Na sesji obecnych było 16 radnych na 21. Na początku uchwalili oni rok 2027 rokiem księdza Marcelego Prawicy, honorowego obywatela miasta i gminy Końskie.
Następnie udzielili dotacji dla parafii św. Mikołaja na renowację epitafium Kanclerza Wielkiego Koronnego Jana Małachowskiego z 1762 roku.
Potem dominowały już tematy i głosowania planistyczne. Plan zagospodarowania przestrzennego sołectwa Gracuch - został on zainicjowany by oddalić zagrożenie z powstaniem na tym terenie zakładu przetwórstwa odpadami. W tym przypadku bez większej dyskusji plan został uchwalony.
Kolejne głosowanie dotyczyło planu zagospodarowania przestrzennego dla sołectwa Nowy Kazanów. Tutaj dopytywali o szczegóły radni Krzysztof Sota i Piotr Słoka. Wszyscy radni byli za uchwaleniem planu.
Najbardziej oczekiwane głosowanie dotyczyło miejscowego planu przestrzennego dla sołectwa Modliszewice. Głos zabrał burmistrz podkreślając, że to jeden z najdłużej opracowywanych planów na terenie gminy. Mówił o tym, że są tam grunty klasy III, a przez sołectwo przebiega gazociąg wysokoprężny. To zaś ogranicza przeznaczenie działek pod różne cele.

Obratański poinformował, że projekt ten już przeszedł na poprzedniej sesji, ale został uchylony przez wojewodę świętokrzyskiego z uwagi na błąd techniczny w trakcie przesyłania dokumentów.
Jednocześnie w Modliszewicach odbywały się protesty przeciw temu co znajduje się w planie - interwencje tam podejmowały Radio Kielce i TVP 3. Mieszkańcy buntowali się głównie przeciw wytyczonej drodze, która miałaby być "obwodnicą" Modliszewic -"My mamy dwie opinie - autora projektu, który zapewnia że to najlepsze rozwiązanie dla miejscowości. Wiemy, że ta obwodnica jest wyłączona z tego projektu. Dodatkowo mamy opinię, że by zbudować tam drogę to i tak decyduje o tym tak zwany ZRiD i ten projekt nie jest zagrożeniem dla tych interesów. W związku z tym mam prośbę o ponowienie takiego samego głosowania jak ostatnio. Dziś wpłynęło do nas pismo z ponad 230 podpisami. Jest wniosek by do tych podpisów doliczyć te złożone wcześniej, ale one dotyczyły innych projektów. Jednak tak czy inaczej to jest daleko od połowy mieszkańców tego sołectwa" - mówił w trakcie sesji Obratański.
Głos zabrał też przedstawiciel sołectwa Modliszewice Szymon Majewski -"W dwóch pismach przekazaliśmy ponad 440 podpisów. To ponad 400 podpisów ludzi proszących o to byście wrócili ten projekt i procedowali go z tymi aktywnymi ludźmi [...] Nie możemy ludzi, którzy się zainteresowali losami swojej wsi po prostu zlekceważyć" [CAŁOŚĆ ZNAJDZIECIE W RELACJI WIDEO Z SESJI TUTAJ]

Odpowiadał mu Piotr Słoka -"Te wszystkie pisma wpływały w dniach sesji. Dzisiaj pismo wpłynęło o 8:45, a sesja rozpoczynała się o 9:00. Trudno by radni zdążyli się z tym zapoznać" .
I burmistrz Obratański: "Terminy są takie, że albo możemy ten plan miejscowy uchwalić albo wyrzucić go do kosza. Nie ma trzeciej drogi. [...] Jeżeli chodzi o podpisy - jeśli będę miał przekonanie, że większość mieszkańców Modliszewic jest przeciw planowi to choćby było to chwilowe wystąpiłbym do pana przewodniczącego o zdjęcie z porządku obrad. Kiedy mnie pytano odpowiedziałem, że jeżeli spłyną podpisy z ponad połowy mieszkańców 50% + 1 to mnie przekona. Zapytany zostałem czy mogą zostać uzupełnione podpisy - odpowiedzieliśmy, że to jest inne pismo, a poprzednie były pod innym, więc nie. W mojej ocenie więc ten warunek by zebrać podpisy 50% + 1 mieszkańców nie został spełniony. Powinniśmy więc moim zdaniem wrócić do procedowania planu".
Radny Jacek Werens dopytywał o błąd techniczny, który spowodował uchylenie tej samej ustawy kilka tygodni temu.
Radni głosowali najpierw za odrzuceniem uwag, które spłynęły do planu - 15 radnych głosowało za, 6 było w tym momencie nieobecnych.
Następnie głosowano nad przyjęciem planu dla Modliszewic - 14 radnych było za, 1 wstrzymał się od głosu (Łukasz Barański), 6 było nieobecnych.
Sołectwo Modliszewice wg. danych na 1 stycznia 2026 liczy 1240 osób, w tym około 950 osób pełnoletnich.

Zachęcamy do obejrzenia całej sesji dotyczącej uchwalenia Miejscowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego TUTAJ.
Brak uchwalonego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego w świetle nowego prawa oznacza, że w danym sołectwie będzie można cokolwiek wybudować tylko na podstawie uchwalonego Planu Ogólnego.
Tak zwane "Wuzetki” będą tylko w wyznaczonych strefach: Nawet gdy gmina uchwali Plan Ogólny, decyzję WZ w sołectwie będzie można uzyskać wyłącznie na terenach, które w Planie Ogólnym zostaną jawnie wskazane jako „obszary uzupełnienia zabudowy”. Jeśli dana działka znajdzie się poza tą strefą, a sołectwo nie ma MPZP - nie wybuduje się tam nic. Co więcej gminy z góry mają narzucone pewne ramy Plany Ogólnego, a zatem w nim tylko część terenów może być wskazanych jako "obszar uzupełnienia zabudowy". Wiele więc w tym przypadku będzie zależało od ogólnokrajowego prawa.
Koniec z bezterminowymi „wuzetkami”: Wszystkie nowe decyzje o warunkach zabudowy wydawane na nowych zasadach będą ważne tylko przez 5 lat od dnia, w którym staną się prawomocne (dawniej były bezterminowe).
Nowe prawo wchodzi w życie 1 września - od wtedy to wszystkie wydawane warunki zabudowy będą musiały być zgodne w 100% z uchwalonym Planem Ogólnym, a jeśli gmina nie ma Planu Ogólnego to następuje całkowite zawieszenie wydawania nowych WZ i tworzenia MPZP.
Poseł Szejna o szybkiej kolei dla Końskich
ale ten prosty elektorat pseudo prawicy boli to wszystko boli że ktoś nie kradnie że ktoś coś robi dla kraju boli że można nie używać kościołów fundacji zbiórek propagandy być i rządzić i działać dla Polski...u tak już na koniec tego płaczu i lamentu pisiouuurow to kolo pijanego miesiąc temu wynosili z samolotu za wasze pieniądze??? Kogo ??? hahahaha !!!! Tyle ujadacze fakty są jakie są.
robert
15:15, 2026-06-19
Drogi w Rudzie Białaczowskiej zostaną odnowione
Te drogi powinny być zbudowane profesjonalnie,na lata z wymianą kruszywa i odpowiednią ilością warstw asfaltu a nie tylko zerwać jedną warstwę asfaltu i położyć nową.Cena modernizacji pokazana w artykule nie gwarantuje porządnej budowy tych dróg.
Bobo
15:08, 2026-06-19
Poseł Szejna o szybkiej kolei dla Końskich
Oby ludzie w końcu przejrzeli na oczy i zaczęli wybierać do sejmu odpowiednich ludzi bo to co jest wybierane od prawa do lewa to wola o pomstwe do nieba. Zresztą u nas w mieście nie jest lepiej
Zle się dzieje
15:02, 2026-06-19
Poseł Szejna o szybkiej kolei dla Końskich
Prace nad linią Wąsosz Konecki-Tumlin według pierwotnych założeń(jeszcze z czasów CPK w wersji 1.0) miały ruszyć około 2040 roku. Teraz, po aktualizacji harmonogramów,wszystkie nowe linie przesunięto po 2035 roku, a całośc inwestycji przewiduje się około 2050. Trudno uwierzyć, że w takim tempie realnie doczekmy realizacji. Tym bardziej ważne jest, aby wreszcie rozstrzygnięto przetarg na dokumentację w ramach Kolej Plus dla odcinka Skarzysko-Tomaszów . 9 marca wpłynęło aż 9 ofert, a od tamtej pory panuje kompletna cisza. Bez wyboru wykonawcy dokumentacji nie ruszy temat szukanai finanzowania na budowę drugiego toru i elektryfikacji tego odcinka- a to jest inwestycja realna, potrzebna i możliwa do wykonania znacznie szybciej niż wielkie proejkty CPK.
Ekspert kolejowy
08:30, 2026-06-19
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz