REKLAMA

Fałków: Właściciel składowiska wolny na czas śledztwa

Sąd Rejonowy w Kielcach uznał, że właściciel składowiska śmieci w Fałkowie Robert. P na czas trwania śledztwa pozostanie na wolności. Mężczyzna wczoraj usłyszał w prokuraturze zarzut dotyczący swojej działalności (o tym TUTAJ). Zdaniem zaangażowanego w sprawę posła Mariusza Goska taka decyzja oznacza dalszą gehennę mieszkańców miejscowości. 

REKLAMA

Foto: archiwum tkn24.pl

Przypomnijmy, że właścicielowi składowiska prokurator przedstawił zarzut przyjmowania i składowania odpadów wbrew warunkom określonym w pozwoleniu w taki sposób, że odpady były narażone na bezpośrednie oddziaływanie czynników atmosferycznych, co skutkowało ich pięciokrotnym samozapłonem, a tym samym sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Robert P. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia. Za zarzucane podejrzanemu przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Po tym jak podejrzany usłyszał zarzut o dalszym postępowaniu z nim miał zadecydować sąd. Prokurator skierował do Sądu Rejonowego wniosek o tymczasowy areszt dla Roberta. P. Jednak jak podaje Radio Kielce sąd nie przychylił się do tego wniosku – „Sędzia Tomasz Durlej, rzecznik Sądu Rejonowego w Kielcach informuje, że sąd nie zdecydował się na tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Nie zastosował także innych środków zapobiegawczych” – czytamy w radiowym komunikacie.

REKLAMA

Dla posła Mariusza Goska taka decyzja sądu to dalsze problemy mieszkańców –„Dziękuję prokuraturze i policji, ale to sąd decyduje o stosowaniu środków zapobiegawczych o co zwrócił się prokurator. Jak podają media sąd nie zastosował żadnych. Czy słusznie? Nie mi to oceniać bo nie widziałem w sposób oczywisty materiałów z postępowania. Zostawiam to pytanie otwartym dla mieszkańców Fałkowa, którzy żyją swoim kalendarzem: od pożaru do pożaru odpadów. Mam nadzieję tylko, że nie dojdzie do kolejnego, jedenastego już chyba. Nie moje grzechy, ale przepraszam tych Państwa, którzy dalej są zdani na tą gehennę. Na końcu zawsze decyduje niezawisły i niezależny sąd, którego wyrok przyjmuję do wiadomości. Przy tej okazji warto zwrócić uwagę jak olbrzymią władzę dzierżą sędziowie” – mówi nam poseł Gosek.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *