Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Radoszycach zaopiekowali się bezpańskim psem, który w niedzielę nad ranem błąkał się w rejonie miejscowości Miedzierza. Dzięki empatii osoby, która zauważyła psa oraz zaangażowaniu mundurowych z Radoszyc i urzędników ze Smykowa, zwierzę otrzymało schronienie.
REKLAMA

W niedzielę nad ranem dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Końskich otrzymał zgłoszenie, że w rejonie miejscowości Miedzierza, przy drodze krajowej numer 74 błąka się bezpański pies.
REKLAMA
„Z uwagi na natężenie ruchu oraz panującą ujemną temperaturę, zdrowie i życie psiaka było zagrożone. Na miejscu zjawili się funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Radoszycach, którzy od 27-letniej zgłaszającej przejęli wystraszonego i zmarzniętego psa. Mundurowi zaopiekowali się psem, przywieźli go do komisariatu, napoili oraz nakarmili, a następnie powiadomili urzędników z gminy w Smykowie o zaistniałego sytuacji. Dzięki empatii osoby, która zauważyła psa oraz zabezpieczyła go do czasu przyjazdu mundurowych, a także zaangażowaniu funkcjonariuszy i urzędników ze Smykowa, pies otrzymał schronienie” – informuje mł. asp. Marta Przygodzka, oficer prasowy KPP w Końskich.
W przypadku napotkania na swojej drodze bezpańskiego psa, należy o tym fakcie powiadomić właściwą terytorialnie jednostkę gminy. „Pamiętajmy, aby przed dokonaniem zgłoszenia upewnić się, czy zwierzę faktycznie jest bezpańskie, a nie uciekło jedynie z czyjejś posesji. W tym celu warto dokonać obserwacji, czy zwierzę jednorazowo pojawiło się na danym terenie, czy błąka się po nim systematycznie. Im więcej informacji przekażemy służbom, tym szybciej zwierzę otrzyma pomoc” – dodaje mł. asp. Przygodzka.










