REKLAMA

Obratański: Nie wierzę w wybory 10 maja. Wielu włodarzy ma podobne zdanie [wideo]

Zdaniem burmistrza Końskich Krzysztofa Obratańskiego nie ma szans na zorganizowanie wyborów prezydenckich 10 maja. W jego ocenie o ile lokalowo byłoby to możliwe to po prostu nie znajdą się osoby zainteresowane pracą przy wyborach. Zdaniem burmistrza organizowanie wyborów w tym terminie jest po prostu zbyt ryzykowne. To zdanie podziela też kilku innych włodarzy z naszego regionu. 

REKLAMA

„Ja nie wierzę w wybory 10 maja, dlatego że rozwój sytuacji wskazuje na to, że będzie to termin, który ze względów epidemicznych jest niemożliwy do utrzymania. Nikt o zdrowych zmysłach raczej nie zaryzykuje przeprowadzenia tych wyborów. Pomijając już kwestie prywatnej oceny to jest ocena ludzi. Oni musieliby się zgłosić do komisji, być przeszkoleni i tak dalej i tak dalej. To wydaje mi się w chwili obecnej awykonalne” – mówi nam Krzysztof Obratański, burmistrz Końskich.

Burmistrz Obratański informuje, że nawet jeżeli wybory nie zostaną przez rząd odwołane to gmina Końskie raczej i tak nie będzie w stanie ich przeprowadzić – „W tej chwili najważniejszą rzeczą to jest skupić się na walce z epidemią. Nie sądzę by gmina Końskie była w stanie te wybory przeprowadzić. Tak jak mówię: to nie jest kwestia władczej woli wójta, burmistrza, czy prezydenta. Przecież do tych komisji muszą zgłosić się ludzie. Operacyjnie możemy wskazać lokale wyborcze – to nie jest problem. Problem polega na czym innym: o ile jeszcze 5 lat temu to wójt, burmistrz, prezydent wskazywał przynajmniej jednego członka komisji obwodowych to dzisiaj tak naprawdę powołanie komisji ogranicza się do przyjęcia wniosków imiennych kierowanych przez sztaby wyborcze i komitety wyborcze. To nie wójt, burmistrz, prezydent deleguje ludzi. Tylko muszą znaleźć się ochotnicy. Dzisiaj poziom świadomości zagrożenia wydaje mi się na tyle wysoki, że powołanie komisji nastręczyłoby pewnych problemów, o ile nie wydało by się to niemożliwe” – tłumaczył nam zarządca miasta i gminy Końskie.

REKLAMA

W podobnym tonie w mediach wypowiadali się także inni włodarze gmin z powiatu koneckiego. Z dziennikarzami  podobnym zdaniem na temat wyborów podzielili się między innymi wójt Rudy Malenieckiej Leszek Kuca, wójt Fałkowa Henryk Konieczny, czy burmistrz Radoszyc Michał Pękala.

Z kolei wójt Gowarczowa Stanisław Pacocha mówi wprost – „Organizując wybory nie zamierzam narażać życia i zdrowia pracowników urzędu, osób które miałyby pracować w komisji, czy w końcu obywateli-wyborców. Po prostu nie wyobrażam sobie tego” – przekazuje nam wójt Pacocha.

Do sprawy ewentualnych wyborów z pewnością będziemy wracać.

REKLAMA

2 thoughts on “Obratański: Nie wierzę w wybory 10 maja. Wielu włodarzy ma podobne zdanie [wideo]

  1. We wszystkich krajach świata wybory są możliwe w obecnej sytuacji a pan Obratański tyle kadencji i nie potrafi się przygotować. Ile by należało jeszcze wyliczyć spraw które dla pana były niemożliwe. Głosowałam na pana i teraz mi wstyd bo nic pan nie zrobił przez tyle kadencji dla miasta. Tylko imprezki i powitania patrzenie w oczy. Niech pan więcej nie kandyduje na żadne stanowisko w naszym mieście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *