Prawdopodobnie już na początku lutego z pełną parą ruszy odwiert rozpoznawczo-badawczy w poszukiwaniu źródeł geotermalnych w Radoszycach. Maszyny, które już stopniowo pojawiają się przy Zalewie Antoniów mogą być szansą na to, że ziści się zasada "do trzech razy sztuka" w powiecie koneckim. Jest to inwestycja za 12 milionów złotych.
Pod koniec 2024 roku samorząd podpisał umowę o dofinansowanie, a późniejszy czas poświęcony został na pozyskanie odpowiedniej dokumentacji z Urzędu Górniczego w Kielcach oraz przygotowanie wyznaczonego placu.
- "Sam odwiert ma osiągnąć głębokość 1360 metrów docelowo i na tej głębokości, według projektu, z otworu triasu dolnego powinniśmy się spodziewać złoża wód geotermalnych. Tolerancja projektu zakłada tutaj plus minus 10%, więc możemy docelowo pogłębić otwór lub go zmniejszyć, jeżeli w trakcie realizacji zadania wynik będzie wcześniej pozytywny" - informuje zastępca burmistrza Miasta i Gminy Radoszyce Robert Lisowski.
Według informacji, jakie przekazywano jeszcze na początku starań o środki na inwestycję, źródło geotermalne rzeczywiście może się znajdować przy Zalewie Antoniów.
- "Projekt zakłada, że z otworu triasu dolnego złoża wód geotermalnych mają osiągnąć temperaturę 40-45 stopni Celsjusza, a średnio 43 i wydajność ma być 30 metrów na godzinę" - dodaje samorządowiec.
Samorząd jest gotowy na dwie możliwości - sukces oraz fiasko. W razie porażki projektu może się okazać, że istnieje inna droga wykorzystania wykonanego otworu.

- "Jeżeli odwiert będzie wynikiem pozytywnym, jest to uzależnione oczywiście od potwierdzenia później na końcu stosownymi badaniami, wtedy ten otwór rozpoznawczo-badawczy możemy przekształcić w otwór eksploatacyjny i wówczas wydobywana energia geotermalna będzie realizowana do celów turystycznych i do celów ciepłowniczych [...] Jeżeli wynik będzie negatywny, oczywiście tu trzeba podkreślić, że to jest tylko i wyłącznie otwór i inwestycja pod kątem badawczo-rozpoznawczym, czyli nie mamy stuprocentowej pewności, że będzie to wynik pozytywny. Jeżeli będzie wynik negatywny, nie będziemy go zasypywać, będziemy szukać innych alternatyw, aby ten otwór jednak przekształcić i wykorzystać w późniejszym etapie" - deklaruje Lisowski.
Cała inwestycja kosztować będzie ponad 12 milionów złotych, dofinansowanie z Narodowego Funduszu Gospodarki Wodnej w Warszawie to kwota ponad 10 milionów złotych. Środki rządowe pokrywają pełną kwotę netto prac.
Kolizja dwóch aut na skrzyżowaniu w Końskich
Hasło wyborcze W mieście rond państwa witamy Ale to podrabiane lepiej omijajmy. Nic się nie zmieni, Jak było tak będzie. Hasło wyborcze prosi się pięknie, O szyld reklamowy - RONDO ZROBIMY! Wygramy wybory i zobaczymy:):):)
Konecczanka bez sent
19:03, 2026-06-10
Konfederacja spotkała się z mieszkańcami Końskich
30 minutowy filmik i krytyka nic więcej nie potrafią. Nie przedstawili swojego programu nawet. Populistyczna partia, dobrze ze na sali PiSowcy ze starostwa bo by nikt nie przyszedł...
M
18:34, 2026-06-10
Kolizja dwóch aut na skrzyżowaniu w Końskich
Tego asa od komunikacji za ustawienie gówna w postaci biało- czerwonego " murka" na 25 lat do *%#)!& Nie po to buduje się drogi , by je ograniczać. A tych co nie potrafią jeździć . KARAĆ. Nie upomnienia.
olo
17:55, 2026-06-10
Hale po ceramikach w gminie Końskie do sprzedaży
Końskie dno i tyle
Wyborca
17:50, 2026-06-10
2 0
Czy bedzie to co w Końskich? Klapa, kompromitacja?
0 2
Z , kompromitacją to jest twój wpis .
Nie idź tą drogą . Pochwal się swoimi
osiągnięciami , czekamy ...
1 0
Przecież to się nie ma prawa udać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tkn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz