W piątek około południa na ulicy Ks. Granata doszło do kolizji. Nikomu nic się nie stało.

-"Trzeźwy kierujący pojazdem marki Opel 53-latek wjechał pod prąd na rondzie przy ul. Odrowąża uderzając w mercedesa, którym kierował 39-latek" - informuje starszy sierżant Krzysztof Bernat, pełniący obowiązki oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Końskich.
Sprawca został ukarany mandatem karnym w wysokości 1100 zł oraz otrzymał 10 punktów karnych.
W piątek utrudnienia drogowe w centrum Końskich
Nie jestem za tym co się dzieje w tym mieście starostwie gminie itd ale ludzie robi się remont źle nie robi źle....przecież to jest robione między innymi dla was!!!! tego typu inwestycje maja w sobie wiele nieprzewidywalnych problemów nigdy nie będzie tak że wszystko się zrobi na czas ale ważne że jest coś robione a 3 miesiące w ta czy w tamtą , naprawdę ten płacz oponentów burmistrza jest żałosny i to pewnie z bliskiego otoczenia albo niedoszłego stanowiska które się miało dostać.
robert
15:46, 2026-05-21
Trwają zapisy na Konecki Maraton Pieszy
Strasznie drogą ta impreza to jeszcze ktoś musi na tym zarobić????
X p
23:41, 2026-05-20
Dzień Otwarty w ZSP nr 2 w Końskich z MR SEBII!
Partyjniacy się lansują. O ile mnie pamięć nie myli to Banasik chodził do Kanady,ale nie jestem pewny czy ją skończył Ps.Pytanie trzecie Co kudłaty robi na stanowisku dyrektora. Facet bez charyzmy, doświadczenia w kierowaniu szkołą, bez szacunku u nauczycieli i uczniów. Ale kolega starosty. Kolesiostwo.
Marcin
21:52, 2026-05-20
Rozmowa o przyszłości Stąporkowa. Spotkania online
Rozmowa o przyszłości, właśnie w tej chwili cymbał kita wyje syreną, system powiadomiania to komórki a nie wycie prostaku lanserze
Czellito
18:42, 2026-05-20
0 0
Źle oznakowane jest to miejsce i to powoduje chaos, niepewność wśród kierowców z poza miasta.
To miejsce powinno być oznakowane jako skrzyżowanie. I byłoby dużo bezpieczniej.
0 0
Odezwał się "znafca" tematu - a jak ma być według ciebie oznakowany wjazd na rondo - jest znak informujący o ruchu okrężnym ( strzałki na tym znaku wskazują kierunek ruchu ) i ustąp pierwszeństwa . Wszystkie ronda w Polsce są tak oznakowane, a że sprawca kolizji potrafi tylko jeździć od wsi do wsi , ewentualnie raz w tygodniu do Biedronki na zakupy to już inna sprawa. Poza tym pewnie chciał zaoszczędzić na paliwie - bo objechanie ronda zrujnowałoby go finansowo, też już raz widziałem takiego "ynteligenta" na tym rondzie jadącego pod prąd.
0 0
A w szkole uczyli cię poprawnie pisać? Odrobine kultury w wypowidzi i komentarzach wobec innych osób.
Ja nie mówie o wjazdach na "rondo". Sama konstrukcja tego "ronda" powoduje chaos i niepewność. A także zjazdy. Dla kogoś z miasta to może nie problem, ale dla osób przyjezdnych, które są pierwszy raz to jest problem. Czy ktoś spodziewa się przejścia dla pieszych w środku "ronda"? Albo dwóch przejść dla pieszych jedno po drugim w odległości ok. 10-15 metrów od siebie w środku "ronda".
0 0
Jak widzisz poszczególne słowa umieściłem w cudzysłowie aby podkreślić ich ironiczny charakter zamierzonym błędem ortograficznym. A jeśli chodzi o Twoją "wypowidz" ( gratuluję znajomości ortografii ) to powiedz mi jakiż to chaos powoduje konstrukcja tego ronda - nie wszystkie skrzyżowania o ruchu okrężnym muszą mieć kształt koła , mogą mieć kształt ósemki, czy nawet "nerki" ( jak to w Będzinie ) . A taki kształt skrzyżowania o ruchu okrężnym w tym miejscu jest wymuszony tym, że w środku stoją budynki - a wątpię że miasto było stać na ich wykupienie i wyburzenie. I stąd też przejścia dla pieszych na rondzie - piesi muszą jakoś dojść do budynków usługowych, które tam się znajdują. A każdy czy to przyjezdny czy miejscowy dojeżdżając do tego ronda patrzy na znaki i widzi że wjeżdża na rondo po którym porusza się w tą samą stronę jak na wszystkich rondach w Polsce ( no chyba, że ktoś widzi rondo po raz pierwszy w życiu ) więc żeby jechać pod prąd na rondzie trzeba być inteligentnym inaczej ( jestem jeszcze w stanie zrozumieć kursantów, ale oni się dopiero uczą). No i co to za tłumaczenie że przyjezdni mają problem - wystarczy patrzyć na znaki - bo akurat tam oznakowanie jest w porządku, no chyba że ktoś jest kierowcą "miejscowym" potrafiącym jeździć tylko w miejscach, które zna na pamięć. Czyli jeśli pojedziesz do innego miasta, w którym nie byłeś i spowodujesz kolizję bo nie zauważyłeś jakiegoś znaku to jesteś usprawiedliwiony bo nie jesteś "miejscowy"? Chyba nie - wiadomo, że nowe miejsce to też trochę większy stres, ale to nie zwalnia Cię z obowiązku zwracania uwagi na znaki.
0 0
Co to za dziwne tłumaczenie. Miejscowi wiedzą a przyjezdny ma problem. Chyba odwrotnie to miejscowy jeździ na pamięć nie patrząc na znaki. Całkowicie się zgadzam z kierowcą. Trzeba patrzeć na znaki. Ale jak widać tutaj nic to nie dało bo aby na tym rondzie pojechać pod prąd to trzeba się naprawdę postarać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz