REKLAMA

Bursa w Końskich przestanie istnieć. Radni podjęli decyzję [wideo]

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu w Końskich radni podjęli decyzję o wygaszeniu bursy szkolnej, która przez dziesięciolecia służyła uczniom szkół ponadpodstawowych z terenu Konecczyzny. Bursa ma działać jeszcze 31 sierpnia 2026 roku, chyba że zdarzą się jakieś nieoczekiwane okoliczności prawne.

REKLAMA

W tej części sesji udział brało 15 radnych – nieobecnymi byli: Anna Wajnberger, Adrian Pękacz, Grzegorz Jóźwik i Łukasz Świerczyński. W temacie bursy dowiedzieliśmy się, że jedna z komisji negatywnie zaopiniowała ten projekt uchwały. Dyskusję w temacie powzięła dyrektor bursy Ewa Ostrowska – zaczęła ona mówić o historii bursy, która początkowo była internatem I LO w Końskich. Dyrektor poprosiła o wycofanie zamiaru likwidacji bursy. O to samo prosili też przedstawiciele rodziców uczniów przebywających w bursie. Potem w dyskusje włączyli się członkowie Zarządu Powiatu Koneckiego i wielu radnych. W wideo prezentujemy Wam to w całości.

Dyrektor Ostrowskiej odpowiadał starosta. Wskazał on na to, że w bursie jest tylko 10 dzieci, a koszty są ogromne. Piec mówił o tym, że blisko 2,5 tysiąca uczniów radzi sobie z dojazdami do Końskich, a wspomnianych 10 generuje niewspółmierne koszty. Zdaniem starosty utrzymanie bursy to niegospodarność, bo subwencja wynosi 220 tysięcy złotych, a powiat dokładać musi około 1,3 mln złotych. Emocjonalne wystąpienie starosty Grzegorza Pieca znajdziecie w materiale wideo.

REKLAMA

Kolejna głos zabrała radna Beata Zbróg – argumentowała ona, że utrzymanie bursy to nie kwestia finansów, a przyzwoitości i misji. Apelowała ona o odłożenie decyzji o likwidacji o rok i w tym czasie wdrożenie działań naprawczych. Radna podkreślała, że zlikwidować jest łatwo, ale odbudować już się tego nie będzie dało. Kolejna radna biorąca bursę w obronę to Dorota Duda. Te wypowiedzi także publikujemy w całości.

Następnym dyskutującym w temacie był wicestarosta Jarosław Staciwa – powiedział on, że już kilka lat temu dyrektor bursy poprosiła o czas na przemianę bursy, a dzieci jest tylko mniej. Co więcej: Staciwa mówił o tym, że w bursie kilkanaście osób obsługi zajmuje się 10-tką dzieci, a w przyszłym roku może być ich 6.

Przed głosowaniami do głosu dochodzili jeszcze pracownicy kadry, dyrektor, doszło do wzajemnego przekrzykiwania się.

Radny Paweł Pękala poinformował o tym, że w połowie grudnia wpłynęła petycja dotycząca likwidacji od rodziców. Pękala pytał czy to nie błąd formalny, że petycja nie została przeanalizowana przed podejmowaniem uchwały. Odpowiadała mu prawnik powiatu Iwona Bogacka-Urban.

Pękala raz jeszcze podkreślał, że petycja wpłynęła pod świętami i nie może być analizowana przed głosowaniem, bo po nim będzie ona bezzasadna.

Kolejny bursy bronił radny Kamil Kubicki – podkreślał on, że opłacalność tego typu instytucji nie jest mierzalna i w sumie nie o pieniądze tu chodzi.

Potem o podjętych dotychczas działaniach naprawczych mówiła dyrektor bursy Ewa Ostrowska.  Całą tę dyskusję prezentujemy w materiale wideo.

Jak przebiegło samo  głosowanie? 8 radnych za – Grzegorz Piec, Dariusz Banasik, Marian Domagała, Danuta Leśniewicz, Robert Plech, Wiesław Skowron, Mateusz Zając, Jarosław Staciwa. 5 przeciw – Dorota Duda, Beata Zbróg, Kamil Kubicki, Ewa Lasota, Paweł Pękala. 2 osoby się wstrzymały – Aleksandra Śmietana, Alina Gąszcz. 

Głosowanie to oznacza, że bursa będzie działać do 31 sierpnia. Uchwałę może zablokować jednak jeszcze wojewoda świętokrzyski.

REKLAMA

5 thoughts on “Bursa w Końskich przestanie istnieć. Radni podjęli decyzję [wideo]

  1. Konecczanka z sentymentu pisze:

    Tyle pieniędzy a oni mówią o przyzwoitości i misji, działania naprawcze – podpiszą kontrakt z bocianiami!!! Ludzie przyzwoitość nakazuje rozsądek a nie generowanie takich kosztów!!
    Weźcie ludzie powymieniajcie tych zastałych, zasiedzianych, wiekowych radnych i władzę bo tego miasta już się nie uratuje.
    Wszyscy, którzy z Końskich wyjechali już tu nie wrócą. Co za miasto… Tylko stołki trzymają.

  2. uwaga pisze:

    Dobra decyzją radnych. Rozumiem smutek i rozgoryczenie pracowników bursy i rodziców nielicznych uczniów kwaterujących w bursie,ale zdrowy rozsądek zwyciężył. Powiatu nie stać na utrzymywanie obiektu,w którym praktycznie nikogo nie ma,wiatr hula po pustych pomieszczeniach,kuchnia gotuje na jedną dziesiątą możliwości. Jest czas i można poszukać pracy dla ludzi, którzy byli zatrudnieni w bursie. Celowo piszę zatrudnieni,bo zdrowy rozsądek podpowiada,że pracy było tam bardzo niewiele. Panie radne namawiające do utrzymania bursy powinny pokusić się i wskazać skąd mają być brane pieniądze potrzebne do przedłużenia agonii obiektu. Miasto kurczy się,ubywa ludzi, uczniów, zmieniają się zwyczaje i trzeba pogodzić się z faktem,że trzeba ograniczać wydatki na rzeczy zbędne lub ewidentnie przeinwestowanie. Przykra prawda jest lepsza od mrzonek o nagłym napływie uczniów. To się nie zdarzy.

  3. konecczanin pisze:

    Prawa demografi sa nieublagane , jak rodzi sie malo dzieci to mamy to co mamy , sami ludzie podcinaja galaz na ktorej siedza .
    Chodzilem do szkol w naszym miescie w latach 1966-1979 , miasto zylo , nawet wiekszosc nie ma pojecia ile bylo dzieci i mlodziezy , szkoly byly pelne , klasy kompletne uczniow .
    Malo ktora rodzina miala jedno dziecko , to byl ewenement .
    A czasy byly o wiele ciezsze niz teraz , sklepy puste , zarabialo sie 20 dolarow , po wozek dziecku , po lekarstwa jezdzilem do Opoczna bo w Konskich nie bylo a byly 2 apteki .
    Potem przyszly kartki na artykuly spozywcze , w kolejki za wszystkim chodzilo sie w nocy i na zmiane z zona stalismy bo rano jedno z nas szlo do pracy .
    Mieszkan nie bylo , nie bylo na nie szans a na telefon czekalem 17 lat.
    I to nie byl smartfon .
    Starsi ale tak po 65 roku zycia pamietaja ….

  4. Karolek pisze:

    Blondyna yyyy co ona mówi, od razu bar mleczny otwórzcie, w ogóle tu nie ma co się zastanawiać. Bursa do zamknięcia i koniec, ewentualnie zagospodarować ją inaczej / podzielić budynek 10 osób się musi z tym pogodzić i tyle.

  5. schod pisze:

    Gdy nie wiadomo o co chodzi,to zawsze chodzi o pieniądze. Z oświadczenia majątkowego pani dyrektor wynika,że zarabia dobrze,średnio ponad 10 tys zł miesięcznie. Może to nie są ogromne pobory,ale w ubogim mieście Końskie robią wrażenie. Zwłaszcza,że to nie jest związane z kierowaniem dużą placówką. W tych krokodylich łzach chodzi o utrzymanie niezłej posady.

Skomentuj konecczanin Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *