REKLAMA

Powrót dyrektora Zbigniewa Stańczyka

Opozycja środowiska związanego z burmistrzem Krzysztofem Obratańskim już w wakacje wskazywała na takie plany. – „Zrobią wszystko by przywrócić dyrektora Stańczyka” – mówili wtedy opozycyjni radni i były zarządca miasta, Michał Cichocki. 

REKLAMA
Od lewej: Dariusz Kowalczyk, Zbigniew Stańczyk, Krzysztof Obratański.

Od lewej: Dariusz Kowalczyk, Zbigniew Stańczyk, Krzysztof Obratański. (foto. umkonskie.pl)

I choć bardzo okrężną drogą to taki stan faktyczny nastał w sylwestra. Jak czytamy w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta i Gminy Końskie: 31-go grudnia opublikowano informację o wynikach naboru na stanowisko dyrektora Zarządu Obiektami Sportowymi i Rekreacyjnymi. Został nim Zbigniew Stańczyk. W uzasadnieniu możemy przeczytać:

REKLAMA

Kandydat spełnia wymagania formalne określone w ogłoszeniu o naborze. Przeprowadzona rozmowa kwalifikacyjna wykazała, że posiada wiedzę oraz predyspozycje, które gwarantują prawidłowe wykonywanie zadań na stanowisku Dyrektora Zarządu Obiektami Sportowymi i Rekreacyjnymi w Końskich.

Oznacza to, że Stańczyk powraca na stanowisko które piastował podczas poprzedniej kadencji burmistrza Obratańskiego – z tym wyjątkiem, że wcześniej pod jego władaniem znajdowała się również pływalnia miejska. Był on bowiem dyrektorem Miejskiego Zarządu Obiektami Sportowymi. Przez czas trwania władzy burmistrza Cichockiego szefem MZOS-u został Marian Gąszcz (nominowany zresztą w kontrowersyjnych okolicznościach – zdaniem wielu lokalnych działaczy było to spłacenie wyborczego długu przez Cichockiego).

W czerwcu Obratański próbował zwolnić Gąszcza. Zwrócił się do Rady Powiatu o pozwolenie na taki krok (dyrektor Gąszcz jest chroniony prawnie jako radny powiatowy). Ta wyraziła zgodę, ale jej decyzję zakwestionowała Wojewoda Świętokrzyski (więcej o tym TUTAJ). Marian Gąszcz w tym czasie cały czas przebywał na zwolnieniu lekarskim, a pełniącym jego obowiązki w MZOS-ie został Andrzej Mijas. Podczas trwania wszystkich tych wydarzeń Zbigniew Stańczyk był zatrudniony w zarządzie obiektami na stanowisku kierownika ds. utrzymania technicznego.

Od października trwały próby rozbicia MZOS na dwie jednostki: jeden zarząd, który zajmowałby się tylko pływalnią i drugi, który pod swoją opieką miałby wszystkie pozostałe obiekty sportowe, a także Sielpię. Początkowo radni z klubów PO i SLD nie zgodzili się na takie rozwiązanie tłumacząc je marnotrawstwem pieniędzy – dwa zarządy to dwaj dyrektorzy, księgowość etc. Po miesiącu i zapewnieniach, że nikt z tego powodu nie straci pracy na pływalni przychylili się oni do pomysłu Obratańskiego.

Od 1. stycznia 2016 roku mamy zatem Miejski Zarząd Obiektami Sportowymi zajmujący się tylko pływalnią z dyrektorem Marianem Gąszczem przebywającym na zwolnieniu lekarskim oraz pełniącym obowiązki dyrektora Andrzejem Mijasem, a także ZOSiR, który w swoich zadaniach ma wpisane zarządzanie wszystkimi obiektami sportowymi na terenie gminy (hale, boiska, place zabaw) oraz utrzymanie porządku w Sielpi. Nie ma zaś prowadzenia ośrodka wczasowego OSiR, bowiem ten na ostatniej sesji Rady Miasta został zlikwidowany (więcej TUTAJ.). Dyrektorem Zarządu Obiektami Sportowymi i Rekreacyjnymi został mający już uprawnienia emerytalne (taką informację przekazali nam jego współpracownicy z MZOS-u) Zbigniew Stańczyk. To wielki powrót na stanowisko dyrektorskie działacza stowarzyszenia Samorządni Ziemi Koneckiej (twórcą którego jest burmistrz Obratański). Swoje zadania będzie on sprawował w hali przy ulicy Stoińskiego, bowiem podczas ostatniej sesji właśnie to miejsce wskazano na siedzibę ZOSiR-u.

REKLAMA