bohaterskich działań, a tutaj mamy tych którzy wiedzieli, że o potędze kraju nie stanowiła liczba kilometrów kwadratowych, a to co jest potencją ekonomiczną. W tle jest Staszic, Drucki-Lubecki, są piękne postacie. One się nie przebiły do świadomości powszechnej, bo mamy to w naturze, że łatwiej zapamiętujemy wodzów na koniach, umierających w bohaterskich sytuacjach, a mniej pamiętamy o inżynierach" - mówi Adam Sikorski, twórca programu "Było... nie minęło"

::attachment{"type":"image","item_id":"433939", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"800"}

Ekipa złożona z twórców programu i członków historycznych stowarzyszeń poszukiwania belgijskiej broni rozpoczęła od analizy znanego dokumentu, czyli relacji prasowej z lat trzydziestych -"Człowiek w owym roku trzydziestym przyprowadza tutaj kopaczy, którzy mają tego szukać przywołuje historię ze swojej dzieciństwa. On mając 7 lat uczestniczył jak zeznał w ukrywaniu trzech pak powstańczych sztucerów i to w sumie wszystko. Nad tą relacją zaczynamy się zastanawiać - czy to jest możliwe, żeby 7 letni chłopak dostał się tutaj, czy to może jest przekaz wtórny. Jego wskazania i poszukiwania były obarczone ogromnym błędem. To jest cała praca analityczna jaką wykonuje się na podstawie tego pierwszego sygnału. Potem do akcji wkracza ekipa georadarowa, a następnie te miejsca, które zaznaczają się jakąś charakterystyczną, geometryczną anomalią przebadamy przy pomocy specjalistycznego wykrywacza Lorenza, który daje nam potwierdzenie - metal czy nie. A reszta to wszystko w rękach losu"  - opowiada Adam Sikorski.

We wrześniu przeskanowano około 1/5 terenu Muzeum, w sobotę dokończono te prace - przeszukiwano lokacje pod kątem odnalezienia miejsc z naruszonym gruntem, w szczególności z lewej strony za dawnym budynkiem biurowym zakładu oraz prawą stronę za zabudowaniami w pobliżu ogrodzeń -"Czyli takie miejsca, które teoretycznie były ukryte przed ludzkim okiem. Dlatego, że zakład pracując w tamtym okresie był w ruchu ciągłym, a więc i w nocy i w dzień była jakaś produkcja. Te działania musiały być tak wykonane by przed ludzkim okiem to schować" - tłumaczy Radosław Nowek.

::attachment{"type":"image","item_id":"433951", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"800"}

Sobotnie poszukiwania czujnym okiem doglądał burmistrz miasta i gminy Końskie Krzysztof Obratański. To gmina Końskie jest od jakiegoś czasu właścicielem muzeum, a jej włodarz musiał wydać zezwolenie na poszukiwania -"Ja pracę magisterską pisałem na temat Powstania Styczniowego więc mogę potwierdzić, że akurat nasze ziemie były terenem intensywnych przygotowań konspirancyjnych i prób montażu kolejnych partii powstańczych, przemarszów i walk oddziałów. Nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że któraś z takich partii w obliczu zagrożenia otoczeniem zdecydowałaby się na rozproszenie bo zabezpieczeniu broni" - mówi burmistrz Obratański.

Premiera odcinka programu "Było... nie minęło", w którym pojawią się sielpiańskie poszukiwania przewidziana jest na 16 grudnia. Magazyn obecnie jest nadawany w regionalnych programach Telewizji Polskiej oraz w TVP Historia.

Zdjęcia:

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Emisja Emisja "Było...

0 0

[…] „Było… nie minęło” to program skupiający się na poszukiwaniu reliktów przeszłości zaczynając od zbadania zeznań świadków. Następnie ekipa uzbrojona w specjalistyczny sprzęt, a także kamery przyjeżdża na miejsce by sprawdzić teren. Taką wizytę na terenie Muzeum Zagłębia Staropolskiego w Sielpi twórcy programu złożyli w październiku. Wtedy to rozmawialiśmy z Adamem Sikorskim – prowadzącym program (to wideo znajdziecie TUTAJ). […]

09:45, 15.12.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Można już oglądać prMożna już oglądać pr

0 0

[…] W serwisie vod Telewizji Polskiej dostępny jest już odcinek „Było, nie minęło – Kronika zwiadowców historii” nakręcony na terenie Muzeum Zagłębia Staropolskiego w Sielpi (TUTAJ). U nas znajdziecie materiał pokazujący kulisy wizyty filmowców (TUTAJ).  […]

09:54, 30.12.2019
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%