W poniedziałkowy wieczór, 29 czerwca, nad granicą powiatów koneckiego i opoczyńskiego przetoczyła się gwałtowna, niszczycielska burza. Silny wiatr łamał wielkie drzewa jak zapałki, całkowicie zablokował drogę krajową nr 74 oraz uszkodził budynki mieszkalne i komercyjne - w tym znaną salę weselną. Najbardziej ucierpiały miejscowości Maleniec, Koliszowy oraz Grębenice. Strażacy z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej walczyli z żywiołem do północy.

Front burzowy nadciągnął nad teren powiatu koneckiego w poniedziałkowe popołudnie. Pierwsze drastyczne zgłoszenia zaczęły napływać do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Końskich po godzinie 18:00. Żywioł uderzył z niespotykaną siłą, koncentrując swoje niszczycielskie zarzewie w pasie przygranicznym województw świętokrzyskiego i łódzkiego, pustosząc w szczególności gminę Ruda Maleniecka.
Jednym z kluczowych zadań służb ratunkowych było jak najszybsze udrożnienie szlaków komunikacyjnych. Wiatr powalił dziesiątki drzew na drogę krajową nr 74 w miejscowości Koliszowy, całkowicie blokując przejazd i odcinając ważny trakt transportowy. Do działań natychmiast skierowano zastępy OSP Ruda Maleniecka oraz Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą (JRG) z Końskich.
[FOTORELACJANOWA]34709[/FOTORELACJANOWA]
Sytuacja w Koliszowach była dramatyczna. Poza zablokowaną trasą krajową i drogami powiatowymi, runęły tam drzewa na lokalną stację paliw. Ciężkie konary spadły wprost na zaparkowane samochody, powodując ogromne straty materialne. Strażacy zmuszeni byli działać w skrajnie trudnych warunkach, zabezpieczając teren i sukcesywnie usuwając kolejne pnie przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Kolejne wezwanie dotyczyło budynku jednorodzinnego w Koliszowach, na którego dach runęło potężne drzewo, uszkadzając poszycie.
Niemniej groźne zdarzenia miały miejsce w sąsiednim Maleńcu oraz na granicy z Grębenicami. Około godziny 20:18 straż pożarna otrzymała alarmujące zgłoszenie o zerwanym dachu na tamtejszej sali bankietowej (weselnej). Podmuchy wiatru dokonały tam gigantycznych zniszczeń strukturalnych - jednak przede wszystkim dotyczyły one okien i elewacji. Do zabezpieczenia obiektu zadysponowano aż 4 zastępy straży pożarnej, w tym specjalistyczny podnośnik hydrauliczny oraz samochód operacyjny z JRG Końskie, które wspierały ratowników z Rudy Malenieckiej.

"To był długi wieczór dla naszej jednostki. Po 18.30 zostaliśmy zadysponowani do usunięcia drzewa w Maleńcu. W trakcie zgłaszania wyjazdu otrzymaliśmy dyspozycje dla drugiego zastępu... Akcje prowadzone były przez nasze dwa zastępy nieustannie do północy. Skala zniszczeń na terenie naszej gminy, szczególnie w drzewostanie jest ogromna. Krajobraz w Maleńcu i na granicy województwa w Koliszowach zmienił się bezpowrotnie" - relacjonują na gorąco druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rudzie Malenieckiej.
[FOTORELACJA]34709[/FOTORELACJA]
Warto podkreślić, że choć wieczorne epicentrum kataklizmu dotknęło bezpośrednio gminę Ruda Maleniecka, to strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Końskich oraz okolicznych OSP mieli ręce pełne roboty na terenie całego powiatu koneckiego już od wczesnych godzin porannych.

Działania ratowników rozpoczęły się już o godzinie 07:58 w samych Końskich przy ul. Zamkowej 12, gdzie strażacy wypompowywali wodę z zalanej piwnicy banku Pekao S.A. Przed południem, o 11:14 w Stąporkowie przy ul. Stanisława Staszica 5, aż cztery zastępy w pośpiechu walczyły z niebezpiecznym pożarem składowanego zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego w budynku. Z kolei wczesnym popołudniem (12:39) w Nowym Kazanowie na ul. Koneckiej wiatr dał o sobie znać po raz pierwszy, gdy złamany konar drzewa zablokował pas drogi krajowej.
To jednak nie wszystko - w Końskich przy ul. Armii Krajowej dwukrotnie (o 14:13 i 16:13) interweniowano w budynkach wielorodzinnych z powodu groźnych alarmów z czujników tlenku węgla (wywołały je najpewniej tzw. cofki). O 18:23 na ul. Polnej strażacy pomagali przy awaryjnym otwarciu mieszkania. W międzyczasie w regionie wybuchały pożary: od godziny 15:41 trzy zastępy gaśnicze walczyły z ogniem, który zajął poszycie leśne i trawy w Bernowie, a o 18:46 podobna interwencja związana z pożarem poszycia lasu miała miejsce w Nowym Sokołowie.
Wszystkie te incydenty, nałożone na wieczorny paraliż wywołany huraganowym wiatrem i nawałnicą w rejonie Maleńca, Koliszów oraz sąsiadujących Grębenic, układają się w obraz ogromnej determinacji, z jaką nasi ratownicy dbali o bezpieczeństwo mieszkańców powiatu koneckiego przez całą dobę.
Kielce: Nowa Fala Senyszyn otworzyła biuro partii
OZE sroze,nowa fala - nowa *%#)!&
abc
08:50, 2026-06-30
Firma ORK Poland zatrudni pracowników w Końskich
Stale wynagrodzenie .... tzn stale . Po to w Konskich otwieraja dzialalnosc aby wlasnie bylo stale , wysondowali rynek pracy w Polsce i wyszlo im ze tutaj , w naszym miescie takie wlasnie beda ,gdyby otworzyli firme w Warszawie ,Krakowie itp. stale by nie byly .
konecczanin
22:05, 2026-06-29
Starosta i Zarząd z wotum zaufania i absolutorium
Pewnie wszystko jest dobrze, chyba mieszkańcy mają inne postrzeganie tego co się dzieje niż władza, to jest żenada. Panie starosto może by tak się przyjrzeć rynkowi pracy? Stworzyliście sobie zespół i jakie są efekty waszej pracy ?Czemu nic a nic w tym kierunku nie działacie ten region gnije dosłownie a wy się bawicie i pięknie uśmiechacie
Zawiedziony
18:30, 2026-06-29
Starosta i Zarząd z wotum zaufania i absolutorium
Istna farsa... Według pana starosty wszystko jest dobrze ciekawe czemu my mieszkańcy mamy odmienne zdanie, w powiecie źle się dzieje od lat proszę spojrzeć na rynek pracy jeśli tego starosta nie dostrzega to dymisja powinna być z miejsca !
Mieszkaniec zażenowa
18:07, 2026-06-29
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz