Państwowa Straż Pożarna udostępniła mieszkańcom ogólnodostępne narzędzie, które ma pomóc w szybkim znalezieniu bezpiecznego miejsca w sytuacji nagłego zagrożenia. Chodzi o aplikację „Gdzie się ukryć”, która obejmuje także teren powiatu koneckiego. W jej bazie znalazły się 94 obiekty zweryfikowane przez strażaków jako punkty schronienia.
REKLAMA
Jak wyjaśnia rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Końskich mł. bryg. Mariusz Czapelski, powstanie aplikacji jest bezpośrednio związane z nowymi obowiązkami nałożonymi na PSP:
REKLAMA
– „To może zacznę od tego, że od stycznia ubiegłego roku poszła w życie ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, która nakłada na Państwową Straż Pożarną nowe, dosyć istotne obowiązki. Jednymi z nich jest ewidencja punktów schronień. Strażacy w ostatnim czasie, w ostatnich dwóch latach zewidencjonowali kilkaset obiektów na terenie powiatu koneckiego, które zostały umieszczone w specjalnej ewidencji. Następnie Zespół Komendanta Głównego dokonał weryfikacji wstępnej tych obiektów i obecnie pozostało ich na terenie powiatu koneckiego 94, na terenie całego kraju jest około 70 tysięcy. Ta ilość obiektów może się cały czas zmieniać bardziej na plus niż na minus, ponieważ te, które w tej chwili istnieją, przeszły dosyć skrupulatną weryfikację pod kątem bezpieczeństwa doraźnego”

Aplikacja, choć potocznie nazywana mobilną, na razie działa w formie strony internetowej pod adresem gdziesieukryc.pl. Jak zapowiada Państwowa Straż Pożarna, w przyszłości ma się pojawić również wersja do pobrania na telefony. Narzędzie pozwala sprawdzić, gdzie w najbliższej okolicy znajdują się punkty schronienia, takie jak piwnice, garaże podziemne czy inne obiekty spełniające minimalne wymogi bezpieczeństwa.
– „Mówimy na nią aplikacja, ponieważ ona niedługo już się pojawi z możliwością pobrania na telefony komórkowe. W tej chwili jest to strona internetowa gdziesieukryć.pl, pisana bez polskich znaków. I w tej aplikacji znajdują się, mówiąc o powiecie koneckim, te 94 obiekty, które mogą być wykorzystane jako punkty schronień. Są to obiekty dostępne czasowo. Chodzi tu o schronienie się w sytuacji, kiedy jest zagrożenie spowodowane jakimiś anomaliami pogodowymi” – informuje rzecznik.
Strażacy podkreślają, że punkty schronienia nie są schronami w rozumieniu militarnym. To miejsca przeznaczone do krótkotrwałego ukrycia się, głównie podczas gwałtownych zjawisk pogodowych, takich jak silne wichury, burze czy gradobicia. Aplikacja ma szczególne znaczenie dla osób przebywających poza domem, w nieznanym terenie.

– „Wtedy możemy sobie wejść w przyszłości już w tę aplikację, a teraz na stronę internetową i zobaczyć, gdzie jest najbliższy taki punkt, gdzie możemy się schronić. Czyli żebyśmy nie musieli się chronić w samochodzie, gdzieś na jakimś przystanku, tylko na obiekcie, który został zweryfikowany przez Państwową Straż Pożarną. No i ten obiekt wtedy można do tego celu wykorzystać. Państwowa Straż Pożarna na mocy tej ustawy jest takim audytorem tego typu obiektów. Jesteśmy taką, można powiedzieć, prawą ręką starostwa powiatowego od organów administracji samorządowej do tego, żeby tę ochronę ludności organizować” – dodaje mł. bryg. Mariusz Czapelski.
Aplikacja umożliwia wyświetlenie obiektów na mapie, nawigację do wybranego punktu oraz korzystanie z zapisanych danych także w trybie offline. Dodatkowo zawiera poradnik bezpieczeństwa, który w przystępnej formie wyjaśnia, jak zachować się w różnych sytuacjach zagrożenia. Strażacy zachęcają, by zapoznać się z narzędziem wcześniej, jeszcze zanim pojawi się realna potrzeba skorzystania z punktów schronienia.
Zapytaliśmy też o komentarz w związku z komentarzami w sieci, które nie były przychylne wobec informowania o bezpieczeństwie w razie potencjalnych zagrożeń.
– „No tak, osobiście widziałem kilka takich wpisów. Ja myślę, że trzeba do tego podejść w ten sposób. Do tej pory nie było żadnej takiej infrastruktury, no nie oszukujmy się, ten temat schronów pojawił się ze względu na tą sytuację za wschodnią naszą granicą. Natomiast na to nie można patrzeć jako na obiekt, tak jak pan wcześniej tutaj wspomniał, taki betonowy schron z żelaznymi jakimiś odpornymi drzwiami, tylko to są punkty schronień […] Ja też rozumiem takie wypowiedzi, to też można tak odebrać, że jesteśmy straszeni, natomiast tutaj chodzi o zwykłe zjawiska pogodowe, o takie nawet sytuacje, gdzie kiedyś spadły jakieś części stacji kosmicznej czy jakieś części rakiety, dostaniemy alert RCB, jeżeli ktoś uważa, że warto na niego zwrócić uwagę, to wtedy może zejść do takiego pomieszczenia bądź też widzieć jakieś zjawiska, które się pojawiają na niebie i którego niepokoją, więc wtedy może otworzyć telefon, sprawdzić, czy może się gdzieś ukryć, schronić” – odpowiedział rzecznik KP PSP Końskie.
W aplikacji „Gdzie się ukryć”, a także w formie papierowej, dostępne są instrukcje bezpieczeństwa w razie nagłych zagrożeń. Warto się z nimi zapoznać i w razie czego posiadać szybki dostęp do strony nadzorowanej przez strażaków. Potencjalne zagrożenia wynikające z warunków atmosferycznych są nie do przewidzenia.










