Powstanie Styczniowe było największym polskim zrywem narodowym w XIX wieku. W długofalowych konsekwencjach znacząco przyczyniło się ono do odzyskania przez Polskę niepodległości. Dziś wspominamy 162. rocznicę jego wybuchu.
Władze Końskich we wtorek rano zorganizowały patriotyczne spotkanie pod pomnikiem upamiętniającym powstanie, który znajduje się u zbiegu ulic Partyzantów i Sportowej. To właśnie tam miała miejsce egzekucja dwóch schwytanych powstańców - Franciszka Makulskiego oraz Lucjana Łączkowskiego, których imiona i nazwiska znajdują się na postumencie.

Znicze oraz wieńce złożyli tam burmistrz miasta i gminy Krzysztof Obratański oraz jego zastępcy Krzysztof Jasiński i Marcin Zieliński. Potem Obratański mówił przybyłym o koneckich wątkach Powstania Styczniowego:
-"Zachowały się pamiętniki jednego z członków rządu narodowego Oskara Awejdego, który opisał, że nocowali wraz z innymi członkami rządu narodowego w Końskich podczas powrotu z Płocka do Warszawy bardzo okrężnymi drogami. Pomysł na powstanie był taki by zdobyć miasto wojewódzkie, które byłoby centrum ruchu powstańczego i byłoby czymś rodzaju zaplecza politycznego, gdzie ujawniłby się rząd narodowy i zaczął organizację armii. Wybór padł na Płock. Opanowanie miasta miało być sygnałem, ale atak się nie powiódł, koncentracja zawiodła i potem były powroty różnymi drogami do Warszawy. Ciekawostka jest taka, że tak jak prawie wszędzie osnowa Państwa konspiracyjnego opierała się na inteligencji, plebanii i dworach ziemiańskich. W Końskich konspiracyjnym noclegiem dla członków rządu była plebania. Tutejszy proboszcz był członkiem konspiracji Sami mieszkańcy też płacili za wspieranie powstania i jesteśmy pod krzyżem, który dowodzi, że za to wspieranie płacili najwyższą cenę. Tutaj są osoby znane z imienia i nazwiska, na których wykonano wyrok śmierci. Pomnik powstał wtedy kiedy było to możliwe, czyli dopiero w okresie dwudziestolecia międzywojennego" - opowiada Krzysztof Obratański, burmistrz miasta i gminy Końskie, historyk.
Innym miejscem pamięci związanym z Powstaniem Styczniowym na Konecczyźnie jest krzyż kamienny znajdujący się na drodze łączącej Końskie i miejscowość Wąsosz.
Zdjęcia:
[FOTORELACJA]3934[/FOTORELACJA]
Trwają zapisy na Konecki Maraton Pieszy
Strasznie drogą ta impreza to jeszcze ktoś musi na tym zarobić????
X p
23:41, 2026-05-20
Dzień Otwarty w ZSP nr 2 w Końskich z MR SEBII!
Partyjniacy się lansują. O ile mnie pamięć nie myli to Banasik chodził do Kanady,ale nie jestem pewny czy ją skończył Ps.Pytanie trzecie Co kudłaty robi na stanowisku dyrektora. Facet bez charyzmy, doświadczenia w kierowaniu szkołą, bez szacunku u nauczycieli i uczniów. Ale kolega starosty. Kolesiostwo.
Marcin
21:52, 2026-05-20
Rozmowa o przyszłości Stąporkowa. Spotkania online
Rozmowa o przyszłości, właśnie w tej chwili cymbał kita wyje syreną, system powiadomiania to komórki a nie wycie prostaku lanserze
Czellito
18:42, 2026-05-20
Dzień Otwarty w ZSP nr 2 w Końskich z MR SEBII!
1. Kto to jest ten sebii? 2. Co robili tam partyjniacy?
Pytam
15:38, 2026-05-20
0 0
Powstanie styczniowe było kolejnym zrywem narodowym kompletnie nieprzygotowanym.Chłopi stali po stronie cara bo ich uwłaścił, a oddziały powstańcze były rozproszone i słabo uzbrojone.Szlachta Polska i arystokracja nie garnęła się do walki za bardzo.A już pomysł na zdobycie Płocka jako miasta z centrum dowodzenia było głupotą. Pod Warszawą w Radzyminie i fortach koło Zegrza stacjonowały przecież silne wojska carskie do obrony Warszawy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz