Ryk silników, palenie gumy i przejażdżki driftowozem, a to wszystko działo się na placu przed stadionem OSiR w Końskich przy ulicy Maratońskiej. Drift taxi zorganizowano w ramach akcji charytatywnej dla Stasia Laurmana, który uległ wypadkowi w maju. Chętnych do wzięcia udział w wydarzeniu nie brakowało.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz