Już bez półśrodków, bez biletów i masek na twarzach - powróciło największe plenerowe święto w naszym regionie, czyli Dni Końskich. Piątek poświęcony był rozdaniu nagród Koneckich Gloriett, miał też miejsce wernisaż Iwony Ambroszczyk, ale i sporo zaczęło dziać się na głównej arenie Dni Końskich, czyli na stadionie OSiR.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz