W minioną niedzielę na plaży w Sielpi, funkcjonariusze z Zespołu Policji Wodnej w Sielpi zatrzymali mężczyznę, który swoim niespokojnym zachowaniem zwrócił na siebie uwagę, jak się później okazało 28-latek posiadał narkotyki.

W ostatnią niedzielną noc funkcjonariusze Nieetatowego Zespołu Policji Wodnej w Sielpi patrolując plażę, zatrzymali 28-letniego mieszkańca Łodzi, którego niespokojne zachowanie wskazywało, że może posiadać środki, za których posiadanie grozi areszt. Okazało się, że mężczyzna posiada przy sobie porcję białego proszku, które po przebadaniu wykazało w swojej zawartości amfetaminę. Resztę nocy spędził on w policyjnej celi.
Za posiadanie narkotyków może mu grozić do 3 lat pozbawienia wolności.
W piątek utrudnienia drogowe w centrum Końskich
Nie jestem za tym co się dzieje w tym mieście starostwie gminie itd ale ludzie robi się remont źle nie robi źle....przecież to jest robione między innymi dla was!!!! tego typu inwestycje maja w sobie wiele nieprzewidywalnych problemów nigdy nie będzie tak że wszystko się zrobi na czas ale ważne że jest coś robione a 3 miesiące w ta czy w tamtą , naprawdę ten płacz oponentów burmistrza jest żałosny i to pewnie z bliskiego otoczenia albo niedoszłego stanowiska które się miało dostać.
robert
15:46, 2026-05-21
Trwają zapisy na Konecki Maraton Pieszy
Strasznie drogą ta impreza to jeszcze ktoś musi na tym zarobić????
X p
23:41, 2026-05-20
Dzień Otwarty w ZSP nr 2 w Końskich z MR SEBII!
Partyjniacy się lansują. O ile mnie pamięć nie myli to Banasik chodził do Kanady,ale nie jestem pewny czy ją skończył Ps.Pytanie trzecie Co kudłaty robi na stanowisku dyrektora. Facet bez charyzmy, doświadczenia w kierowaniu szkołą, bez szacunku u nauczycieli i uczniów. Ale kolega starosty. Kolesiostwo.
Marcin
21:52, 2026-05-20
Rozmowa o przyszłości Stąporkowa. Spotkania online
Rozmowa o przyszłości, właśnie w tej chwili cymbał kita wyje syreną, system powiadomiania to komórki a nie wycie prostaku lanserze
Czellito
18:42, 2026-05-20
0 0
Przestępstwo na tle ksenofobii w Stąporkowie w aptece "Pani magister" do antybiotyku w maści dodano tłustej cieczy, prawdopodobnie oleju lnianego, kupowanego kilkukrotnie. Większość maści 14 gram wywalono, zostało ok. 1/3 tubki. Wcześniej doszło do scysji przy zakupie, aptekarka nie chciała sprzedać leku przez okienko twierdząc, że jest po zamknięciu, z chwilą wezwania dzwinkiem było kilka minut przed. Tłumaczyła to niemożliwością, gdyż system punktualnie o 21.00 wyłącza się co było nieprawdą. W końcu pod wpływem kategorycznych żądań sprzedała lek. Maść była znana, więc to co wydano na pewno nią nie było. Potrzebne dla zwierzątka leczonego. Bandytyzm ma tło ksenofobiczne, osoba która kupowała lek jest prześladowana przez neonazistów przy aprobacie miejscowej policji.
Po kilkukrotnym zakupie leku osoba wydająca lek mogła przewidzieć ponowny zakup i przygotowała fałszywy lek.
0 0
Dodam, że lek jest na wazelinie, tam nie może być żadnej płynnej fazy.
0 0
To zostanie zgłoszone inspekcji handlowej, celowe oszustwo przez aptekę, nawet nie było 1/3, mniej, po prostu resztka. To nie są ludzie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz