Decyzja radnych to hołd dla legendarnego duchownego, którego życie upłynęło na służbie w Zambii. Przyszłoroczne obchody mają przypomnieć jego sylwetkę i zjednoczyć mieszkańców wokół idei pomocy misyjnej.
Uchwała była odpowiedzią na inicjatywę Fundacji Pamięć i Misja Księdza Marcelego. To jest fundacja, która została założona przez osoby znające księdza Marcelego, współpracujące z nim w okresie jego pobytu w Końskich. Czasem to byli jego uczniowie, jego partnerzy tutaj w czasie pobytów, których organizowała sieć wsparcia dla misji w Zambii. Dzisiaj uważają, to myślę, że jest coś, co należy szczególnie szanować, że pielęgnowanie pamięci nie może być tylko sprawą wewnętrzną tych, którzy znali księdza Marcelego, ale powinno ujawniać się w działaniach, które sam ksiądz Marceli uwielbiał, czyli działaniach na rzecz innego człowieka. Dzisiaj ta uchwała daje nam ramy do ustalenia działań, które obejmą cały przyszły rok i będą zarówno takimi, które będzie inicjowała i organizowała fundacja, jak i poszczególne organizacje pozarządowe, czy jednostki gminne, czy sama gmina. W każdym razie ten kalendarz dopiero się tworzy, chcemy, żeby on był wypełniony treścią. Na pewno będą tam takie wydarzenia jak tegoroczny na przykład projekt związany z emisją filmu animowanego poświęconego księdzu Marcelemu, czy dziełu misyjnemu. Myślę, że jesienią tego roku fundacja będzie mogła nas zapoznać z szerokim planem działań, w których gmina znajdzie swoje miejsce - informuje burmistrz miasta i gminy Końskie Krzysztof Obratański.

Wyjątkowym gościem wydarzenia była siostra Maria Żywiec (ze zgromadzenia Służebniczek NMP), która od 1994 roku pracuje w Zambii. Osobista więź siostry z ks. Marcelim była tak silna, że przed laty przyleciała prosto z Afryki na jego pogrzeb. Dziś misjonarka ściśle współpracuje z konecką Fundacją Misja i Pamięć ks. M. Prawicy, której dowodzi mecenas Jan Nowak.
Obecnie siostra Maria prowadzi niezwykle trudną budowę szkoły średniej dla 600 dziewcząt w zambijskim buszu (w Chamuka). W tym gęsto zaludnionym, ale ubogim regionie działa tylko jedna podstawówka, a do najbliższej szkoły średniej trzeba iść pieszo aż 8 kilometrów. Z tej szansy korzysta zaledwie kilku chłopców. Dziewczęta zostają w domach, a ich status społeczny jest bardzo niski. Budowana szkoła to dla nich jedyna szansa na edukację i lepsze życie.

Księdza Marcelego Prawicę znałam. Właściwie w ostatnim etapie jego życia. Ale od razu stał się on dla mnie jakimś takim niedościgłym wzorem misjonarza. Bardzo patrzyłam na niego z takim podziwem, ale też, żeby jak najwięcej podłapać od niego, jaki on jest, jak on postępuje. I rzeczywiście zauroczyłam się jego niezwykłą prostotą. To był człowiek zupełnie skierowany i na Pana Boga, i na innych ludzi. I do tego stopnia, że był w stanie kompletnie zapomnieć o sobie. To robiło wrażenie. Był naprawdę takim bardzo moim osobistym wzorem. Jego pasja do misji, do ludzi, do służby, bardzo daleko go potrafiła zabrać, dlatego że te podróże słynne do miasta, tym samochodem, nieraz rozklekotanym, przez te góry, po brzegi załadowanym ludźmi i ich towarami. Kiedy nikogo nie zostawił, kiedy nikogo nie pominął i był gotów po prostu w środku nocy jechać do buszu. Nie wiadomo gdzie. Tam mu się ten samochód nieraz psuł. Nie zważał po prostu na żadne jakieś przeciwności, na trudy. Przecież tam jest bardzo gorący klimat. Tam jest niesamowicie gorący klimat, dlatego że to jest jedna z dolin położonych w Zambii i tam rzeczywiście klimat jest po prostu ekstremalny. I on w takich warunkach potrafił funkcjonować. To była nadludzka siła. To on tego nie miał tak nawet sam z siebie, choć wiem, że on bardzo wymagał od siebie, często właśnie tak słyszałam go, jak mówił, wspominał swoją świętej pamięci mamusię i mówił, że ona często takie rady mu dawała - "jak nie dasz rady na dwóch nogach, to na czterech". No więc tak niesamowicie był wymagający od siebie, żeby właśnie być dla tych ludzi. No więc tak jak to, co wspomniałam na początku, jest dla mnie wzorem takiego misjonarza, który jest totalnie oddany innym i to jest jego pasją życiową [...] Budowana jest szkoła średnia dla dziewcząt w misji, która się nazywa Chamuka w Zambii. Jest to niesamowicie ważny projekt dla okolicy, ponieważ przede wszystkim to tamtejsi ludzie poprosili nas o to. Szczególnie właśnie wódz plemienia, który jest w tamtej okolicy, z taką prośbą zwrócił się do sióstr już kilkanaście lat temu. No więc ta budowa szkoły postępuje. W tej chwili jest już dosyć intensywna, także planujemy otworzyć tę szkołę już w styczniu. Więc wracając do pytania, dlaczego jest to takie ważne. Tak, jest ważne, dlatego że patrząc na kulturę afrykańską, chłopcy w takiej nawet przeciętnej rodzinie, najstarszy chłopiec bądź jakiś najzdolniejszy może być wysłany do szkoły, do miasta. Tam rodzina sprzeda jakąś kozę, której i tak nie zjedzą, tylko ona jest właśnie na sprzedaż i pieniądze z tej sprzedaży będą przeznaczone na kształtowanie chłopca. Dziewczęta zostają we wiosce, nawet jeżeli ukończą ósmą klasę, nawet jeżeli są zdolne i mogłyby właśnie gdzieś dalej się kształcić. Nie mają takiej możliwości, więc stąd ta szkoła zapewni właśnie taki ciąg tej edukacji, ale nie tylko właśnie teoretycznie będą się dziewczęta uczyły. Będą tam różne kursy, takie przygotowujące je do życia, kursy gotowania, kursy szycia i całe zaplecze nasze gospodarcze, gdzie będą miały dziewczęta właśnie praktyki, a więc będą się uczyły takich prostych, ale ekologicznych metod uprawy ziemi, hodowli i naprawdę to będzie już takie bardzo wszechstronne przygotowanie do życia. Nawet jeżeli by dalej już nie kształciły się gdzieś na studiach, to to przygotowanie takie średnie da im o wiele wyższy status w społeczeństwie i też tę wiedzę. Jest to bardzo dobry projekt, bardzo się cieszę, że on powstaje i z całego serca dziękuję tym wszystkim, którzy się przyczyniają do tego, aby ta szkoła rosła. Bardzo dziękuję i zapewniam, że projekt postępuje jak najlepiej i właśnie mamy nadzieję, dużą nadzieję, że szkoła ruszy już w styczniu, chociaż budowa będzie dalej się toczyła - opowiada siostra Maria Żywiec.

Środowe spotkanie w Urzędzie Miasta było symbolicznym połączeniem pamięci o ks. Prawicy z realną, niesioną do dziś pomocą, z której Końskie mogą być dumne. O szczegółach roku ks. Marcelego Prawicy będziemy Państwa jeszcze informować.
[FOTORELACJANOWA]34715[/FOTORELACJANOWA]
Blisko 13 mln. zł. dotacji na transport podmiejski
A coś więcej?bo to suche fakty.Jakieś konkrety
Wykluczenie Komunika
13:37, 2026-07-03
Kolizja na skrzyżowaniu w Końskich. Tak, tym...
Zgodnie z moimi przewidywaniami głos w sprawie skrzyżowania zabrał jeden z najgłupszych forumowiczów portalu TKN24 - niejaki Robert. Swoją koślawą i nieudolną polszczyzną wyraził swoje zdanie, które jest opinią niedouczonego, oszalałego z nienawiści do ludzi i świata kmiotka z mentalem ORMOwca. Z takimi szkoda dyskutować,bo to czysta strata czasu. Ów Robert uważa,że wypadki drogowe spotykają innych i on wraz ze swoimi bliskimi nie może brać w nich udziału. Otóż nie głuptasie,przejazd fatalnym skrzyżowaniem może być niebezpieczny dla każdego,nawet dla tych którzy jadą prawidłowo ponieważ mogą mieć kolizję z tymi,dla których skrzyżowanie jest zbyt trudne. Robertowi sugeruję pilne nadrobienie zaległości szkolnych, które powodują,że jego wypowiedzi są chaotyczne,nielogiczne,pozbawione sensu.
kolejna prośba
08:03, 2026-07-03
Kolizja na skrzyżowaniu w Końskich. Tak, tym...
Widze, że jakaś grupa remontowo budowlana znowu aktywna. Znowu sie produkują, żeby remontować proste skrzyżowanie na którym ktoś nie potrafi sobie poradzić. Najprostsze skrzyżowanie jakie można zrobić, dobra widoczność, dobre oznakowanie. Problem to kierowcy którzy nie stosują się przepisów, znaków. Jak ktoś nie potrafi poradzić sobie na tak prostym skrzyżowaniu, to niech odda prawo jazdy, nie kieruje samochodem, bo kiedyś naprawde dojdzie do tragedii.
20
07:36, 2026-07-03
Kolizja na skrzyżowaniu w Końskich. Tak, tym...
Może ustawmy jeszcze kogoś kto będzie przeprowadzał kierowców za rączkę.skrzyzowanie dobrze oznakowane jarać mandatami i wysyłać na ponowne egzaminy!!!!
robert
23:57, 2026-07-02
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz