Kilka dni temu schronisko w Rytlowie (gmina Słupia Konecka) otrzymało zgłoszenie o "błąkającym się wilku". Reakcja była natychmiastowa - ekipa pojechała na miejsce. Gdy dotarli, okazało się, że tajemniczym "wilkiem" nie był dziki zwierz, lecz wychudzona i przerażona suczka, która walczyła o życie swoje i dziewięciorga szczeniąt.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz