W weekend w Końskich czujnik czadu uratował życie rodziny. W Studzieńcu (gmina Fałków) ktoś prawdopodobnie podpalił stodołę oraz szopę. O tym piszemy w naszej kronice służb.
::attachment{"type":"image","item_id":"535588", "alt":"zdjęcie", "title":"W akcji gaszenia pożaru w Studzieńcu uczestniczyło wielu strażaków.", "longSide":"800"}
W Końskich w bloku przy ulicy Południowej czujnik czadu ostrzegł mieszkańców przed ewentualnym zagrożeniem. Szybko zainterweniowali oni wietrząc mieszkanie i wzywając odpowiednie służby. -"Z informacji uzyskanej od jednego z domowników ustalono, iż w czasie prowadzonej toalety i korzystania z ciepłej wody uruchomił się alarm w czujce CO zainstalowanej w łazience. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Przy użyciu miernika wielogazowego dokonano pomiaru stężenia CO w łazience oraz kuchni i dwóch pokojach. Nie stwierdzono obecności CO. Następnie dokonano pomiaru przy uruchomionym przepływowym podgrzewaczu wody. Po ok. 2 min od uruchomienia miernik wskazał wartość 120 ppm. Zakręcono wypływ ciepłej wody. Łazienkę poddano wietrzeniu. Wartość CO spadła do 0 ppm. Następnie dokonano pomiarów w mieszkaniu na czwartym oraz drugim piętrze zlokalizowanych w tym samym pionie (powyżej i poniżej). Pomiar odbywał się przy uruchomionym przepływowym podgrzewaczu wody. Nie stwierdzono obecności CO." - opowiada nam Mariusz Czapelski, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Końskich.
W niedzielę po godzinie 16.30 doszło do pożaru stodoły i szopy w Studzieńcu w gminie Fałków. Obiekty w chwili dojazdu zastępów były całkowicie objęte pożarem, a dodatkowo ogień zagrażał budynkom gospodarczym znajdującym się na sąsiednich posesjach. Strażacy przybyli na miejsce zaczęli gasić płonące obiekty, następnie musieli rozebrać to co z nich zostało i przelewać wodą aż do całkowitego wystudzenia. -"Ustalono, iż do obiektów objętych pożarem nie była doprowadzona energia elektryczna. Zgromadzone siano oraz słoma były sezonowane od kilku lat. Mieszkańcy twierdzili, iż zdarzało się że w budynku przebywały osoby postronne, np. paląc papierosy. Wobec powyższego można przypuszczać, iż prawdopodobną przyczyną powstania pożaru mogło być zaprószenie ognia przez osoby nieznane przebywające w budynku przed wybuchem pożaru." - mówi nam Czapelski.
W wyniku pożaru spaleniu uległa szopa oraz stodoła. Budynki drewniane, stodoła kryta dachówką betonową. Spaleniu uległ wóz konny oraz ok. 5m3 desek budowlanych. W szopie natomiast znajdowała się kabina prysznicowa oraz pralka automatyczna.W działaniach brały także udział zastępy OSP z Fałkowa i Rudy Malenieckiej oraz JRG Końskie.
Zdjęcia z pożaru w Studzieńcu (OSP Czermno):
[FOTORELACJA]30787[/FOTORELACJA]
Duże zainteresowanie firm II etapem obwodnicy
Będzie opóżnienie. Jak zawsze. W tym miescie to tradycja.
Mieszkaniec
15:59, 2026-06-30
Bazarowe Smaczki zamiast Calore Caffe po rewolucjach!
Artykuł sponsorowany? No nie wierze. Przyjeżdza jakaś celebrytka, a na tym portalu istne swięto, uwielbienie. Dziękuje, do widzenia.
Gosciu
13:54, 2026-06-30
Burze wywołały zniszczenia na granicy powiatu
Te strażaki to mają straszna robotę- powalone drzewa uprzątnąć- no wyczyn dający im miano bohaterów i co chwile pisania o tym
robert
12:30, 2026-06-30
Rozmowa z Magdą Gessler i Agnieszką Nowak!
Ale to jest fikcja i propaganda .niech mi dadzą pieniądze i też przed kamerami przyjadę i "na chwilę poprawie życie " .niech podadzą statystyki ile lokalu przetrwało chociaż 2 lata po tych niby pseudo rewolucjach na potrzeby mas mediów
robert
12:27, 2026-06-30
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz