Wiadomości z powiatu koneckiego – aktualności z Końskich i gmin

Zamknij
WAŻNE:

Kolejni dawcy szpiku z Konecczyzny ratują życie [wideo]

Arkadiusz Góral Arkadiusz Góral 19:42, 28.10.2016
Skomentuj Kolejni dawcy szpiku z Konecczyzny ratują życie [wideo]

Wiadomo już przynajmniej o piątce dawców szpiku pochodzących z powiatu koneckiego, którzy zostali zarejestrowani podczas ostatnich akcji DKMS-u. Z dwójką z nich niedawno porozmawialiśmy.

Od 2013 roku w powiecie koneckim udało się zarejestrować w bazie potencjalnych dawców szpiku Fundacji DKMS dokładnie 1100 osób - większość z nich podczas akcji organizowanych przez wolontariuszkę Barbarę Więcław. Wiadomo o 5 dawcach, ale być może jest ich więcej. To bardzo dobra statystyka, ponieważ oficjalne dane mówią o tym, że tylko 1 na 1000 zarejestrowanych osób zostaje dawcą.

O swoich doświadczeniach opowiedziało nam ostatnio dwóch koneckich bohaterów. Adam Wojnowski z Radoszyc uratował życie chorej na białaczkę około 30-letniej Polce.  - "Zarejestrowałem się podczas akcji dla dawców szpiku w Radoszycach. Minęły trzy miesiące i dostałem telefon z fundacji, że znalazł się bliźniak genetyczny. Później były dodatkowe badania krwi, szczegółowe badania  w Krakowie i po trzech tygodniach został mi pobrany szpik z krwiobiegu." - opowiada Adam i dodaje, że bardzo chciałby poznać osobę, która otrzymała jego szpik, ale prawo tego zakazuje. - "Po oddaniu szpiku fundacja przekazuje nam trzy informacje: płeć, wiek i czy osoba jest z Polski. W moim przypadku jest to kobieta, w tym roku skończy 30 lat i jest z Polski. Tylko tyle wiem. Mamy kontakt mailowy przez fundację, dosyć częsty, ona ma się dobrze i wkrótce pójdzie do pracy."  - mówi mężczyzna.

::attachment{"type":"image","item_id":"567250", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"781"}

Z kolei Albert Filipiak z Końskich swój szpik przekazał rocznemu dziecku z Niemiec. Dawcy zawsze muszą liczyć się z tym, że ich materiał genetyczny może trafić do osób z całego świata. - "U mnie to było równo rok po zarejestrowaniu się tutaj w Końskich. Oczywiście miałem badania, później przeszczep w klinie w Warszawie. Dzisiaj dokładnie jestem pół roku po zabiegu i nie ma żadnych problemów, wszystko jest ok." - podkreśla Albert.

Obaj dawcy, z którymi rozmawialiśmy czują się znakomicie, wykonują okresowe badania i ich rezultaty za każdym razem są wzorowe. Natomiast gdzieś w Polsce oraz Niemczech dzięki nim żyją osoby, których wśród nas już mogło nie być.

Jeżeli ktoś z Państwa również chciałby dać sobie szansę na uratowanie czyjegoś życia to wkrótce w naszym regionie odbędą się kolejne akcje rejestracyjne do bazy potencjalnych dawców.  - "Jeśli się uda to będę rejestrować w czasie Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy tutaj w Końskich, natomiast Adam spróbuje wtedy zapisywać do bazy w Radoszycach." - informuje Barbara Więcław.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%