REKLAMA

77. lat po rozbiciu więzienia w Końskich

W nocy z 5 na 6 czerwca 1944 roku oddział dowodzony przez Antoniego Hedę „Szarego” rozbił więzienie w Końskich. Partyzanci opanowali miasto i uwolnili z cel około 70 aresztowanych, w tym trzech żołnierzy ze swojego oddziału. Dziś obchodzimy 77. rocznicę tego wydarzenia. W kościele pw. Św. Anny miała miejsce uroczysta msza święta, złożono też znicze i wieńce pod Pomnikiem Partyzantów. 

REKLAMA

Uroczystości, na które składała się msza święta oraz złożenie wieńców pod pamiątkową tablicą przygotowało koneckie koło Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Udział wzięły w nich między innymi władze miasta i gminy Końskie oraz powiatu koneckiego. Na miejscu obecni byli: wiceburmistrzowie Końskich Krzysztof Jasiński i Marcin Zieliński, członek Zarządu Powiatu Koneckiego Dariusz Banasik, przewodniczący Rady Miejskiej w Końskich Piotr Słoka. Uroczystość uświetniły poczty sztandarowe ŚZŻAK Końskie, ŚZŻAK Skarżysko-Kamienna, ŚZAK Niekłań, a także Cechu Rzemiosła.

REKLAMA

5 czerwca o godzinie 23 partyzanci wkroczyli do Końskich. Rozpoczęła się wymiana ognia. Mimo zaciętej obrony udało się wysadzić bramę wjazdową do więzienia, zdobyć wartownię oraz zastrzelić strażników. Uwolniono wszystkich osadzonych. Trwająca pół godziny akcja została okupiona śmiercią czterech żołnierzy z oddziału Antoniego Hedy. Podczas akcji na więzienie w Końskich zginęli: Ryszard Bielejec „Delfin”, Stanisław Ładak „Sikorka”, Stefan Pałka „Grom” i Stanisław Pietrzykowski „Błyskawica”.

Zanim doszło do rozbicia więzienia Niemcy aresztowali żołnierzy z oddziału „Szarego”. Zostali oni osadzeni w Końskich i poddani brutalnemu śledztwu. Wkrótce po otrzymaniu tych informacji Heda podjął decyzję o odbiciu więźniów. Akcję poprzedzono dokładnym rozpoznaniem, w której brał udział sam „Szary” przebrany za niemieckiego żołnierza.

Również dziś przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Słoka, wspólnie z radnym Markiem Kozerawskim i prezesem koła ŚZŻAK Andrzejem Kosmą udali się na cmentarz w miejsce, gdzie  spoczął Stanisław Pietrzykowski „Błyskawica”. Oddali mu tam cześć składając znicze i wieńce na mogile.

REKLAMA

3 thoughts on “77. lat po rozbiciu więzienia w Końskich

  1. Ktoś kto podjął decyzję o rozbiórce tego więzienia powinien stanąć przed sadem , to byli na pewno komuniści w latach 70-tych , zacierali slady swoich zbrodni , ja wiem kto tam mieszkal wtedy , w tamtych latach ,pamietam doskonale że był to członek ówczesnego ORMO , człowiek bardzo oddany tamtemu systemowi , wiem po nazwisku . To tyle lat minęło …
    Tam powinno być dziś muzeum i odbywac sie tam lekcje historii , likwidacja takiego miejsca to dopiero sabotaż.

  2. Wtedy było podobnie jak jest teraz.Kto był oddany władzy temu żyło się lepiej,ten miał więcej,Ludzie służący władzy byli ,,lepszego sortu”.Znane hasło z tamtych czasów: ,,żeby Polska rosła w siłę a ludziom żyło się dostatniej”.Oczywiście ci ,, ludzie” to byli ,,nasi”,bo chodziło o to żeby im żyło się dostatniej.Teraz też jest podział na ,,naszych” i ,, onych”.Już Kaczyński ze swoimi ludźmi tak to zorganizował.Kto ich popiera jest swój,a kto jest przeciwko jest ,,chołotą i popaprańcami” jak ostatnio wyraził się jeden z PiS-owskich towarzyszy.

    • Aby nie pozostawać biernym. Bo ten, kto rozumie a się nie sprzeciwi, nie stanie w obronie ofiary patologii władzy i jej ideologicznego zaplecza, ten jest tak samo winny a może nawet bardziej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *