REKLAMA

Na granicy Końskich i Modliszewic powstać ma ośrodek opiekuńczo-leczniczy [wideo]

Gmina Końskie chce na działce znajdującej się na granicy Końskich i Modliszewic stworzyć specjalny ośrodek opiekuńczo-leczniczy. Stworzony zostałby on z myślą o seniorach, którzy wymagają wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Ośrodek jednak ma nie być typowym DPS-em. Samorząd chce korzystając z zachodnich wzorców stworzyć miejsce, które pozwoli starszym osobom na możliwie największą samodzielność. W nowej instytucji istnieć miałyby osobne, zupełnie prywatne mieszkania – dla samotnych seniorów, czy też małżeństw. Obecnie uzyskano już pozwolenie na budowę pierwszej części obiektu. 

REKLAMA

„Jednym z projektów, które gmina przygotowuje w tej kadencji jest powołanie takiego ośrodka opiekuńczo-leczniczego, który by był ofertą dla osób starszych, samotnych, w takim stanie i kondycji, które by uniemożliwiały przebywanie, bytowanie samodzielne w ich mieszkaniach. W ubiegłym roku zleciliśmy wykonanie dokumentacji i w końcu grudnia otrzymaliśmy pozwolenie na budowę. A więc mamy już gotowość do realizacji tego zadania. To jest spore zamierzenie, ono wartościowo przekracza kwotę 12 mln zł” – tłumaczy Krzysztof Obratański, burmistrz miasta i gminy Końskie.

REKLAMA

Duży kosztorys oznacza, że samorząd potrzebuje dotacji zewnętrznej na realizację tego zamierzenia. Burmistrz przekonuje, że urzędnicy obecnie już szukają źródeł finansowania inwestycji. Być może uda się pozyskać na nią dotację z jednego z programu Krajowego Planu Odbudowy. A jak samo miejsce miałoby funkcjonować? O tym ponownie Obratański:

„Po pierwsze budynki będą miały charakter modułowy i będą dawały możliwość rozbudowy również w przyszłości. Ale to będzie instytucja, która będzie przyjmowała osoby jeszcze w miarę samodzielne, które będą miały tam maleńkie, dopasowane, szyte na miarę mieszkania, w których będą w miarę samodzielnie mogli bytować. To będzie się rozwijało w kierunku takich klasycznych domów opieki społecznej, czyli ktoś, kto straci taką możliwość samodzielnego bytu będzie mógł spokojnie uzyskać opiekę wykwalifikowanej kadry. Aż do czegoś, co byłoby odpowiednikiem dzisiejszych zolów, a więc takie płynne przechodzenie z różnych stanów kondycji i zdrowia. Mam nadzieję, że to pozwoli na to, żeby dłużej, o ile się da, zachować samodzielność tych, którzy dzisiaj są samotni i nie mogą liczyć na pomoc najbliższych […] Opieka instytucjonalna w ten sposób oferowana byłaby najlepszym rozwiązaniem dla nich, dlatego, że nie wyrywałaby ich z korzeniami ich środowiska. Byliby w końskich, byliby w miejscu, w którym się urodzili, czy spędzili znaczną część życia, mogliby przyjmować gości, mogliby sami odwiedzać znajomych. Mam nadzieję, że taki pomysł, oparty trochę na doświadczeniach innych krajów, tu by się sprawdził” 

W pierwszym etapie powstać ma około 30  takich senioralnych mieszkań wraz z ogródkami, ale i  z zapleczem socjalnym oraz medycznym.

Obecnie gmina wydaje około 3 milionów złotych rocznie na dopłaty do umieszczenia seniorów tego wymagających w różnych Domach Opieki Społecznej zlokalizowanych na terenie całego kraju. Zamysł samorządowców jest taki by chociaż część tych środków dzięki opisywanej inwestycji pozostawała w Końskich, a jednocześnie by mieszkańcy tej jednostki oraz osoby, które będą ich odwiedzać wspomagali lokalną gospodarkę.

Do tematu będziemy powracać.

REKLAMA

7 thoughts on “Na granicy Końskich i Modliszewic powstać ma ośrodek opiekuńczo-leczniczy [wideo]

  1. Kot pisze:

    Już wydały 16mln na odwiert

  2. niedoinformowany pisze:

    nie oni tylko NFOŚ

  3. maria pisze:

    oni jedynie na co wydaja to na większe pensje dla siebie

  4. Konecczanka bez sentymentu pisze:

    Arystokracja

    Usiądź sobie na ławeczce,
    Otwórzcie teraz swoją teczkę,
    pełną wspomnień o Tarnowskich,
    którzy w Końskich nie byli gośćmi.

    W wielkim trudzie tutaj żyli,
    Miasto duże tu wznosili.
    Mieli zieleń wokół siebie,
    nie niszczyli jej jak jeleń.

    Arystokratyczne rody,
    nie burzyły koneckiej zagrody.
    Piękny pałac wybudowali,
    dywany z kwiatów utkali.
    Pracowali, tańcowali a przy tym
    miasto rozbudowywali.

    Otwórz oczy wyobraźni,
    powóz, konie – tu w tej stajni.
    Teraz nic się tu nie dzieje.

    Szkoda tylko, że to miasto
    nie zmieniło się na hasło.
    Ludzie stąd powyjeżdżali,
    to nie są obecnej arystokracji sprawy.

    Stać, podziwiać nową stajnię –
    to pożytek jest w tym państwie.

    Zamilcz teraz gościu miły
    i oglądaj mury z gliny.
    To nie glina? To betony?
    Ten plan był dość pomylony.
    Ile Was to kosztowało?
    Nie mówicie o tym śmiało.
    Nie ma to jak duże miliony –
    Z satysfakcją w pustkę włożyć!

    Prawda i sarkazm mówią nam wiele,
    A kto dba o Końskie –
    Ten między innymi,
    KOCHA ZIELEŃ!

    P.S Czyja ta działka?:)

    • M pisze:

      Batem w lewo, batem w prawo.
      Chłostać hołotę,
      niech pracuje dla nas żwawo.

      Tęsknisz za magnatem
      A on by cię zdzielił równo tym batem.

      Za co?

  5. konecczanin pisze:

    Maria . Trzeba było się uczyć

Skomentuj dd Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *