Na początku tygodnia informowaliśmy o pijanych użytkownikach dróg z terenu powiatu koneckiego, którzy zostali zatrzymani w weekend (TUTAJ). Jak się okazuje kolejnych nietrzeźwych za kółkiem oraz na rowerach ujęto w poniedziałek.

-"W poniedziałek policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego koneckiej jednostki zatrzymali do kontroli kierującego pojazdem marki Skoda. W trakcie rozmowy funkcjonariusze poczuli od mężczyzny woń alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało, że 33 - latek miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Teraz nieodpowiedzialny mężczyzna odpowie przed sądem. Za to przestępstwo może mu grozić kara do 2 lat pobawienia wolności, kilkuletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz wysoka kara grzywny" - relacjonuje starszy sierżant Marta Przygodzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Końskich.
Dodatkowo tego samego dnia funkcjonariusze z koneckiej drogówki oraz z Komisariatu Policji w Stąporkowie zatrzymali dwóch nietrzeźwych rowerzystów, jeden z nich miał blisko dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Trwają zapisy na Konecki Maraton Pieszy
Strasznie drogą ta impreza to jeszcze ktoś musi na tym zarobić????
X p
23:41, 2026-05-20
Dzień Otwarty w ZSP nr 2 w Końskich z MR SEBII!
Partyjniacy się lansują. O ile mnie pamięć nie myli to Banasik chodził do Kanady,ale nie jestem pewny czy ją skończył Ps.Pytanie trzecie Co kudłaty robi na stanowisku dyrektora. Facet bez charyzmy, doświadczenia w kierowaniu szkołą, bez szacunku u nauczycieli i uczniów. Ale kolega starosty. Kolesiostwo.
Marcin
21:52, 2026-05-20
Rozmowa o przyszłości Stąporkowa. Spotkania online
Rozmowa o przyszłości, właśnie w tej chwili cymbał kita wyje syreną, system powiadomiania to komórki a nie wycie prostaku lanserze
Czellito
18:42, 2026-05-20
Dzień Otwarty w ZSP nr 2 w Końskich z MR SEBII!
1. Kto to jest ten sebii? 2. Co robili tam partyjniacy?
Pytam
15:38, 2026-05-20
0 0
W Odrowążu dwóch braci z matką w starszym wieku pozostaje bezkarnych ze względu na znajomości z policją. Są zaburzeni społecznie, nadużywają alkoholu i dopuszczają się bestialskiego procederu. Trzymają na podwórzu wilczura, zamkniętego w kojcu. Upatrzyli sobie sąsiadkę mieszkającą naprzeciwko i nękają drażniąc psa, żeby ujadał. Chwilę po jej przyjeździe do domu już po wejściu pies bez powodu zaczyna ujadać, mimo iż wcześniej zachowuje się cicho. Może to trwać długi czas, a kiedy pies przestaje, po chwili znów "coś" bardzo go wyprowadza z równowagi. Szczeka takim tonem jakby była tam napaść. Osoby te w reakcji na zgłoszenia kierują przeciwko niej fałszywe donosy, nie ponosząc za to odpowiedzialności, a zachowanie psa policja różnymi odpowiedziami lekceważy. Starsza kobieta ubliża sąsiadce przez okno i nieustannie ją obserwuje. Sytuacja ta trwa już dosyć długo. Inni sąsiedzi mieszkający w pobliżu, ale nieco dalej twierdzą, że nic nie słyszą, wszyscy z nich są ich znajomymi, a nawet rodziną. Patologia ta jest akceptowana przez osoby, które mają obowiązek podjąć stosowne kroki. Czyżby w/w mieli na nich "haki"? Może należałoby dowiedzieć się jakie jest stanowisko policji w sprawie psiego hałasu w sąsiedztwie? Czy uważają oni, że pies może dowolnie hałasować, jak dzikie zwierzęta?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz