REKLAMA

Zagrali w hokeja na sielpiańskim zalewie. Chcą budowy lodowiska w Końskich [wideo, zdjęcia]

Hokejowa drużyna istniała w Końskich już w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Teraz zapaleńcy starają się te tradycje kontynuować. Wczoraj Sokoły Końskie w Sielpi rozegrały mecz pokazowy. Ich rywalem były Kojoty Suchedniów. 

REKLAMA

Nie chodziło tutaj jednak o sportową rywalizację, a o promocję hokeja na Konecczyźnie. Jej celem było zachęcenie do uprawiania tego sportu młodych adeptów, ale i rozpropagowanie idei budowy przyszłego hokejowego lodowiska na terenie naszej gminy. Jeśli chodzi o treningi to Sokoły na lodowe tafle wychodzą dwa razy w tygodniu. –„Na dzień dzisiejszy trenujemy i pracujemy dwa razy w tygodniu od 15 listopada od 15 marca w Skarżysku Kamiennej. Te treningi odbywają się w soboty od 8 rano do godziny 10.00 i we wtorek od godziny 20 do 22. I te treningi są zwieńczane turniejami. Gościnnie nas zaprasza zawsze Prezydent Miasta Skarżyska, także tamtejszy Starosta i jest świetna zabawa.”  – tłumaczy i zachęca do przychodzenia na treningi Andzej Ślifierz, jeden z twórców drużyny Sokoły Końskie.

Konecka Ekipa ma dwa marzenia: Po pierwsze regularne włączanie do teamu młodych graczy, a po drugie możliwość treningu na obiekcie, który znajduje się w gminie Końskie.

REKLAMA

Ten mecz to była przede wszystkim dobra zabawa.

„To jest grupa zapaleńców począwszy od pana Marka Miki, Wojtka Łabendowicza. To jest grupa skupiająca ludzi od 17 roku życia do 60-go. Ja mam akurat 53, a są ode mnie starsi. Ja po prostu jeszcze mogę po piwo latać. Zaczęliśmy 5 lat temu, bo gościnnie zostaliśmy zaproszeni do Skarżyska i to się zapoczątkowało zespołem, gdzie systematycznie kupujemy sprzęt, dobieramy młodych adeptów z Końskich. Także chętnie zapraszamy. Dzisiaj zaprosiliśmy tu radnych. Będziemy się ubiegać też o możliwość pozyskania jakiegoś placu, a w przyszłości naszym zamiarem jest by powstała mapa z lodowiskami, by ono powstało nie tylko w Skarżysku, ale przynajmniej trzy w okolicach Końskich i wtedy powstanie taka pełna integracja, liga amatorska.”  – opowiada Andrzej Ślifierz, współtwórca teamu Sokoły Końskie.

„Właśnie tutaj idzie tata jednego z naszych najmłodszych zawodników. Bardzo dobrze sobie radzi. Zapalony hokeista i wróżę mu, że pogra chłopak. Czego nam życzyć? Lodowiska, zdrowia i kondycji, bo technikę mamy i serce zostawiamy na lodzie.” – mówi Marek Mika, jeden z inicjatorów drużyny Sokołów.

O możliwej budowie hokejowego lodowiska w Końskich podczas sobotniego eventu przed naszą kamerą wypowiedział się burmistrz naszego miasta Krzysztof Obratański.

„Mamy lodowisko składane na Orliku, ale ono nie pozwala na rozgrywki choćby ze względu na ograniczenie rozmiarami. Nie da się go powiększyć, bo jest związane z rozmiarami boiska do siatkówki na Orliku. Są natomiast plany budowy autonomicznego, stałego lodowiska. Szukamy tylko dla niego dobrej lokalizacji. W tej chwili właściwie zostały dwie potencjalne lokalizacje: pierwsza to na dzisiejszym boisku Szkoły Podstawowej nr 1 – to byłoby lodowisko na płycie poliuretanowej, gdzie w lato byłoby boisko. Drugie miejsce to stadion OSiR-u na Południowej. Tam jest jeszcze miejsce na zlokalizowanie boisk treningowych. Obok nich mogłoby powstać lodowisko, a latem mogłoby służyć jako boisko poliuretanowe. Powtarzam jeszcze raz: jeżeli ma powstać lodowisko, które ma od października do marca służyć zainteresowanym to ono musi być wsparte potężnym agregatem mrożącym i musi być zadaszone. Inaczej każde pieniądze, które tam się wyda będą po części jednak oddane ryzykom związanym z pogodą.” – tłumaczy burmistrz Końskich.

Burmistrz Krzysztof Obratański deklaruje, że będzie chciał w Końskich wybudować większe lodowisko.

Wracając do sportowej rywalizacji to Sokoły przegrały z Kojotami 2 do 3. To był jednak jeden z lepszych występów naszego zespołu przeciw suchedniowskiej ekipie. Rywale są bardziej doświadczonym teamem i zazwyczaj w tych potyczkach zdecydowanie zwyciężali. Mimo to obie ekipy lubią ze sobą rywalizować.

„Naszą tradycją jest, że się spotykamy z Kojotami, czyli drużyną z Suchedniowa. Bardzo ich lubimy, oni chyba nas też. W zeszłym roku gościliśmy u nich na Zalewie w Suchedniowie. W tym roku postanowiliśmy zrobić taki piknik u nas, troszkę może lód nie jest taki, ale jak widać dużo jest zainteresowanych.”  – opowiada o historii pojedynków z Kojotami Marek Mika – kapitan zespołu z Końskich

„Coś trzeba robić w zimie, więc spotykamy się na lodzie. Kapitalna atmosfera, poznaliśmy kolegów z Końskich i wszystko nam sprzyja. Świetnie się rozumiemy, dlatego taka współpraca. Super jest. Pan Marek nas tu zaprosił. W tamtym roku my zaprosiliśmy Końskie, były dzieciaki, bawiły się i też była super zabawa.” – powiedział nam Michał Wawrzeńczyk, kapitan Kojotów Suchedniów.

Nic dziwnego, że zawodnicy uwielbiają te spotkania. Każdorazowo obok nich odbywa się piknik przygotowany przez rodziny hokeistów. W Sielpi można było więc spróbować wprost fantastycznego bigosu, a także kiełbasek z ogniska. Obok spotkania Sokoły – Kojoty odbył się też mecz naszych Sokołów z Piraniami, czyli drużyną młodych zawodników ze Skarżyska-Kamiennej. I tutaj gospodarze okazali się gościnni i przegrali 1:3.

Sokoły Końskie, Piranie Skarżysko-Kamienna i Kojoty Suchedniów na jednym zdjęciu.

Sokoły Końskie – skład:
Marek Mika, Michał Mika, Rafał Mika, Wojciech Łabendowicz, Wojciech Korabiewski, Karol Kwiecień, Krzysztof Bernatek, Damian Markiewicz, Tomasz Szatkowski,  Mateusz Górski, Andrzej Ślifierz.

Wyniki:
Sokoły – Kojoty 2:3
Bramki Rafał Mika i Mateusz Górski

Juniorzy Piranie Skarżysko – Kojoty  4:2
Sokoły – Piranie 1:3

Zdjęcia:

REKLAMA

2 thoughts on “Zagrali w hokeja na sielpiańskim zalewie. Chcą budowy lodowiska w Końskich [wideo, zdjęcia]

  1. Pingback: Hokej: Sokoły Końskie trenują i werbują | TKN24

  2. Pingback: Hokejowy piknik na lodowisku w Końskich | TKN24

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *