REKLAMA

Sielpia: Szukają zaginionego depozytu z Powstania Styczniowego [wideo, zdjęcia]

Grupa miłośników historii i poszukiwaczy jej śladów rozpoczęła w Sielpi działania związane z odnalezieniem depozytu z Powstania Styczniowego – dużej ilości belgijskich karabinów. Przy okazji spodziewali się oni odkryć zbiorową mogiłę z czasów II Wojny Światowej. Niedzielne badania zakończyły się znalezieniem czterech lokalizacji, które potencjalnie po przekopaniu mogą przynieść sukces poszukującym.

REKLAMA

Poszukiwania prowadzone były na terenie Muzeum Zagłębia Staropolskiego w Sielpi –„Kilka lat temu kolega Krzysztof Woźniak prowadzący stronę regionalną o historię w Końskich dotarł do artykułu sprzed wojny z roku 1934, gdzie opisywano, że został tu ukryty w 1864 roku depozyt karabinów belgijskich – trzy skrzynie. One niestety nie trafiły do powstania, bo ono już upadły w tamtym czasie. Pierwsze próby odnalezienia były w 1934 roku i prawdopodobnie ze wskazania bezpośredniego uczestnika zakopania tego depozytu. Niestety nie odniesiono wtedy sukcesu, nie znaleziono tej broni. Dziś dysponujemy zaawansowanym sprzętem i jesteśmy w stanie namierzyć ten depozyt i spróbować go podjąć” – mówi Radosław Nowek ze Stowarzyszenia Historycznego ‚Pasja’.

Poszukiwania w Sielpi trwały w niedzielę od rana.

Poszukiwacze między innymi ze Stowarzyszenia „Pasja” w niedzielę prowadzili rekonesans. Przebadano około 1/5 terenu muzeum przy pomocy wykrywaczy ramowych i georadaru –„Każda jakaś ingerencja w ziemię, która była przeprowadzona do trzech metrów będzie uwidoczniona na sprzęcie i będziemy zaznaczali to miejsce. Z tego zrobimy sprawozdanie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i jeżeli będą to obiecujące miejsca wystąpimy o ponowną decyzję tym razem na kopanie i podjęcie” – opowiada Radosław Nowek.

REKLAMA

Oprócz depozytu miłośnicy historii spodziewali się odkrycia zbiorowej mogiły –„Dostaliśmy kilkanaście lat temu informację, że jest duże prawdopodobieństwo znalezienia tu mogiły niemieckich żołnierzy z okresu II Wojny Światowej – z okolic stycznia 1945 roku. Człowiek wskazywał, że osiemnaście do dwudziestu kilku osób może być pochowanych w tym miejscu. Prawdopodobnie była to część jakiejś jednostki zmotoryzowanej. Zostały spalone samochody i motocykle znajdujące się tu przy budynku administracyjnym przy muzeum i Ci, którzy zginęli podczas nalotu radzieckich samolotów zostali tutaj pochowani” – informuje Nowek.

Po niedzielnych badaniach wiadomo, że na terenie sielpiańskiego muzeum odkryto cztery lokalizacje, których przekopanie może przynieść odkrycie depozytu lub mogiły. Jak udało nam się ustalić poszukiwania będą kontynuowane w listopadzie.

Zdjęcia:

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *