REKLAMA

Bezrobocie w Końskich. Statystyki coraz lepsze! [wideo]

2018 rok był kolejnym z rzędu, w którym w powiecie koneckim bezrobocie było rekordowo niskie. Na koniec ubiegłego roku wynosiło ono dokładnie 11,5%. Coraz częstszym problemem jest znalezienie osób chętnych do pracy czy odbycia stażu. 

REKLAMA

„Powiat konecki był jednym z powiatów w województwie świętokrzyskim, w którym zanotowano najsilniejszy procentowy spadek bezrobocia. Stopa bezrobocia na koniec grudnia 2018 roku w naszym powiecie wynosiła 11,5% co oznacza spadek o 0,4% w ciągu roku. To bardzo dobry wynik, którego dotychczas nie osiągnęliśmy w analogicznych okresach lat ubiegłych” – mówi Bożena Urban, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Końskich.

Na 31 grudnia 2018 liczba bezrobotnych w powiecie koneckim to 3405 osób. 57% z nich to kobiety, 70% w tym gronie to mieszkańcy wsi. Z samego tylko terenu Miasta i Gminy Końskie wśród bezrobotnych jest 1321 osób, czyli 38% ogółu zarejestrowanych.

REKLAMA

Niepokoi fakt, że aż 18% bezrobotnych to osoby zupełnie bez doświadczenia zawodowego. Sporą grupę stanowią także bezrobotni 50+. Innym negatywnym zjawiskiem jest brak zainteresowania pracą, czy podjęciem działań związanych z jej zdobyciem. Na przykład w ubiegłym roku w powiecie koneckim pracodawcy zgłosili większą ilość miejsc do odbycia stażu niż było zainteresowanych tą formą wsparcia i samodoskonalenia.

REKLAMA

2 thoughts on “Bezrobocie w Końskich. Statystyki coraz lepsze! [wideo]

  1. Po pierwsze to bezrobocie wcale nie spadło, zostało na takim samym lub wyższym poziomie – zeszło tylko do podziemia !!!
    Potencjalni pracownicy którzy mają jakieś kwalifikacje szukają normalnej (normalnie płatnej pracy, a nie jakiegoś śmiesznie nisko płatnego stażu na 3 czy 6 m-cy).
    Kto żyw i coś umie emigruje z koneczyzny.
    Pracownicy Urzędów Pracy na siłę wciskają skierowania do pracy, gdzie nikt normalny nie chce pracować (po 10 godzin pracy, w tym soboty, najniższa krajowa, praca ponad siły młodych ludzi, szkodliwe warunki, chemikalia, itd.).
    Mnie jako astmatykowi ciągle proponowali pracę przy płynnych chemikaliach (bez jakiejkolwiek ochrony dróg oddechowych) – nikt tam nie zostaje dłużej. Wyrejestrowałem się i zarejestrowałem przy Żonie – choć mam duże kwalifikacje i ogromne doświadczenie, ale w innej branży – sam sobie znajdę pracę z dnia na dzień.
    Ludzie i tak wolą prywatnie jeździć do lekarzy np. do Kielc itd. niż leczyć się w okolicy, jak szykuje się leczenie dłuższe to dopiero wtedy rejestrują się jako bezrobotni.
    Cała masa patologii w Urzędach Pracy – dobre oferty TYLKO dla znajomych, podobnie jak bezzwrotne dotacje, atrakcyjne kursy – ludzie normalni unikają Urzędów Pracy jak ognia – mają oferty tylko dla niewolników.

  2. Jeszcze kilka lat, góra kilkanaście i bezrobocie będzie równe zeru, bo w tym mieście zostaną tylko emeryci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *