W poniedziałek wieczorem na drodze w Dyszowie pod Końskimi znaleziono ciało 52-latka, a jego obrażenia wskazywały na potrącenie. Na miejscu nie było ewentualnego sprawcy zdarzenia. Więcej o tym wypadku pisaliśmy TUTAJ. We wtorek w godzinach popołudniowych otrzymaliśmy informację, że policjanci zatrzymali podejrzanego w sprawie.

-"Dziś około południa policjanci zatrzymali 21-letniego mieszkańca gminy Końskie, który podejrzewany jest o spowodowanie wypadku drogowego w miejscowości Dyszów, w wyniku którego śmierć poniósł 52-letni mężczyzna. Obecnie trwają czynności" - informuje młodszy aspirant Marta Przygodzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Końskich.
W momencie zatrzymania mężczyzna był trzeźwy. Na ten moment wciąż trwają z nim czynności, śledztwo w sprawie od początku prowadzi też miejscowa prokuratura.
W piątek utrudnienia drogowe w centrum Końskich
Nie jestem za tym co się dzieje w tym mieście starostwie gminie itd ale ludzie robi się remont źle nie robi źle....przecież to jest robione między innymi dla was!!!! tego typu inwestycje maja w sobie wiele nieprzewidywalnych problemów nigdy nie będzie tak że wszystko się zrobi na czas ale ważne że jest coś robione a 3 miesiące w ta czy w tamtą , naprawdę ten płacz oponentów burmistrza jest żałosny i to pewnie z bliskiego otoczenia albo niedoszłego stanowiska które się miało dostać.
robert
15:46, 2026-05-21
Trwają zapisy na Konecki Maraton Pieszy
Strasznie drogą ta impreza to jeszcze ktoś musi na tym zarobić????
X p
23:41, 2026-05-20
Dzień Otwarty w ZSP nr 2 w Końskich z MR SEBII!
Partyjniacy się lansują. O ile mnie pamięć nie myli to Banasik chodził do Kanady,ale nie jestem pewny czy ją skończył Ps.Pytanie trzecie Co kudłaty robi na stanowisku dyrektora. Facet bez charyzmy, doświadczenia w kierowaniu szkołą, bez szacunku u nauczycieli i uczniów. Ale kolega starosty. Kolesiostwo.
Marcin
21:52, 2026-05-20
Rozmowa o przyszłości Stąporkowa. Spotkania online
Rozmowa o przyszłości, właśnie w tej chwili cymbał kita wyje syreną, system powiadomiania to komórki a nie wycie prostaku lanserze
Czellito
18:42, 2026-05-20
0 0
Złe prawo.
0 0
Postuluję aby inne redakcje zainteresowały się sprawą od strony podejrzanego. Jego wersji nie podano. Nie ma najmniejszych powodów by wierzyć w jego winę. Był deszcz, fatalna widoczność, nagle człowiek na drodze. Dlaczego uciekł? Bo w Polsce nie ma prawa, a policja i prokuratura za wszelką cenę chcą maksymalnie oskarżyć, nawet jeśli nie ma winy lub jest ona znikoma. W tym celu naciągają, lekceważą argumenty osoby podejrzanej, a jeśli te są miażdżące podejmują działania by go pomawiać o dysfunkcje intelektualne. Ktoś kto zna tą rzeczywistość, ma tego świadomość, zna z relacji np. kolegów uciekł być może nie tyle od odpowiedzialności co od robienia z niego przestępcy mimo nie swojej winy. Dlaczego nie podano, czy zabity człowiek był trzeźwy? Czy w niego wjechał czy najechał na leżącego na jezdni? W takiej sytuacji jest kierowca ze względu na fatalne polskie prawo, które chroni immunitetem prokuratorów i sędziów, nie daje szans na obronę i sprawiedliwy proces. Za to, co się stało odpowiada polskie prawo. Prokurator nie może czuć się bezkarny oskarżając kogoś ze względu jedynie na końcowy rezultat zdarzenia. I to się musi zmienić choćby z powodu samej wartości jaką jest praworządność.
0 0
Proszę Pana / Pani, zgodziłbym się w 100% tyle tylko, że pojawia się kilka ale:
1. Uciekł bo: był pijany czy naćpany? Jechał za szybko? Rozmawiał przez telefon podczas jazdy? Pisał wiadomość? Nigdy się tego nie dowiemy.
2. Jest 100% pewności by wierzyć w jego winę bo UCIEKŁ. W życiu przytrafiają się wypadki, losowe zdarzenia. Tylko od nas zależy jak w takich sytuacjach się zachowamy.
3. Zabił człowieka to pierwsze, a drugie i jeszcze gorsze jest to, że zostawił potrąconego człowieka na drodze jak psa, bez udzielenia pomocy. Może jeszcze była szansa na uratowanie człowieka? Nigdy się tego nie dowiemy, bo sprawca UCIEKŁ.
4. Nie ma najmniejszego znaczenia w jakich warunkach doszło do potrącenia bo sprawca UCIEKŁ. Ewentualna zła pogoda, zła widoczność przemawia jedynie na korzyść sprawcy, który UCIEKŁ.
5. Za to co się stało odpowiada jedynie kierowca. Nie prokurator, nie policja, nie potrącony, nie papież. Za sytuację odpowiada jedynie KIEROWCA KTÓRY UCIEKŁ. Z jaką prędkością jechał, że zabił człowieka? Czy były ślady hamowania?
6. Redakcje, policja i prokuratura chętnie zapoznałyby się z wersją sprawcy JEŚLI MIELIBY SZANSĘ GO SPOTKAĆ NA MIEJSCU WYPADKU.
7. Ten gnój zabił człowieka i uciekając nawet nie wezwał pomocy.
8. Prokurator może oskarżyć kogoś ze względu na końcowy rezultat zdarzenia ponieważ rezultat jest taki: ZABÓJSTWO NA DRODZE I UCIECZKA Z MIEJSCA ZDARZENIA, POZOSTAWIENIE RANNEGO CZŁOWIEKA NA ŚMIERĆ BEZ UDZIELENIA ANI WEZWANIA POMOCY - nie ma ani jednej okoliczności łagodzącej dla kierowcy.
9. Podsumowując:
Kierowca potrącił człowieka na drodze, ze skutkiem śmiertelnym. UCIEKŁ i ukrywał się, za co powinien dostać bardzo surową karę. NIE WOLNO ZOSTAWIĆ DRUGIEGO CZŁOWIEKA NA PEWNĄ ŚMIERĆ. Koniec kropka. Kto tego nie rozumie, jest takim samym degeneratem jak kierowca zabójca uciekający z miejsca wypadku.
0 0
zgodzę się z mefisto
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz